Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Lakiernictwo & blacharka => Wątek zaczęty przez: deadamf w Stycznia 28, 2013, 22:10:49
-
Cześć.
Jakiś czas temu widziałem jeden odcinek programu cafe racer, zaciekawiło mnie bardzo odrdzewianie baku gość włożył kawałek płaskownika do baku coś tam wlał, podłączyć zasilanie i po 12 godzinach wyciągnął płaskownik cały w rdzy. Niby rdza ze ścianek baku odkleja się i przechodzi na czysty płaskownik, po powtórzeniu miał czysty bak, zero rdzy.
Pewnie to nic nowego, ale pomysł mi się bardzo spodobał, bo coraz częściej coś czyszczę a nie zawsze jest to proste.
Dowiedziałem się, że jest to elektroliza i już pierwsze testy za mną.
Tak na chłopsku rozum potrzebujemy:
- prostownika 12v,
- wody,
- sody do prania niby lepsza niż ta spożywcza minimalnie różni się składem, ma być WĘGLAN SODU NA2CO3, jednak z sodą spożywczą też to działa ale niby słabiej,
- coś zardzewiałego i nie zardzewiałego.
Sodę wsypujemy do wody około 1 łyżka sody na 4 litry wody, tego do końca nie jestem pewien nigdzie dokładnie tego nie przeczytałem.
Pod plus podłączamy czysty kawałek stali albo żelaza(nie wiem do końca), pod minus to co chcemy wyczyścić.
Włączamy prostownik na parę godzin, później można to powtórzyć zmieniając roztwór. Efekt jako taki jest u mnie to trwało z 3-4 godziny.
Następną próbę chce zrobić ze szprychami, bo ciężko ręcznie się je czyści strasznie żmudna robota, a piaskowanie kosztuje i zostawia chropowatą powierzchnie.
Jeżeli macie ochotę popisać na temat to zapraszam do dyskusji z chęcią dowiedziałbym się więcej na ten temat, aby jak najlepiej usprawnić tą metodę.
Po wszystkim interesuje mnie mocno zabezpieczenie czyszczonych rzeczy antykorozyjnie, ale nie w oleju czy je lakierując. Tylko coś w stylu domowego miedziowanie, ocynku a chyba najprościej zrobić coś takiego jak czernienie stali. To wszystko dowiedziałem się z książki GALWANOTECHNIKA DOMOWA STEFAN SĘKOWSKI.
Oto zdjęcia z moich testów:
(https://http://wicio.eu/galwanotechnika/odrdzewianie/images/P1280349.JPG)
(https://http://wicio.eu/galwanotechnika/odrdzewianie/images/P1280351.JPG)
(https://http://wicio.eu/galwanotechnika/odrdzewianie/images/P1280352.JPG)
(https://http://wicio.eu/galwanotechnika/odrdzewianie/images/P1280353.JPG)
(https://http://wicio.eu/galwanotechnika/odrdzewianie/images/P1280367.JPG)
(https://http://wicio.eu/galwanotechnika/odrdzewianie/images/P1280369.JPG)
(https://http://wicio.eu/galwanotechnika/odrdzewianie/images/P1280373.JPG)
(https://http://wicio.eu/galwanotechnika/odrdzewianie/images/P1280376.JPG)
-
jaki prad zes przepuscil?
-
Przyda się w 100% . elementy które odrdzewiłeś szybko rdzewieją?, czy trza czym zabezpieczać ?
-
ale bajer :D wlasnie ciekawe jak szybko z powrotem zardzewieje,moze szybszy efekt bylby uzywajac aku samochodowy
-
Jurto rano lecę po tą książkę bo mnie strasznie zaciekawiła, coś jeszcze jest napisane oprócz tego ?
-
Cieszę się, że temat się podoba, prawdę mówiąc mnie też wciągneło :)
Ale UWAGA dla ostrzeżenia podczas tego odrdzewiania tworzą się szkodliwe dla nas gazy, jak ich dużo i jak szkodliwe to nie wiem.
Książka jest w necie w pdf :)
Prawdopodobnie szybko rdzewieje, jeżeli jest tylko odrdzewione to goły metal chyba jest, tak więc powinno bardzo szybko zardzewieć, sprawdzę zostawiając na dworze.
Metoda ta przyda się bardzo przy odrdzewianiu baku, bo ciężko jest to zrobić jak ktoś próbował to wie ile z tym roboty.
Miałem zwykły prostownik ustawiony na 12V i ładowanie max, wskaźnik ładowania nic nie pokazywał, nie robiłem żadnych pomiarów. Reakcja zaszła od razu po włączeniu prostownika.
Po czymś takim właśnie dobrze by było jakoś zabezpieczyć przed korozją i tego trzeba się dowiedzieć jak :)
-
juz sie sciaga ;D zainteresowalo mnie to,moze sobie bak odrdzewie tak profilaktycznie :P
-
Podczas tego procesu z gazów to wytwarza się jedynie tlen i wodór, tak więc nic szkodliwego.
Tylko jak dosypiecie soli do wody to będzie wydzielał się chlor - a ten już jest bardziej szkodliwy, ale chlor śmierdzi więc będzie go czuć.
Kiedyś próbowałem tak cynlować. Cynk można zdobyć ze zużytych baterii (zwykłych paluszków nie alkalicznych). Ale mało co się ten cynk trzymał.
-
Galwanotechnika domowa to naprawdę niezła książka.
Ale jak zwykle jest jedno "ale"...
Niektóre, niezbędne odczynniki chemiczne są bardzo trudno osiągalne.
-
Galwanotechnika domowa to naprawdę niezła książka.
Ale jak zwykle jest jedno "ale"...
Niektóre, niezbędne odczynniki chemiczne są bardzo trudno osiągalne.
Racja, ale sporo też można znaleźć na allegro, a reszte to nie wiem, dopiero liznąłem lekko tematu i chce zobaczyć ile jestem w stanie zrobić sam w garażu.
Z ciekawych tematów:
- chemiczne i elektrochemiczne czyszczenie aluminium,
- elektrochemiczne i chemiczne polerowanie aluminium, a to pierwsza na lustro bez szczotek i filców :)
- anodowanie aluminium.
Wystarczyło jak bym się nauczył jak wyczyścić w ten sposób bęben aluminiowy, bez szczotek, itp.
-
jestem pewny w 80% że można to zabezpieczyć podkładem reaktywnym lub epoksydowym ;D
-
Laszlo jaki tylko tlen i wodór? wydziela sie najwiecej dwutlenku wegla a że dysocjacja wody jest znikoma to wodoru i tlenu jest bardzo mało nawet tego wodoru nie wyczujesz. Jakby wydzielalo sie wiecej wodoru i tlenu to byloby bum. Niepisz ze nieszkodliwe. Mało Ci sie cynk trzymał bo nie wytrawiłeś elementu. Czernić można specjalnym płynem do broni i wiatrówek dobrą oksydę to daje.
poza tym ja bym tu użył soli mocnego kwasu. Węglan sodu Na2CO3 albo inaczej wodorowęglan sodu NaHCO3 to sól słabego kwasu H2CO3. Siła jonowa w takim roztworze jest słaba. Dlatego bo kwas ten ma wysoko współczynniki dysocjacji i do elektrolizy nie za bardzo sie nadaje. Ja dalbym KNO3 azotan potasu jest to sól mocnego kwasu HNO3. Podejrzewam ze autor ksiazki dał go aby produkty reakcji nie byly dla nas bardzo szkodliwe (dwutlenek wegla). w jaki sposób to dziala? Zauważcie ze na powierzchni roztworu powstaje brązowa breja jest to rdza inaczej tlenek żelaza trójwartosciowego Fe2O3. Jest on nierozpuszczalny w wodzie i w wyniku użycia niedestylowanej wody spienia się na powierzchni. Caly proces dziala w ten sposob ze roztwor penetrując warstwe rdzy dociera do nieskorodowanej stali i nastepuje elektroliza. Jony Fe wędrują do drugiej elektrody i odrywają przy tym rdze. Cala filozofia.
Posty scaliłem - v_Mzl
-
A można link do ściągnięcia prosić ???:)
-
ważne jest podłączenie katody i anody ( - na bak + do elementu "zjadanego")
Ogólnie jest to doś powszechny proces przy czyszczeniu wszelkiego rozdaju militariów.
wklejam link do maszynki, do czyszczenia monet. Proces niczym sie nie różni od tego z linku tylko potrzebne jest mocniejsze źródło prądu (amperaż) http://www.zbieraniemonet.za.pl/elektroliza.php
-
Caly proces dziala w ten sposob ze roztwor penetrując warstwe rdzy dociera do nieskorodowanej stali i nastepuje elektroliza. Jony Fe wędrują do drugiej elektrody i odrywają przy tym rdze. Cala filozofia.
:o I po takim procesie zostaje Ci kupka rdzy a żelazo z baku ,,przelazło,, na drugą elektrodę... :o
wiedzmin
Proponuję poczytać trochę chemii a potem pisać...
Na marginesie - tu nie będzie wydzielania żadnego tlenku węgla IV - kłania się elektroliza wodnych roztworów soli kwasów tlenowych.
I jeszcze ważna rzecz - w przypadku zardzewiałego baku on będzie jedną z elektrod, więc trzeba uważać aby nie zetknąć drugiej elektrody z nim bo będzie zwarcie - albo szlag trafi aku jako źródło prądu lub prostownik z którego ten proces jest zasilany.
-
prostownika szlag nie trafi bo mam bezpieczniki które chronią go przed zwarciem
-
Cześć.
Z chemii jestem słaby, tak że nie mam pojęcia co tam się wytwarza. Pisałem o węglanie sodu, bo na wszystkich filmach odnośnie tego procesu pisali/mówili żeby użyć właśnie węglanu sodu, w w/w książce nic nie piszą o odrdzewianiu akurat.Nic nie szkodzi, żeby wypróbować azotan potasu, tylko go nie mam.
Może wiecie czy w ten sposób lub nawet bez prądu pozbyć się starej powłoki lakierniczej ?
Czy zwiększanie napięcia lub natężenia coś zmieni w reakcji ?
-
@Wiedzmin - pierdoły piszesz.
-
Jak metoda się sprawdzi to będzie pewnie wiele chętnych i pewnie ja się do nich zaliczę :)
-
napięcia nie potrzeba zwiększać 12v wystarczy. Zwiększenie amperażu przyspieszy wytrawianie.
Można przyspieszyć reakcje podnosząc temperaturę roztworu jak i również jego stężenie.
-
fakt pomylilo mi sie ze stopionymi solami a to dlatego ze przewaznie widywalem taki proces przy obecnosci wody redukuje sie woda. Zeby rdza sie oderwala wystarczy ze oderwie sie wierzchnia warstwa nieskorodowanej stali doslownie kilka warstw atomowych pod warstwa rdzy. Sam tlenek żelaza nie uczestniczy tu w reakcji dlatego bo nie jest rozpuszczalny w wodzie. Dokladnie. Im wieksze natężenie prądu tym proces jest szybszy nie potrzeba do tego dużego napięcia wystarczy 3- 6V. Czernienie jest jak najbardziej wskazane mam butelkę oksydatora do broni wiec moge sprobowac pooksydować. Można to też zrobić jakimś starym zasilaczem do telefonu komórkowego też bedzie dzialac. Metoda jest dobra na sprezyny sruby bak od wewnątrz nawet na lagi. Azotan potasu mozna kupić w ogrodniczym.
-
Dlaczego ten temat nie jest jeszcze w dziale - Baza wiedzy ? :)
-
Ciekawy temat. Mam pytanie. Przecież + i - jak się połączy tworzy zwarcie..Nie rozwali mi to prostownika?
ps. Przypomina mi sie chemia :p. A co wyjdzie jak polaczymy KNO + siarka i wegiel :) (nie robcie tego w domu) sry za off
-
a dlaczego miałoby Ci rozwalić prostownik? KNO3 z siarka i weglem to proch. tylko ze w odpowiednich proporcjach musi być.
-
zwykła woda z sola lub soda oczyszczona daje rade. Nie potrzeba jakiś wymyślnych roztworów.
Trzeba co jakiś czas przepłukać woda lub zmienić roztwór co by wylać ten syf który tworzy się podczas reakcji.
Kilkakrotne (około 3 krotne) powtórzenie procesu powinno dać nam bardzo dobry efekt. Za jednym podejściem nie uda sie nam wszystkiego wytrawić.
-
Cześć
Dzisiaj kolejna próba tym razem chciałem doprowadzić do ładu trochę szprych.
Zrobiłem specjalny stojak, nawierciłem z 80 otworów w które powkładałem szprychy, na górę rzuciłem nyple tak na próbę chociaż wiem, że nie są żelazne i nie było na nich rdzy to chciałem zobaczyć co się stanie.
Wiadro ciepłej wody, trochę więcej sody jak ostatnio, reszta po staremu i efekt po 2 godzinach strasznie marny, mało co się działo, a nawet nie jestem pewny czy coś się działo, bo bąbelki szły tylko od tego żelastwa z pod plusa.
Może wiecie dlaczego ? może nyple w roztworze zakłóciły reakcje ? są chyba mosiężne, a może ten kawałek żelastwa pod plusem był za mały ? Oto fotki jak to wyglądało
(https://http://wicio.eu/galwanotechnika/odrdzewianie/2/P1290379.JPG)
(https://http://wicio.eu/galwanotechnika/odrdzewianie/2/P1290380.JPG)
(https://http://wicio.eu/galwanotechnika/odrdzewianie/2/P1290381.JPG)
-
kiepskie polaczenie elektryczne miedzy szprychami a tą ponawiercaną elektrodą. w miejscu styku z elektrodą szprychy muszą być czyste z rdzy rozmiar elektrody też ma znaczenie sprobuj na krokodylku po trzy - cztery szprychy na raz, jakbys chcial tak jak masz teraz to prąd musiałbys miec o wiekszym natęzeniu na taka kupe stali
-
To może powiązać je wszystkie drutem ? bo wolałbym wszystkie za jednym razem zrobić a nie parę godzin trzymać po parę szprych.
Miejsca styku szczotką i drutem, trochę żmudne to ale może by się sprawdziło.
A jakiś sposób na oczyszczenie chemiczne nypli ?
Wszystko wcześniej w rozpuszczalniku przeczyściłem.
Jeżeli rozmiar ma znaczenie(hehe :D ) to czy element podłączony do plusa ma być większy ? jest jakaś zasada może, że np. katoda większa od anody dwu krotnie lub coś takiego ?
-
po prostu im większa powierzchnia robocza czyli oczyszczana tym większe natężenie prądu musisz miec dlatego nawet wiążąc wszystko nic Ci to nie da tzn da ale bedzie trwac dluzej o gestość prądu chodzi. Spróbuj mniejszymi partiami chyba ze masz prostownik o większym amperarzu.
-
po prostu im większa powierzchnia robocza czyli oczyszczana tym większe natężenie prądu musisz miec dlatego nawet wiążąc wszystko nic Ci to nie da tzn da ale bedzie trwac dluzej o gestość prądu chodzi. Spróbuj mniejszymi partiami chyba ze masz prostownik o większym amperarzu.
Rozumiem, że ten czysty kawałek blachy też ma na to wpływ i już bez niego będzie lepiej, zgadza się ?
Mocniejszego prostownika nie mam, ale już rozumiem że czym więcej materiały do oczyszczenia tym więcej Amper trzeba dostarczyć, lub po prostu będzie trwało to dłużej.
-
Dlaczego ten temat nie jest jeszcze w dziale - Baza wiedzy ? :)
Moim zdaniem nie polecam tego tematu do bazy wiedzy.
Tak jak nie polecam poddawania elementów stalowych działaniu soli, kwasów, zasad i elektrolizie.
Skorodowane elementy stalowe do długotrwałej eksploatacji radzę czyścić tylko mechanicznie.
Elementy z metali nieżelaznych ok. Pod warunkiem dobrych kąpieli neutralizujących "lub", a właściwie "i" zabezpieczeniu powierzchni przez odpowiednie "posmarowanie"odpowiednim specyfikiem.
-
dokladnie tak ten kawalek blachy też ma duża powierzchnie i jest mniejsza gestość prądu spróbuj tak jak mówie kilka szprych na krokodylku i zanurzasz jak masz wiecej krokodylków to daj wiecej ile amper daje Twoj prostownik? Jawol cześć elementów można potem oksydować. Ja uważam że to dobry sposób pod pozniejsze cynkowanie.
-
A jakiś sposób na oczyszczenie chemiczne nypli ?
Jeśli nyple są mosiężne to kwasek cytrynowy i letnia woda.
-
A jakiś sposób na oczyszczenie chemiczne nypli ?
Jeśli nyple są mosiężne to kwasek cytrynowy i letnia woda.
Dzięki, spróbuje kwaskiem cytrynowym może coś z tego będzie.
Jawol podziel się wiedzą dlaczego odradzasz takie działanie ? Co stoi na przeszkodzie żeby w ten sposób oczyszczać element z rdzy i później je malować, oksydować, ocynkować czy chromować ?
Jak mi się uda ze szprychami to prawdopodobnie oddam je wszystkie do ocynku, bo jest to najtańsze, dobrze wygląda i długo nie rdzewieje, a powierzchnia w ten sposób przygotowana nie jest porysowana od papieru ściernego czy piaskowania(to też kosztuje).
Pewnie zrobię próbę z oksydowaniem, chociaż akurat czarne szprychy nie bardzo pasują ale na przyszłość się nauczę, że się da i przyda się do czegoś innego. Mam jeszcze nowo dotoczoną ośkę do Dniepra, może być czarna.
A oksydowania czy tam czernienia stali bo to chyba to samo zrobiłbym w roztworze:
woda 0,5 l,
wodorotlenek sodowy NaOH 400 g,
azotyn sodowy NaNO2 600 g.
Temperatura 140 stopni C, czas moczenia 30 minut.
Jak na razie brakuje mi tylko jakiegoś naczynia w którym będą mógł to wykonać, a później zlać roztwór i przechować na przyszłość.
-
sprobuj ze trzy szprychy przeleciec przez godzine i pokaż efekty
-
Nyple są mosiężne ale na wierzchu jest pokrywa niklu lub chromu, nie radze tego czyścić elektrochemicznie, bo powłoki lubią się odparzać (bo prąd czasami jest za duży, a czasami powłoka po prostu uszkodzona). Też się w to kiedyś bawiłem, dobrze w domowych warunkach wychodzi miedziowanie. Stal odrdzewiana w ten sposób zardzewieje w bardzo szybko, nawet od wilgoci z powietrza. Jeśli nie chce się tego malować, polecam element rozgrzać i zanurzyć w oleju, wychodzi ładne i czarne. Do polerowania lepiej posiadać źródło prądu z regulacją :)
-
Nyple są mosiężne ale na wierzchu jest pokrywa niklu lub chromu, nie radze tego czyścić elektrochemicznie, bo powłoki lubią się odparzać (bo prąd czasami jest za duży, a czasami powłoka po prostu uszkodzona). Też się w to kiedyś bawiłem, dobrze w domowych warunkach wychodzi miedziowanie. Stal odrdzewiana w ten sposób zardzewieje w bardzo szybko, nawet od wilgoci z powietrza. Jeśli nie chce się tego malować, polecam element rozgrzać i zanurzyć w oleju, wychodzi ładne i czarne. Do polerowania lepiej posiadać źródło prądu z regulacją :)
Domyślam się, że rdzewieje bardzo szybko ale na czas przechowywania można spryskać olejem i później zakonserwować.
O oleju czytałem to też się nazywa czernienie ale niby lepsze efekty uzyskuje się w ten sposób co opisałem powyżej, że niby bardziej trwały.
Napisz coś więcej o miedziowaniu, bo jest to już chyba dość dobra powłoka antykorozyjna.
-
w ksiazce galwanotechnika domowa masz o miedziowaniu. tylko do tego musisz miec opornik nastawny i amperomierz. Mozna miedziowac bez pradu z tym ze ta powloka jest cienka bardzo. No i wytrawiać stal musisz. Miedź Ci zasniedzieje ale nie ma przy niej korozji wgłębnej
-
deadamf
Weź stary emaliowany garnek ale bez uszkodzonej powłoki, nalej wody, dodaj trochę soli kuchennej, weź dwa nyple na próbę, owiń je folią aluminiową wsadź do garnka i trochę taki zestaw pogotuj - z godzinę albo i więcej. Potem wypłucz dokładnie i obejrzyj to co gotowałeś - zobaczymy czy ten zabieg coś da.
-
Potrzebny ci siarczan miedzi ( jeszcze mam troszkę na zbyciu :) ), kwas siarkowy (trudny do zdobycia) kawałek miedzi i woda destylowana (jak brak to przegotować 3 razy) inaczej jakieś dziwne historie potem się dzieją. element to katoda, a anoda musi być miedziana, czyli podpinamy do anody pęczek miedzi. Potem w roztwór, prąd ok 0,7A na dm3 kąpieli, proces im dłuższy tym warstwa grubsza.
A ja nypelki polerowałem w słoiku z popiołem :) efekt murowany, dobre do czyszczenia biżuterii i innych delikatnych elementów. Można jeszcze przez noc moczyć w ludwiku, też pomoże :D i nie trzeba machać słoikiem:D
-
ja po wszelakiego rodzaju kwasy stezone ide do apteki. tzn takiej co ma lab. ladnie poprosisz to da.
-
heh ja zawsze za flaszkę od chemika z gimnazjum załatwiałem, ale można i tak :)
-
Jawol podziel się wiedzą dlaczego odradzasz takie działanie ? Co stoi na przeszkodzie żeby w ten sposób oczyszczać element z rdzy i później je malować, oksydować, ocynkować czy chromować ?
Odp:
...Stal odrdzewiana w ten sposób zardzewieje w bardzo szybko, nawet od wilgoci z powietrza...
Bardzo trudne, wręcz niemożliwe jest, w warunkach domowych usunięcie z powierzchni stali, a szczególnie z mikroporów metalu spowodowanych nie tylko korozją, pozostałości po żrących chemikaliach i elektrolizie.
Źle oczyścisz - osiągniesz efekt tylko "na chwilę".
Korozja powróci ze zwielokrotnioną siłą.
Dlatego odradzam domorosłym chemikom odrdzewianie chemiczne i elektrochemiczne stali.
Takie operacje wymagają odpowiedniego sprzętu (z bardzo dokładną kontrolą temperatury procesu, napięcia oraz gęstości prądu) i odczynników chemicznych niejednokrotnie nieosiągalnych dla amatorów.
Łopatologicznie: Złe, nieumiejętne mechaniczne oczyszczenie stali nie przyniesie takich szkód jak złe oczyszczenie elektrochemiczne.
-
Z chemicznego punktu widzenia żelazo jako główny składnik stali bardzo łatwo ulega korozji w kwaśnych bądź zasolonych roztworach natomiast w zasadowych praktycznie nie ulega temu zjawisku - przykład - zbrojenie stalowe w betonie /zasadowy/. Dlatego tego typu zabawy w usuwanie rdzy przy pomocy przepływu prądu przez wodne roztwory elektrolitów i towarzyszące im dodatkowe zjawiska na elektrodach w przypadku żelaza powinny być prowadzone w silnie zasadowym środowisku /KOH, NaOH/.
Bez sensu jest powlekanie innym metalem wyrobów stalowych bardziej szlachetnym np. miedzią /w szeregu napięciowym metali leżącą na ,,prawo od żelaza,,/ narażonych na mechaniczne uszkodzenia. Przebicie takiej powłoki ochronnej metalu - miedzi - jeszcze bardziej przyspieszy niszczenie /korozję/ chronionego stalowego elementu wskutek powstania ogniwa galwanicznego. Zabezpieczenie powłoką innego metalu polega na nałożeniu warstwy metalu który jest na,,lewo,, w/w szeregu elektrochemicznym. On bowiem będzie ulegał najczęściej utlenieniu /korozji/ zabezpieczając to co ma chronić, dotąd dopóki będzie jako pierwiastek.
Więcej - patrz elektrochemia.
-
Odświeżam temat. Testował już ktoś to na zardzewiałym baku?
Napiszcie ile sody daliście na bak i jaki był efekt.
Dysponuję aku samochodowym i prostownikiem.
Bak od mojego nowego nabytku to raczej już śmieć i nawet jak się nie uda to nie będzie dużej straty.
Zima w pełni i człowiekowi się nieco nudzi :)
-
Cześć
Będę stosował tą technikę do odrdzewiania starego baku z 1957 roku, a później konserwacja odpowiednią farbą, tylko to nie tak na dniach tylko trochę później.
Myślę jednak, że metoda się sprawdzi. Przeprowadzę do trzech sesji z wymianą wody co 24 godzny.
W tym temacie masz wszystko napisane ile sody, jaką sodę najlepiej i najlepiej prostownik czym mocniejszy tym lepiej.
-
A do żelastwa nie lepiej sprawdzi się odrdzewiacz na bazie kwasu fosforowego? Stosowałem takie ustrojstwo(kupione w Castoramie) i efekty były dobre. Dodatkowo zostawia on jakąś warstwę zapobiegająca dalszej korozji.
-
Jakie koszta takiego wynalazku i jaka jego ilość?
Przy elektrochemicznym odrdzewianiu muszę wymyślić coś zapobiegającego zwarciom i przepuszczającego wodę z syfem do stalowej elektrody
-
"Fosol" jest dobry
http://allegro.pl/listing.php/search?change_view=1&order=p&sg=0&string=fosol
ja tym odrdzewiałem ramę i wyszło super.
ja nanosiłem go pędzlem na ramę
-
Ceny nie pamiętam dokładnie. Chyba kilkanaście złotych za litr. Ale użyłem, powstałe osady opadły na dno - resztę zlałem znad osadu i będzie na potem do użycia.
Takie coś :
http://www.dragon.biz.pl/product.php?cat_id=49&subcat_id=72&PHPSESSID=37d4b8bdb0d57b07a1596520a04756cd (http://www.dragon.biz.pl/product.php?cat_id=49&subcat_id=72&PHPSESSID=37d4b8bdb0d57b07a1596520a04756cd)
Ja "malowałem" tym wahacze w aucie. Drobne elementy wrzucam do kąpieli na max 0,5h.
-
Cześć
Znam Fosol korzystałem ostatnio przy odrdzewianiu baku.
Fosol + śrubki lub kamyczki do baniaka, szczelnie zamknąć, na sztywno zamocować w betoniarkę i tak godzinkę dwie stukało i wypukało całą rdze. Sam fosol nie ma chyba takiej mocy żeby pozbyć się większej rdzy a na dodatek żre nie tylko rdze a także zdrową blachę to jest kwas fosforowy plus tam coś jeszcze.
Tu coś ciekawego piszą
http://odkrywca.pl/odrdzewiacz-fosol-,666530.html (http://odkrywca.pl/odrdzewiacz-fosol-,666530.html)
-
Fajnie kombinujecie z kwasami do baku w mz 250 też coś takiego zastosuje .ale bębny i szprychy to chyba przesada rozebranie kół i wyczyszczenie wszystkiego papierem pod malowanie zajeło jedno popołudnie a rozwieszenie i pomalowanie drugie popołudnie i efekt zaje...ty i trwały 8)
-
Dzisiaj właśnie odrdzewiam chemicznie bak w środku,zobaczymy co z tego jutro wyjdzie...
A więcej na temat odrdzewiania jest tutaj ;
http://www.cnc.info.pl/topics66/odrdzewianie-elektrolityczne-i-elektrochemiczne-stali-vt44552.htm
-
Więc wyszło bardzo fajnie wszystko w środku baku odrdzewiło,czysta blacha... ;D
A zrobiłem sobie takie coś jak na zdjęciach,jakieś 2a.dni zostawiłem i 2a.razy wymieniałem roztwór...
Oczywiście + jest podłączony z prostownika to tej rurki,a - na zbiornik,niemogą sie stykać,dlatego owinąłem go taśma i do środka zbiornika...
Po całym zabiegu wlałem jeszcze takie coś z Casto http://www.castorama.pl/odrdzewiacz-do-stali-i-zeliwa-0-5-l.html
i wypłukałem i jest GIT. ;D Polecam ten sposób...
Aha zdjęcie zbiornika w środku dodam póżniej,bo właśnie został dzisiaj polakierowany...
-
A po co mam machać i się męczyć :P ,a i efekt i tak nie będzie taki jak po tym zabiegu ;D
Życie trzeba sobie ułatwiać...
Każdy robi jak uważa ;D
-
Cześć
Fajny test, czekam na zdjęcia baku wewnątrz :)
Ta metoda jest duża bardziej dokładna jak machanie baku przez 2h, nie jest lekko chociaż można użyć betoniarki ale i tak takiego efektu się nie uzyska.
Mam bak z 1957 roku i będę tą samą metodą odrdzewiał i może jakimś właśnie odrdzewiaczem jeszcze na końcu doprawie, jeszcze nie wiem jakim.
Fosol też fajnie działa, ale pozostawia ciemno zielony osad.
-
Właśnie dobrze jest na koniec takiego procesu zastosować taki odrdzewiacz http://www.castorama.pl/odrdzewiacz-do-stali-i-zeliwa-0-5-l.html ,
bo on odrdzewia a dodatkowo pozostawia warstwę ochronną(dobrze też jest dodać do tego odrdzewiacza tyle samo ropy),co by później nie zardzewiał..
-
Odrdzewianie to jedna sprawa, a konserwacja to druga.
Ja rok temu w Dnieprze zastosowałem FERTAN TAPOX 2-K odporny na benzynę itp. Słyszałem także o zastosowaniu żywicy ale dokładnie nie wiem jakiej, ale jest odporna na benzynę i pozostawia dość grubą powłokę. Słyszałem też dobre opinie o jakimś podkładzie czy czymś takim firmy novol tańsze to dużo jak tapox i niby się sprawdza.
Chociaż to wszystko w dwusuwie nie ma aż takie znaczenia, bo mieszanka już sama w sobie zabezpiecza bak przed korozją.