Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Lakiernictwo & blacharka => Wątek zaczęty przez: Arek w Października 23, 2012, 15:36:00
-
Panowie macie jakieś sprawdzone lakiery o podwyższonej odporności na uderzenia, zwykły akryl jest niby ok ale w wrażliwych miejscach gdzie często sie dotyka/uderza szybko odpryskuje np. okolice stacyjki obija sie od kluczyka, przełaczniki zespolone itp. miejsca.
Wiem że proszek jest najlepszy ale pomijając tą metodę co jest jeszcze dobre?
-
Nie ma takiego.
-
Elementy malowane proszkowo też nie są odporne na uderzenia. Musisz się chyba z tym pogodzić z tym że od latających kluczyków przeciera się lakier. No chyba że zostawisz gołą stal ;D
-
Lakier proszkowy to po części nic innego jak tworzywa sztuczne, z tym że nie ma farb twardych, odpornych na uderzenia to się nie zgodzę, muszę podjechac do jakiegoś dobrego lakiernika może zdradzi rabek tajemnicy a jak coś uda się zrobic to przekaze dalej co dobre/lepsze.
-
...zwykły akryl jest niby ok ale w wrażliwych miejscach gdzie często sie dotyka/uderza szybko odpryskuje np. okolice stacyjki obija sie od kluczyka...
Nie chcesz mieć poobdzieranego lakieru przy stacyjce - do stacyjki wkładaj tylko sam kluczyk. Ewentualnie z małym kółkiem.
Reszta kluczyków i bajerów z karabinkiem do kieszeni. Proste?
IMHO: Poobdzierany lakier przy stacyjce to 101% wiochy >:(
-
Zanituj sobie kluczyk stacyjki z kluczykiem od blokady ;D
-
przy stacyjce mam tylko kluczyk ze stacyjki :) innych nie worze ze sobą bo i po co.
Byłem u znajomego lakiernia dziś pytałem o lakier jakiś dobry, doradził że najlepszy jest proszek ceramiczny lecz kosztuje majątek, za to dostałem po setce akrylu 3 składnikowego, nazwy niestety nie wiem bo odlał mi z jakichś tam puszek, spróbuję to się dowiem czy dobry/lepszy.
Zastanawiam się tylko czy pomalować na połysk czy mat, a maluję obudowę zegara, lampę przednią, półki i obudowy przełaczników na kierownicy, jak myślicie co lepsze wizualnie?
-
Mi nie podoba się mat w żadnym kolorze, dlatego pomalowałbym na połysk, choć takie detale jak przełączniki to w sumie bez znaczenia, ale lampa czy półka to już bym się nie zastanawiał. :P
-
Wg mnie plastikowe elementy na mat, metalowe na połysk.
-
Chlorokauczuk jest w miarę odporny na odpryski,po zaschnięciu robi się jakby taka warstewka gumy.
-
u siebie większość elementów podatnych na uszkodzenia (stopka boczna, obudowa stacyjki, rama) pomalowałem proszkowo i mam nadzieję że wytrzyma. aha ten sam lakier jest stosowany w pługach śnieżnych w mojej firmie więc powinien się trzymać i być odporny
-
A wszyscy lakiernicy mówią , że lakier proszkowy jest bardziej odporny na uszkodzenia mechaniczne ( położony na stal) :P
-
no bo jest, lakier proszkowy to plastik który rozpuszcza sie pod wpływem temperatury, myślałem że to jakiś sproszkowany lakier jakościowo taki jak w płynie ale okazuje się że nie.
dał bym to w proszek ale niestety fundusze nie pozwalaja, narazie maluje tym co dostałem na połysk i przyłożę większą uwagę przy użytkowaniu by nie poobijac.
-
U mnie efekt po pół roku eksploatacji moich "doświadczeń" z lakierami: Najbardziej wytrzymały jest lakier proszkowy na ramie, po nim wszystko co było malowane systemem baza-bezbarwny, a na koncu to co zwykłym akrylem.
Lakierowanie proszkowe- ceny różnie zależnie od regionu, mnie za ramę i bagażnik skasowali 100zł więc nie najgorsza cena, powiedział bym że nawet optymalna. Za felgę samochodową wołali coś koło 30 zł.
-
Panowie. Lakier proszkowy to nie jest żaden plastik. Jest to żywica (i tu wybór jest niemały Poliestrowa,epoksydowa itp) i inne komponenty. Z plastikiem to ma tyle wspólnego co Tusk z prawdomównością. A lakieru odpornego na uderzenia (uszkodzenie mechaniczne) jeszcze niema. I czy kiedyś będzie?
-
a poliester to niby co jest - żywica? a tu nie chodzi o uderzenia jak od młotka chyba jasne to jest tylko jakieś stuknięcia przy normalnym użytkowaniu moto np. kamyk, kluczyk czy jakaś sprzączka od ubrania.
ja się dowiedziałem że najlepiej zabezpiecza prze uderzeniami proszek ceramiczny, jest to coś podobnego do tego czym pokryta jest czarna blacha do piekarnika. tylko że jest bardzo drogi.
już pomalowane, czarny połysk dodatkowo zabezpieczone klarem dzięki czemu uzyskałem taką fajną "głębię" koloru, ogólnie wygląda lepiej niż samym kolorem.
-
Panowie. Lakier proszkowy to nie jest żaden plastik. Jest to żywica (i tu wybór jest niemały Poliestrowa,epoksydowa itp) i inne komponenty. Z plastikiem to ma tyle wspólnego co Tusk z prawdomównością. A lakieru odpornego na uderzenia (uszkodzenie mechaniczne) jeszcze niema. I czy kiedyś będzie?
Jeden dobrze mówi.Nie ma lakieru odpornego na uderzenia!!!
-
Tzn są . Ale nie w 100 % :P
-
lakier który dostałem od znajomego jest o 100% lepszy od zwykłego akrylu, jest dużo odporniejszy na zarysowania i obicia, mniejsza o to, co chciałem to pomalowałem i jest git.
Mam jeszcze pytanie czy ktoś malował farba podobna do chromu, niklu, są takowe dostępne ale z tego co wiem to po dotknięciu ręką matowieją i ktos kiedys radził by pokryc to klarem, macie jakieś doświadczenia z tymi farbami.
-
Jezeli mówisz o tym chromie w sprayiu. Malowałem tym felgi stalowe.
Ładnie sie świeci, przez tydzień. Raz pomalowałem to klarem. Zmatowiało w mig. A później czytam "nie kryć lakierem bezbarwnym"
Odpuść sobie. Zastanawiałem sie jakby srebny w metaliku wyglądał.
-
Ostatnio gadałem z gościem co dorabia farby - w mieszalni farb i lakierów, i w takiej luźnej gace coś wyszło o pokrywaniu lakierem bezbarwnym. Jeżeli są problemy to podobno lakiernicy mieszają lakier bezbarwny z utwardzaczem i Prymerem/ primerem - jakoś takt to się nazywa. Podobno można amelinium taką mieszanką malować i lakiery do nie przystosowane do klaru/ bezbarwnego. Taka była jego opinia, ale czy to się sprawdza to może mógłby potwierdzić jakiś "lakiernik" z forum
-
Ja pokrywałem właśnie z utwardzaczem.
-
a dodawałęś primer/ prymer?? bo podobno to w nim tkwi sukces.
-
Bo żeby zaszła reakcja w lakierze bezbarwnym i się utwardził to jak sama nazwa wskazuje ,musi być utwardzacz. W ilości ściśle określonej przez technologie.
Wszystkie odstępstwa,kombinacje potem się kończą odłażeniem ,łuszczeniem i różnymi takimi cudeńkami.
-
Cześć.
Mam ciekawy pomysł, sam od dawna myślę gdzie by to wykorzystać i może ta osłona stacyjki to dobre miejsce.
Rozchodzi się nie o lakier jakiś super twardy a o folię którymi okleja się auta(nie szyby), są specjalne folię do oklejania aut, tak że zamiast lakierować auto można folią zmienić sobie kolor na inny. Folia ta jest odporna na warunki atmosferyczne, ma też jakąś swoją grubość tak że przed kamieniami także.
Rodzai foli jest pełno jest też bezbarwna ochronna, którą można zastosować na polakierowane części aby ich nie rysować, sam się zastanawiam czy nie okleić baku w miejscu gdzie jest najbardziej narażony na przetarcia.
-
z tą folią to nie jest zły pomysł, ja mam taką na desce rozdzielczej, i na bak też pójdzie, po bokach od dołu i z tyłu
ja mam czarną w połysku
-
z tą folią to nie jest zły pomysł, ja mam taką na desce rozdzielczej, i na bak też pójdzie, po bokach od dołu i z tyłu
ja mam czarną w połysku
Jest tego bardzo dużo do wyboru różne rodzaje foli i różne kolory, tak że każdy coś wybierze, a na pewno łatwiej się ją nakleja jak lakieruje, a po odklejeniu mamy nie naruszony lakier.
-
Srebrny w metalicu wyglada kiepsko na kołach, aktualnie mam pomalowane metalikiem z najdrobniejszym ziarnem i efekt jest kiepski, owszem jest czyste, świecące ale kolor nie jest ku temu.
Szukam dlatego jakiejś farby imitującej chrom, nikiel, czy nawet czysty metal, cokolwiek ale chyba nic z tego i zrobie sobie na czarny mat z elemętami polerowanymi, bo polerowac całe to masakra. A do tego mam złote nyple, powinno ładnie się prezentowac.
Co do foli to owszem dobry patent, miałem maske i dach w samochodzie zrobiona w carbon, ładnie wygląda a odpornośc na cokolwiek to juz inna bajka. Ale powiedz mi jak okleic felge, ciężko bedzie albo i niemożliwe to do wykonania, bardziej chydrografika co odpada bo cholernie droga.
-
Ja pokrywałem właśnie z utwardzaczem.
A widziałeś żeby ktoś malował akrylem,metalikiem czy bezbarwnym bez utwardzacza?To by schło nie wiadomo ile i nie wiem czy wogóle by wyschło.
...Bo żeby zaszła reakcja w lakierze bezbarwnym i się utwardził to jak sama nazwa wskazuje ,musi być utwardzacz. W ilości ściśle określonej przez technologie.
Wszystkie odstępstwa,kombinacje potem się kończą odłażeniem ,łuszczeniem i różnymi takimi cudeńkami.
Ściśle określona ilość nie musi być bo nikt nie stoi z miarką i nie odmierza co do grama stosunku utwardzacza z lakierem.Całe to odłażenie i łuszczenie klaru jest spowodowane tym,że niektórzy wielcy fachowcy malują bazą,zostawiają to i na drugi dzień kładą klar.I po czasie są takie efekty.Jak wiadomo klar kładzie się odrazu a nie na drugi dzień czy za kilka godzin...
-
Wyschnąć to wyschnie tylko nie będzie odporne na benzyne i może się rozpłynąć
-
zwykły akryl nie jest odporny na benzyne nawet z utwardzaczem, a bez wyschnie ale tylko powierzchownie i jest miękki, zachowuje się jak guma. akryl do malowania zbiorników itp gdzie ma kontakt z bezyną, olejem.... jest inny
Myślę i myślę jak pomalowac te koła i nie mam pomysłu narazie, polerowanie jest nie warte pracy bo krótkotrwałe, a nowe obręcze też nie wchodzą w grę z przyczyn finansowych, pozostaje tylko malowanie.
A jakby pomalowac jakąś dobrą srebrzanką i przykryc to klarem ?
-
Cześć
Jeżeli chodzi o felgi to sam nad tym trochę myślałem i za dużo opcji chyba nie ma. Trzeba pamiętać że opony nakłada i ściąga się łyżką metalową, każdy miękki lakier odpadnie w miejscach siłowania się z oponą i tak:
- Malowanie proszkowe które znam się nie sprawdzi,
- lakierowanie akrylem, bazą odpada,
- ocynk myślę że wytrzyma ale nie koniecznie jest super ładny, niby po dobrym przygotowaniu nawierzchni świeci się i wygląda dobrze, koszt 1,5-2,0 zł od kg malowanego elementu,
- chrom najlepsza opcja ale i strasznie droga, u mnie 100-130 zł za felgę,
- nikiel nie mam pojęcia co i jak.
W przypadku felg aluminiowych można je wypolerować lub anodyzować.
Jakieś inne sugestie ?
P.S. wszystko co w sprayu odpada to są najczęściej jednoskładnikowe farby i nie są one wystarczające twarde, tam nie ma utwardzacza anic nic takiego. Srebrzanka jest chyba najgorsza z tego wszystkiego jak coś widzę srebrzanką walnięte to naprawdę ktoś na odpiernicz to zrobił. To już lepiej kupić bolla cynk+aluminium lepiej wygląda, dobre właściwości antykorozyjne i nie schodzi pod palcem jak srebrzanka.
-
zwykły akryl nie jest odporny na benzyne nawet z utwardzaczem, a bez wyschnie ale tylko powierzchownie i jest miękki, zachowuje się jak guma. akryl do malowania zbiorników itp gdzie ma kontakt z bezyną, olejem.... jest inny
?
A jak tankujesz samochód i zalejesz błotnik benzyną to co lakier Ci schodzi ???
-
Ściśle określona ilość nie musi być bo nikt nie stoi z miarką i nie odmierza co do grama stosunku utwardzacza z lakierem.Całe to odłażenie i łuszczenie klaru jest spowodowane tym,że niektórzy wielcy fachowcy malują bazą,zostawiają to i na drugi dzień kładą klar.I po czasie są takie efekty.Jak wiadomo klar kładzie się odrazu a nie na drugi dzień czy za kilka godzin...
Masz racje,nie znam się.
Cześć
Jeżeli chodzi o felgi to sam nad tym trochę myślałem i za dużo opcji chyba nie ma. Trzeba pamiętać że opony nakłada i ściąga się łyżką metalową, każdy miękki lakier odpadnie w miejscach siłowania się z oponą i tak:
- Malowanie proszkowe które znam się nie sprawdzi,
- lakierowanie akrylem, bazą odpada,
- ocynk myślę że wytrzyma ale nie koniecznie jest super ładny, niby po dobrym przygotowaniu nawierzchni świeci się i wygląda dobrze, koszt 1,5-2,0 zł od kg malowanego elementu,
- chrom najlepsza opcja ale i strasznie droga, u mnie 100-130 zł za felgę,
- nikiel nie mam pojęcia co i jak.
W przypadku felg aluminiowych można je wypolerować lub anodyzować.
Jakieś inne sugestie ?
I tu się mylisz. Zapraszam do mojego garażu. Mam cztery namacalne dowody że jesteś w błędzie. Ale też się nie znam.
-
j@wa je nie mówiłem nic na temat malowania proszkowego.
-
a jak myślisz że samochód jest lakierowany tym samym lakierem jaki kupujesz w sklepie jako akryl to się mylisz, i nie mówię że jak polejesz przy tankowaniu to lakier spływa ale jak chwile się tapla w benie to się rozpuszcza.
zrób se test jak niedowierzasz, jakiś elemęt samochodu lakierowany tylko fabrycznie i coś co jest malowane zwykłym akrylem, zobaczysz sam.
nad kolorami i malowaniem myślę i coś napewno wybiorę, najbardziej skłaniam się ku czarnemu matowi, lub poprostu srebrnym metaliku z grubym ziarnem i już nie ma co debatowac zadużo nad tym
-
Cześć
Jeżeli chodzi o felgi to sam nad tym trochę myślałem i za dużo opcji chyba nie ma. Trzeba pamiętać że opony nakłada i ściąga się łyżką metalową, każdy miękki lakier odpadnie w miejscach siłowania się z oponą i tak:
- Malowanie proszkowe które znam się nie sprawdzi,
- lakierowanie akrylem, bazą odpada,
- ocynk myślę że wytrzyma ale nie koniecznie jest super ładny, niby po dobrym przygotowaniu nawierzchni świeci się i wygląda dobrze, koszt 1,5-2,0 zł od kg malowanego elementu,
- chrom najlepsza opcja ale i strasznie droga, u mnie 100-130 zł za felgę,
- nikiel nie mam pojęcia co i jak.
W przypadku felg aluminiowych można je wypolerować lub anodyzować.
Jakieś inne sugestie ?
I tu się mylisz. Zapraszam do mojego garażu. Mam cztery namacalne dowody że jesteś w błędzie. Ale też się nie znam.
Hmm ale o co chodzi ? napisz konkretnie o co ci chodzi, napisałem proszę o sugestie, pewnie że mogę się mylić ale tak to napisałeś że co w kwestii chromu sie mylę czy może ocynk się nie nadaje, bo nie wiem o co chodzi :>
-
Prosta odpowiedz nie ma lakieru odpornego na uderzenia
-
Zbiornik w jawie mam w czarnym akrylu.... Nie zauważyłem żeby się lakier rozpuścił.