Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: deadamf w Września 10, 2012, 21:42:51
-
Cześć :)
Postanowiłem założyć ten wątek z myślą o pomocy szanownych kolegów, gdyż sam pewnie nie dam sobie z tym wszystkim rady, a plan jest dość ambitny - kompletna renowacja jawy :)
Kupiłem sobie Jawę 350 TS typ 638, zarejestrowana na chodzie, zarejestrowana itp. ogólnie całkiem całkiem, ale i wyglądu jej brakuje i technicznie nie jest idealna:
- silnika coś puka, stuka i muli na niskich obrotach,
- biegi nie chcą wchodzić jak trzeba,
- wyglądem nie szokuje,
- itp..
Dbam o wszystkie pojazdy jakie mam i lubię mieć wszystko na tip top w granicach rozsądku, aby w trasie mnie nic nie zaskoczyło. Z drugiej strony lubię coś działać, a nie siedzieć w domu przed telewizorem ;D
Plan jest mocno ambitny na zimę i w sumie pierwszy raz zabieram się za coś takiego tak ostro, zawsze były to jakieś drobne, częściowe naprawy Dniepra MT-11 którego posiadam i starszą Yamahe XJ 900F.
A więc tak po kolei:
- rozebrać wszystko,
- rama do piaskowania lub sodowania(akurat u mnie to robią), później malowanie proszkowe na RAL 9005, czarny połysk - chyba może być ?
- silnik do remontu, sprawdzenie wału, wszystkiego i wymiana na nowe dobre części, nie chińskie, jestem zdania zrobić raz a dobrze,
- tak samo skrzynia biegów do poprawek, sprzęgło zastanawiam się nad przeróbka na sprzęgło z CZ350 aby rozwiązać problemy z oryginalnym sprzęgłem, zgodnie z tym opisem
http://www.bitstudio.pl/milimetr/warsztat5.htm (http://www.bitstudio.pl/milimetr/warsztat5.htm)
- cała reszta gratów do przejrzenia, naprawy lub wymiany,
- malowanie przeprowadzę samemu:
* błotnik przedni(szukam idealnego?), bak, boczki, plastik pod siedzeniem(szukam nowego?) i może przednie lagi do malowania na oryginalny biały lakierem akrylowym RAL 9003
* osłona łańcucha, błotnik tylny i może jakieś drobne elementy lakier akrylowy RAL 9005
- elementy aluminiowe jak stopka centralna, kartery silnika wypoleruje na ile mi się uda,
- elektrykę albo dam całą nową kupioną z allegro albo powymieniam nie które nie ciekawe przewody,
- mocowania silnika w ramię mam ułamane to zawiozę wcześnie ramę do pospawania i czy jest sens przy okazji jakiegoś wzmocnienia czy nie ? jeździć będę raczej na pewno sam.
- śruby w większości pójdą nowe, nie które może zastąpie śrubami imbusowymi,
- gaźnik albo doprowadzę do ideału ten co mam albo pokuszę się o nowy oryginalny, cena mnie tylko powstrzymuje,
- półka zegarów do odświeżenia, może do odmalowania, naprawa obrotomierza bo źle pokazywał obroty, prędkość w sumie nie wiem czy była ok,
- wiadomo okładziny hamulców nowe,
- opony nowe, szprychy fajnie by było nowe ocynkowane ale jakieś strasznie drogie są, do Dniepra kupował w ocynku po 1zł albo 1,2 zł za sztukę,
- łańcuch i zębatka do sprawdzenia, ja bym je wymienił aby mieć spokój na lata, kwestia pieniędzy,
- akumulatory nowy, bo ten na wykończeniu jest,
To tak w skrócie, jest tego multum zaczynam od ramy aby mieć podstawę jakąś i powoli wszystko składać i z drugiej strony jak przyjdzie zima to nie będę miał warunków na malowanie.
Zdjęcia jak na razie tylko z rozbiórki umieszczam na bieżąco pod tym linkiem:
http://wicio.eu/jawa/rozbiorka/ (http://wicio.eu/jawa/rozbiorka/)
Zastanawiam się docelowo czy zostawić mocowanie na boczne kufry, czy występowało coś takiego oryginalnie czy to samoróbka ? Ja osobiście lubię mieć miejsce gdzie mogę schować trochę gratów, narzędzia do napraw w trasie itp. a motocykl typowo rekreacyjno-turystycznie będzie mi służył.
Na poniższych zdjęciach widać jak wygląda te mocowanie, oryginalne ? zostawić ?
http://wicio.eu/jawa/rozbiorka/imagepages/image2.html (http://wicio.eu/jawa/rozbiorka/imagepages/image2.html)
-
Ta Jawa (przynajmniej na zdjęciach) wygląda całkiem przyzwoicie. Masz nawet oryginalną naklejkę na tylnym błotniku i na główce ramy. O pasku akumulatora nie wspomnę. :) Zagięty tyłek, tych kilka zadrapań i wgniecenie na przednim błotniku (więcej narazie się nie dopatrzyłem) można usunąć w jeden dzień. Skoro akurat masz ją rozebraną w mak, to wyczyść, wypoleruj co trzeba i złóż z powrotem. ;)
Jedynie to ułamane mocowanie ramy trochę przeszkadza... :( ale to też nie problem. :D
Oczywiście zrobisz jak zechcesz :) ale ja na Twoim miejscu bym zostawił w takim stanie, jak jest teraz.
-
Wizualnie tragedii nie było, ale piękna jakaś też nie była. Silnik, skrzynia biegów/sprzęgło i tak do remontu, a akurat odmalowanie na inny kolor to koszt nie duży pewnie około 100 zł za lakier akrylowy+utwardzacz,podkład+utwardzacz itp.
Jak się przyjrzeć z bliska to takich detali do poprawek jest sporo i z każdym elementem, częścią coś trzeba zrobić żeby było dobrze. Dlatego jak robić to porządnie całość, a mam nadzieje będzie służyć lata, a nie muszę się spieszyć z remontem bo mam czym jeździć :)
-
Mocowania na kufry zostaw jeśli będziesz z nich korzystał, nawet jeśli są dorabiane nie przeszkadzają orginalności bo można je odkręcić i nie ingerują w konstrukcje moto. Jakby ci się jednak nie spodobały to ja chętnie przygarnę ;)
-
Cześć.
Pracę powoli idą do przodu na tyle na ile czas pozwala ;)
Rama i wiele innych elementów poszło do piaskowania, 70 % później do malowania proszkowego, reszta ja sam maluje po raz pierwszy ;) na razie tylko pokryte podkładem epoksydowym.
Cylinder i głowica sodowane, wizualnie odmłodziały :) stopka centralna i półka górna też po sodowanie, ale im akurat to zaszkodziło, nie nabrały lepszego błysku, a plan był je wypolerować tylko, a teraz nie wiem co z nimi zrobić aby prezentowały się dobrze.
(https://http://wicio.eu/jawa/piaskowanie_malowanie/images/P9180404.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/piaskowanie_malowanie/images/P9240435.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/piaskowanie_malowanie/images/P9240453.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/piaskowanie_malowanie/images/P9240459.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/piaskowanie_malowanie/images/P9240473.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/piaskowanie_malowanie/images/P9240481.JPG)
Reszta zdjęć tutaj
http://wicio.eu/jawa/piaskowanie_malowanie/index.html (http://wicio.eu/jawa/piaskowanie_malowanie/index.html)
-
Ale czemu nie zlikwidowałeś tej strasznej skoczni?
-
Ale czemu nie zlikwidowałeś tej strasznej skoczni?
Nic mi to nie mówi, jakiej skoczni ? i dlaczego ona taka straszna ?
-
Podgiętego tyłka ;D
wyszkiełkuj to, albo wypiaskuj delikatnym piasuszkiem na 8 barach, ja szkiełkuje pistoletem z marketu za 40 zł i wygląda git :D
ew. anoduj to, ale efekt marny i drogi
-
Ciekawe jest to co piszesz :) mam akurat pistolet do piaskowania z lidla, nowy nie używany, bo brak mi materiału do piaskowania, a ty czym piaskujesz ? tym bardziej szkiełkowanie jak robisz takim pistoletem ?
Problem górnej półki chyba rozwiązałem dzisiaj dotarła do mnie paczka z taką włókniną stalową w trzech gradacjach od gościa z allegro, chwile potarłem alu i od razu zmienia barwę, tak że myślę godzinka może więcej polerki i będzie wyglądać bardzo ok.
Podgiętego tyłka ;D
wyszkiełkuj to, albo wypiaskuj delikatnym piasuszkiem na 8 barach, ja szkiełkuje pistoletem z marketu za 40 zł i wygląda git :D
ew. anoduj to, ale efekt marny i drogi
-
Cześć
Pracę idą powoli ale do przodu.
Dzisiaj złożyłem wahacz i zdecydowałem się na zastąpienie tulejki metalowej plus panewka na tulejkę z teflonu dotoczonej na wymiar, myślę że się to sprawdzi jak nie to nie będzie problemu wcisnąć oryginalnej tulei.
(https://http://wicio.eu/jawa/wahacz/images/PA090593.JPG)
Przy skręcaniu dałem smaru grafitowego i teraz nie wiem czy to odpowiedni smar w to miejsce ?
Skręciłem, luzów brak, ale też dość opornie wahacz chodzi góra,dół, na pewno pod swoim ciężarem nie odpadnie w dół, tak ma być ?
Kalamitkę musiałem wykręcić bo przesuwała dystans w środku i nie było możliwości włożenia ośki. Na koniec wkręciłem kalamitke z podkładką co chyba rozwiązało problem.
Dodam, że bez kalamitki też wahacz pracuje dość opornie, nie jest to wina kalamitki.
(https://http://wicio.eu/jawa/wahacz/images/PA090603.JPG)
Reszta zdjęć tutaj
http://wicio.eu/jawa/wahacz/index.html (http://wicio.eu/jawa/wahacz/index.html)
Będzie ok ?
-
Będzie git. Jak nie odpada i nie chodzi ciężko to będzie hulać.
-
Cześć :)
Dzisiaj trochę czasu było coś tam zostało pomalowane i schnie.
Miałem jednak problem z dolną półką z tymi plasticzkami jak powinny być założone, mają z jednej strony rant i tak je założyłem, żeby jakoś to to siebie pasowało.
Kulki, no właśnie ile powinno być kulek ?
Wygląda to tak, dobrze jest ?
http://wicio.eu/jawa/polka_dolna/ (http://wicio.eu/jawa/polka_dolna/)
A jeszcze, że tak spytam czy są gdzieś w necie schematy jak to wszystko składać, bo zaczynam się gubić co po kolei i gdzie ma iść, leżą mi jakieś części, blaszki itp. i nie wiem od czego to, a chce wybrać elementy drobne które chce dać do ocynku.
-
Jak poszukasz w necie to znajdziesz katalog części do Jawy i tam wszystko jest. Na forum jest też sporo linków do literatury. Kulek przychodzi po 18 na górę i dół. Jeśli Ci brakuje to dostaniesz bez problemu w najbliższym rowerowym. Latem kupiłem po 20gr za sztukę :)
-
Hmmm od innego kolegi z forum dowiedziałem, się że przychodzi 19 kulek to już sam nie wiem.
Mam książkę do Jawy ale tak na prawdę mało co tam jest, takie w sumie same podstawy.
Ja skręcając dzisiaj tą półkę zrobiłem tak, włożyłem 18 kulek i w sumie jeszcze jedna by się zmieściła, nie miałem gdzie kupić takich samych, a miałem od Dniepra mniejsze o 0,4 mm.
Wcześniej było 18 kulek tych co jest, ja dołożyłem jedną aby zlikwidować ten luz między kulkami.
Może być ? Wiem, że kulka jest mniejsza i nie będzie się opierać o gniazda, ale zniweluje ten luz między kulkami.
-
u mnie było po 18 a włożyłem po 19 i jest ok
-
Fabrycznie jest kulka 6,35mm, 36 szt w komplecie ( po 18 ). Ja mialem 17, Bufon włożył 19 i ok. Na 15 też się nie zabijesz ( tak od razu :D ). Pytałeś jak ma być to odpowiadam. Jak mi podeślesz adres na priv'a to mogę Ci wysłać skan katalog części.
-
Dzięki za odpowiedz, to mnie uspokoiliście. Teraz wiem, że zrobiłem dość dobrze i że nie muszę tego poprawiać.
Miałem oryginalnie 18 kulek, może były trochę zużyte, nie wiem, mierzyłem ale nie pamiętam ile miały, dodałem jedną bo jakoś za luźno było.
-
Cześć.
Pracę trwają, tak tak nie obijam się ;) jak jest czas to coś się robi.
Teraz zająłem się kołami. 6 felg do wyboru, 6 bębnów, nowe szprychy, polerka bębnów, a felgi do odnowienia.
Mniej więcej tak to wygląda
http://wicio.eu/jawa/kola/ (http://wicio.eu/jawa/kola/)
-
Podziwiam twoją cierpliwość z polerowaniem :( . Dzisiaj klamkę od sprzęgła przez 2 godziny czyściłem i to jeszcze tak nie wyszła jak twój bęben ???
-
Podziwiam twoją cierpliwość z polerowaniem :( . Dzisiaj klamkę od sprzęgła przez 2 godziny czyściłem i to jeszcze tak nie wyszła jak twój bęben ???
Taak też mam dość polerowania a zostało mi mnóstwo rzeczy. Podstawa to jednak jakiś sprzęt bo ręcznie to się można wykończyć a efekt i tak nie będzie super.
Ja kupiłem mocowanie do wiertarki, widać to na zdjęciu, najpierw lecę element szczotką mosiężną żeby zerwać to co najgorsze, później szczotka nylonowa niebieska i już wtedy widać lekki połysk, no i jest idealnie czyste. Później filc i różne pasty(twarde), ja zacząłem od zielonej o gradacji 600, później biała 800 i na samym końcu 1000 i wygląda to tak jak na zdjęciach, jest nieźle a można lepiej. Aaaa zapomniałem wcześniej rozpuszczalnik lub coś takiego i trzeba to porządnie wyczyścić, ja jeszcze używałem K2 Akra do mycia silników.
Ręce i tak bolą od manipulowania bębnem przez dłuższy czas, no i moja wiertarka powoli ma dość :(
-
naprawdę WIELKI SZACUN, za włożoną pracę, polerka wyszła super ! 8)
-
Jej ale to wszystko piękne :)
Aż miło się patrzy...
WYgląda to wszystko jak fabryka,żeby nie powiedzieć, że lepiej!
-
Malowanie proszkowe fajne wyszło na ramie. Co do polerki bębnów to bardzo fajnie. Ja z filcami wiertarką i pastami twardymi się bawiłem ,ale nigdy nie umiałem takiego efektu uzyskać.
Co do elementów blacharskich malowanych z pistoletu to wydaje mi się ,że nie wyszło to ładnie (skórka pomarańczy itp)
-
Malowanie proszkowe fajne wyszło na ramie. Co do polerki bębnów to bardzo fajnie. Ja z filcami wiertarką i pastami twardymi się bawiłem ,ale nigdy nie umiałem takiego efektu uzyskać.
Co do elementów blacharskich malowanych z pistoletu to wydaje mi się ,że nie wyszło to ładnie (skórka pomarańczy itp)
Dziękuje :)
Co do lakierowania to racja, pierwszy raz lakierowałem pistoletem SICO za 80 zł i sprężarką einhell z butlą 24 l stanowczo za małą to i tak nieźle to wyszło. Ja to i tak poprawiałem trzy razy !! bo wychodziły zacieki lub coś podobnego, dlatego tam nawet gruba warstwa farby jest :D
Nie mam zdjęć ale z tydzień temu jak jeszcze pogoda była, przeszlifowałem całość papierem wodnym 2000 i polerką mechaniczną z pastą farecla. Teraz już nie ma tzw. skórki i jakiś tam połysk jest, na pewno jest lepiej :)
Pora nauczyć się centrować, a już mogę powiedzieć że nie jest to taka prosta sprawa. Pierwsze koło jako tako wycentrowałem na tyle ile teraz potrafię, pewnie jutro je z lekka poprawie. Trudniej mi zniwelować bicia góra/dół jak boczne.
(https://http://wicio.eu/jawa/kola/images/PB020839.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/kola/images/PB020842.JPG)
-
Wg. norm w warsztatach bicie redukujesz do 3mm. Jeśli masz bicie góra dół to wszystko wyrówna się na oponie, na boki koła muszą być bez bicia, bo inaczej będzie Ci motocykl ściągać na boki.
Bez centrownicy z czujnikami zegarowymi osiągnięcie zerowego bicia czyli idealnego koła bez doświadczenia jest niemożlwe. Tylko dziadek co całe życie centrował koła by to zrobił.
-
Cześć.
Koledzy pomocy !! Chciałem dzisiaj zamontować półkę górną wraz z mocowaniem kierunków, później lagi itp. już na starcie poległem przez błahostkę :(
Kupiłem jakiś czas temu
http://www.jawaczesci.pl/578,uszczelka-uchwytow-reflektora-%28ustalacz%29.html (http://www.jawaczesci.pl/578,uszczelka-uchwytow-reflektora-%28ustalacz%29.html)
Myśląc, że są to te gumy pomiędzy półką górną a dolną, teraz już sam nie wiem czy dobrze kupiłem. Próbowałem to jakoś zamontować i na te mocowanie kierunków pasuje ładnie ale już ani w półkę górną ani dolną nie wchodzi i jakoś to tak nie pasuje, oto zdjęcia wyjasnią o co mi chodzi.
(https://http://wicio.eu/jawa/polka_gorna/PB080855.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/polka_gorna/PB080857.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/polka_gorna/PB080858.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/polka_gorna/PB080859.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/polka_gorna/PB080862.JPG)
Dobrze ja to założyłem ? źle kupiłem czy źle coś składam ? gdyby pasowało w otwory w półce górnej i dolnej to elegancko by wszystko spasowało a tak to ucieka na boki i jest chyba za wysokie.
-
ta czesc jest dobra tylko musisz najpierw poluzowac półki i włożyć ten uchwyt a potem dokrecic ;)
-
ta czesc jest dobra tylko musisz najpierw poluzowac półki i włożyć ten uchwyt a potem dokrecic ;)
Tak tak to jest oczywiste, przykręciłem ręką aby pokazać jak to wszystko wygląda, chodzi o to, że część gumy która ma wejść w półki ma większy otwór i nie wchodzi, kosi się, ucieka na boki itp. mogę to skręcić tak ale to jakoś do siebie nie pasuje dlatego chce się upewnić
(https://http://wicio.eu/jawa/polka_gorna/PB080861.JPG)
-
a próbowałeś najpierw włożyć gume do półki a potem dokrecić ???
-
a próbowałeś najpierw włożyć gume do półki a potem dokrecić ???
Tak tak, próbowałem i w półkę górną i dolną wkładać te gumy i jedną i drugą stronę i nie wchodzą, szkoda że suwmiarką nie zmierzyłem jaka jest różnica średnicy ale coś mi to nie pasuje jedno do drugiego :( a nie mam oryginalnych bo się rozpadły przy demontażu i wywaliłem
-
Ta guma ma iść tak jak idzie :P
Po wsunięciu lagi ma być elegancko...
\
\
To nie ma włazić w półkę .... :]
-
Ta guma ma iść tak jak idzie :P
Po wsunięciu lagi ma być elegancko...
\
\
To nie ma włazić w półkę .... :]
A no właśnie bo nie chce wleźć i nie wlezie z tymi wymiarami.
Pomierzyłem tak na szybko średnica otworów:
- półka górna 33,7 mm,
- pólką dolna 35 mm,
- guma 38 mm
Więc nie ma szans żeby wlazła w półki, chociaż na prawdę jest tak ładnie wyprofilowana, że się aż prosi, pewnie po włożeniu lag jakoś to się ułoży.
Podziękował :)
-
Cześć.
Dzisiaj pierwszy raz odwiedziłem motobazar w Neuruppin i w sumie zadowolony jestem z zakupów :)
(https://http://wicio.eu/jawa/inne/PB100864.JPG)
Niby oryginalna zębatka wraz z gumą i łożyskiem, nowa w cenie 63 zł do tego oryginalne łańcuszki(25 Euro) i używane koło z bardzo ładnym chromem :) wszystko się na pewno przyda
-
Cześć
Powoli ale do przodu :)
Stan aktualny.
(https://http://wicio.eu/jawa/stan_aktualny.jpg)
-
Ale na to się miło patrzy, chyba pójdę jutro do garażu na :)chwilę żeby coś po robić.
czekam na dalsze relacje:-)
-
Ale z tymi gumowymi tulejkami,które stabilizują uchwyty lampy/kierunków to dowaliłeś jak młody- skąd do cholery przyszło Ci do głowy,że mają wejść w półki i jaki to niby miało by sens? Ciuś ciuś ciuś :P Ogólnie fajnie to wszystko wygląda.
-
Pierwsza Jawa to pytania jak młody :D jak by nie było nowy na tym forum :>
A te podkładki są tak wyprofilowane, że na prawdę idealnie pasują w półki, ale nie całe tylko te około 3-4 mm tyle co są wyprofilowane. Oczywiste, że nie miały by wejść całe, tylko tą mniejszą średnicą w środek po to aby wyśrodkować uchwyty lamp.
Na prawdę kiepsko się to zgrywało, jednak po włożeniu lag wszystko się wyprostowało :)
-
Cześć
Pewnie znowu mam błahy problem, no ale jest.
Zakładałem tylne koło wraz z bębnem zębatką itp. pełno tam jakiś tulejek, podkładek, napinacze itp. Nie mam pewności czy dobrze to wszystko złożyłem.
Proszę sprawdzcie czy wszystko jest jak należy.
Oto zdjęcia
http://wicio.eu/jawa/kolo_tylne/ (http://wicio.eu/jawa/kolo_tylne/)
Dylemat mam z tą brzydką dużą nakrętką nakręcaną na tą tuleje co się wbija w zębatkę. Mam ją dokręcić do oporu ? Czy dobrze te podkładki tam dałem ? Dobrze jest to do naciągu łańcucha ? bo z lewej fajnie siedzi na tulei, a z prawej na tej tulei z gwintem, tak dziwnie żeby tym naciągiem po gwincie szło, z czasem go zepsuje :( z lewej strony jakoś lepiej to pasuje .
-
http://www.sesa-moto.cz/minulost/jawa_350_typ_638/katalog/vydano_1991
Enjoy ;)
-
http://www.sesa-moto.cz/minulost/jawa_350_typ_638/katalog/vydano_1991 (http://www.sesa-moto.cz/minulost/jawa_350_typ_638/katalog/vydano_1991)
Enjoy ;)
Dzięki zapisze, chociaż tu jest to samo ale lepiej to wygląda i można sobie wszystko podrukować, korzystam cały czas
http://www.bitstudio.pl/milimetr/warsztat2.htm (http://www.bitstudio.pl/milimetr/warsztat2.htm)
Ale tylne koło to w sumie na trzech schematach znalazłem, niby jest ok ale pewności nie mam.
Możesz mi napisać jak to jest z tą dużą nakrętką z prawej strony ? do oporu dokręcać ?
http://www.bitstudio.pl/milimetr/37.htm (http://www.bitstudio.pl/milimetr/37.htm)
nr 11
-
Dokręcasz do oporu.
-
Ale dopiero PO regulacji naciągu łańcucha.
-
Ale dopiero PO regulacji naciągu łańcucha.
A osłona łańcucha gdzie? Oj będziesz jeszcze raz rozkręcał
-
Ale dopiero PO regulacji naciągu łańcucha.
A osłona łańcucha gdzie? Oj będziesz jeszcze raz rozkręcał
A no jeszcze raz:) ale chociaż już mądrzejszy będę w tym temacie, osłony czekają pomalowane.
Coś mi nie pasowało ze skręceniem tej nakrętki, próbowałem do oporu to wtedy brakowało gwintu z lewej strony, ale może źle spojrzałem.
Spróbuje to jeszcze raz na spokojnie, nie spiesząc się,
Dzięki za pomoc :)
-
Może być że Ci brakowało osłona ma 3-5 mm grubości przecież
-
Cześć.
Stan aktualny
(https://http://wicio.eu/jawa/stan_aktualny.jpg)
Pora na zegary i co w tym temacie ? aby było bardzo dobrze ?
Mam dwa obrotomierze i dwa prędkościomierze, męczyć się z oryginałami czy jakieś inne ? Zależy mi aby obrotomierz pokazywał prawdę i prędkościomierz chociaż blisko prawdy był.
Przed rozbiórką obrotomierz żwawy był do około 3 000 obr./min później jakoś nie chciała się wskazówka ruszyć chociaż obroty silnika rosły.
Obudowy liczników mam cztery wybiorę najlepsze, umyje i chyba tyle.
Dzisiaj podłączyłem starą linkę do obrotomierz i wiertarki i nic, linka się kręci, obrotomierz nic nie pokazuje, wziąłem drugi obrotomierz i to samo. Pewnie to przez linkę jak w dwóch obrotomierzach nic się nie działo.
W czterech zegarach ramki te z góry nie wyglądają za dobrze, można coś z nimi zrobić ? Próbowałem je zdjąć do odmalowania, ale widzę że są chyba zaginane na zegar, bo odgięciu chyba nic z nich nie zostanie.
Problem mam też ze złożeniem całej deski z zegarami. Oryginalnie są tam takie wkładki elastyczne, które rozleciały się podczas demontażu.
http://www.bitstudio.pl/milimetr/27.htm (http://www.bitstudio.pl/milimetr/27.htm)
nr 6
Da rade je gdzieś kupić albo czymś zastąpić ?
-
Przede wszystkim odwróć o 180' mocowanie klaksonu. Jest do góry nogami stąd taka dziwaczna pozycja sygnału dźwiękowego.
A co do obrotomierzy i ich sprawdzania... na jakich obrotach wiertarki to robiłeś? Prawych czy lewych??
Jeśli zostawisz tylny element ramy w tej konfiguracji to nie zgrasz linii schodzenia się siedzenia,schowków i zadupka- będzie to wszystko takie jakieś powyginane,krzywe szczeliny- zwłaszcza krawędź zadupka względem krawędzi schowka będzie tak - l \ zamiast ll
PS. Ten Twój stan aktualny niczym się nie różni od stanu z 24 listopada-chyba mylnąłeś fotki ;)
-
A tych obreczy licznikow niezdejmiesz bo sa pozaginane,a najlepiej wez drobnego papiera sciernego i wyczysc,tylko uwazaj zebys sobie szkielka niezmatowil,ja tak zrobilem i jest git...
-
Przede wszystkim odwróć o 180' mocowanie klaksonu. Jest do góry nogami stąd taka dziwaczna pozycja sygnału dźwiękowego.
A co do obrotomierzy i ich sprawdzania... na jakich obrotach wiertarki to robiłeś? Prawych czy lewych??
Jeśli zostawisz tylny element ramy w tej konfiguracji to nie zgrasz linii schodzenia się siedzenia,schowków i zadupka- będzie to wszystko takie jakieś powyginane,krzywe szczeliny- zwłaszcza krawędź zadupka względem krawędzi schowka będzie tak - l \ zamiast ll
PS. Ten Twój stan aktualny niczym się nie różni od stanu z 24 listopada-chyba mylnąłeś fotki ;)
Ze stanem aktualnym jest tak, że na serwerze zawsze pod tym samym linkiem jest świeże zdjęcie dlatego obserwując na forum tak jest, że poprzednio pokazuje się to samo zdjęcie, a ja po prostu nadpisuje stare zdjęcie nowym.
Wiertarka miała prawe obroty na maxa więc pewnie około 2800 obr./min
Z klaksonem muszę sprawdzić myślałem, że blaszke przy klaksonie podgiąć w dół, nie wiem czy te mocowanie klaksonu przypasi całkiem odwrotnie, ale spróbuje, złożyłem jak na schematach :)
Z tym zadupkiem to pół soboty straciłem, już podczas rozbiórki motocykla powiedziałem sobie że kupuje ten element nowy lub używany bardzo dobry bo ten jest wygięty. Tak też zrobiłem kupiłem z allegro prosty zadupek, chociaż lekko połamany, pokleiłem, wzmocniłem, pomalowałem oby dwa aby w razie czego mieć jeden na zapas, a jak ma się farbę wymieszaną to pomalować drugi to żaden problem.
W ostatnią sobotę próbuje zamontować ten prosty zadupek i co i nie pasuje na otwory tego mocowania chromowanego, tam gdzie wkładka wchodzi. Próbowałem wszystko luzować, błotnik jeden i drugi, cały tył aby poprzesuwać, nie dało rady. Wykręciłem i spróbowałem ze starym zadupkiem o i już lepiej, chociaż na oko są takie same ale lepiej pasuje na otwory i da radę go w ogóle zamontować. Powierciłem parę fasolek aby można było to lekko lepiej ustawić i jest jak jest.
Rozumiem, że ten zadupek ma iść bardziej w poziomie a nie tak pod kątem ?
Tylko jak ja mam to poprawić ? jak to inaczej na mocowania nie pasuje. Błotnik metalowy prosty, błotnik plastikowy nowy, wzmocnienie błotnika plastikowego proste po ocynku, ta blaszka z tyłu co trzyma zadupek i światło stopu też wydaje się prosta.
Dla porównania zdjęcie przed rozbiórką, też nie jest jak powinno być
(https://http://wicio.eu/jawa/rozbiorka/images/P9080284.JPG)
-
Mocowanie ma być tym języczkiem z otworem skierowanym ku górze.
-
Jeżeli chodzi o obrotomierz zmień jej obroty i na pewno nie takie wysokie obroty . Ja sprawdzałem wkrętarką więc obroty jakieś 800-1000. Jeżeli chodzi o tył to na moje oko (bez okularów) masz tak zwaną skocznię . Wielu agrotunerów od teleskopów tylnych gięło rury ramy . Wydaje mi się że u Ciebie też to jest :(
-
Mocowanie ma być tym języczkiem z otworem skierowanym ku górze.
Cześć z rana :)
Możesz to sprecyzować, bo nie kumam o co chodzi nie wiem o jaki element chodzi.
Jeżeli chodzi o obrotomierz zmień jej obroty i na pewno nie takie wysokie obroty . Ja sprawdzałem wkrętarką więc obroty jakieś 800-1000. Jeżeli chodzi o tył to na moje oko (bez okularów) masz tak zwaną skocznię . Wielu agrotunerów od teleskopów tylnych gięło rury ramy . Wydaje mi się że u Ciebie też to jest :(
Strasznie smutne mi tu rzeczy piszesz :( prostować teraz ramę po malowaniu itd. mnie nie raduje :(
Jeszcze jak byś mógł zerknij na zdjęcie poniżej aby sprawdzić swoją tezę, bo ja nie mam pojęcia jak powinna wglądać rama do jawy 350 ts.
(https://http://wicio.eu/jawa/piaskowanie_malowanie/images/P9180404.JPG)
-
Na moje oko masz właśnie skocznie - te 2 rurki idą u Ciebie wyraźnie w górę począwszy od punktu górnego mocowania tylnych amortyzatorów. U mnie było odwrotnie (szły w dół, widocznie ktoś ciężki jeździł jako pasażer).
U siebie prostowałem to za pomocą grubego pręta (może nawet była to przedłużka kluczy nasadowych typu 1/2"), wkładałem to do ile się do środka tych rurek, na wystającą część nakładałem rurę hydrauliczną długą i heja. Lepiej robić we 2 osoby bo motocykl się trochę gibie i trudno wyczuć czy giąć jeszcze czy już wystarczy.
Lakier nie powinien odprysnąć moim zdaniem, a jeśli nawet to porobisz małe poprawki, i tak tego nie widać...
-
Dokładniej chodzi o ten element który zakreśliłem ;D
(https://http://s12.postimage.org/j633fe8fd/P91804041.jpg) (http://postimage.org/image/j633fe8fd/)
-
Dzisiaj prętem postaram się to wyprostować, nie jest dużo wygięte chociaż trochę poprawi to spasowanie elementów, jak gdzieś farba odpadnie to podmaluje, bo tak jak kolega wyżej pisał nie będzie tego raczej widać.
Nawet widzę, że ktoś na pierwszej stronie coś mi pisał o jakiejś skoczni ale nie miałem pojęcia o co chodzi, myślałem że chodzi o bak :( szkoda że wtedy się za to nie wziąłem.
Już względnie wyprostowane :) Farba nie odpadła :D Od razu plastik lepiej pasuje, później się okaże czy wszystko się dobrze spasuje, na pewno będzie lepiej jak było.
Dodatkowo musiałem dogiąć te uchwyty chromowane bo nie pasowały na otwory, poprzedni właściciel pewnie je rozciągnął aby pasowały do przeróbki.
-
Cześć.
Dzisiaj chciałem założyć tylna linkę hamulcową, kombinowałem jak mogłem i okazała się dużo za krótka jest nowa i taka sama jak stara.
To wszystko pewnie dlatego, że rozkręcałem tylny hamulcem i tą łapkę inaczej pewnie wkręciłem. Myślałem, że może sprężynę od tej łapki w zły otwór założyłem ale patrząc na stare zdjęcia to jest tak samo. Rozumiem, że trzeba wysunąć tą łapkę z frezu i założyć bardziej skierowaną ku dołu, naciągając jednocześnie sprężynę co może nie być łatwe .
Pytanie moje w jakiej pozycji powinna być ta łapka przy nowych okładzinach ? tam jest ten wskaźnik, w którym miejscu powinien być ?
Tak to teraz wygląda
(https://http://wicio.eu/jawa/kolo_tylne/images/PB265980.JPG)
-
Ta łapka musi być bardziej pionowo,a wskażnik powinien byc na dolnym punkcie...
A tak propo to bedziesz jeszcze raz rozbierał,bo widze ze niemasz założonej osłony łancucha.
-
Ta łapka musi być bardziej pionowo,a wskażnik powinien byc na dolnym punkcie...
A tak propo to bedziesz jeszcze raz rozbierał,bo widze ze niemasz założonej osłony łancucha.
Cześć.
To stare zdjęcie było, osłona już dawno założona ale i tak musiałem trochę tył rozkręcić żeby tą łapkę w hamulcu przestawić na frezie, była źle ustawiona. Musiałem naciągając sprężynę i zamontować łapkę w innej pozycji, chwile się z tym namęczyłem i po dwóch przymiarkach chyba jest ok. Chociaż dziwne to, bo teraz sprężyna ciągnie łapkę w drugą stronę i samoczynnie rozpiera szczęki, przez co normalnie nie da się ich włożyć do koła, trzeba lekko łapkę nacisnąć w dół do neutralnej pozycji szczęk, a później naciągnąć linke tak aby rozpierak był w neutralnej pozycji. Niby jako tako wyregulowałem, jeszcze i tak trzeba będzie regulować po naciągnięciu łańcucha, wtedy koło będzie w bliżej lub dalej.
Wygląda to tak
(https://http://wicio.eu/jawa/stan_aktualny.jpg)
Klakson też poprawiony.
Manetki, z wypolerowanymi klamkami i nowymi przełącznikami też zamontowane.
Zadupek poprawiony na tyle ile się dało, podczas dalszego składania się okaże na ile jest dobrze.
Zegary sprawdziłem wkładając mały śrubokręt w miejsce linki, ale kręcąc w lewą stronę nie prawą. Wybrałem dwa które lepiej działają.
Ramki zegarów tak jak tutaj kolega radził, wypolerowałem i wyglądają super :)
(https://http://wicio.eu/jawa/inne/PC110086.JPG)
-
o jejciu jak mi się podobają białe teeski ;)
Bedzie maszyna miodzio ;D
-
Hehe-ale Ty jesteś pierdoła :P "jak to było złożone?? ??? "- motywem przewodnim wątku :D ;) .
A tak na serio. Wskaźnik zużycia pasuje tylko w jednej pozycji względem wałka rozpieraka.
Dźwignia ma być tak założona,by po dotknięciu sprężyny była nałożona z przesunięciem maks jeden ząbek.
-
Hehe-ale Ty jesteś pierdoła :P "jak to było złożone?? ??? "- motywem przewodnim wątku :D ;) .
A tak na serio. Wskaźnik zużycia pasuje tylko w jednej pozycji względem wałka rozpieraka.
Dźwignia ma być tak założona,by po dotknięciu sprężyny była nałożona z przesunięciem maks jeden ząbek.
Hehehe :P
szkoda, że z tym ząbkiem nie wiedziałem tego wcześniej, próbowałem bardziej tą dźwignię skręcić to było za dużo to cofnąłem o ząbek, tak aby dało się to skręcić, więc myślę że będzie ok.
A wskaźnik tak jak mówisz ma swoje miejsce i nie da się inaczej.
-
Nawet nawet :D nie wiedziałem ze kolega mieszka 40 km od mojej wichury :D
Zacnie się prezentuje :D
-
Zaczyna to nabierać wyglądu
Nawet nawet :D nie wiedziałem ze kolega mieszka 40 km od mojej wichury :D
Zacnie się prezentuje :D
A co zachód rośnie w siłę :P
-
No no widać niesamowite poświęcenie a biała Jawa to po prostu no coś niesamowitego :)
-
A od czego masz klakson?? Fajny,ładniejszy niż org.
-
Podoba mi się to. Remont pełną gębą ,a nie jak większość z allegro igieł :D
-
Dziękuje za uznanie, do ukończenia motocykla jeszcze sporo pracy przede mną i dużo głupich pytań w stylu jak to było złożone, hehe :D
Klakson Chiński, ale ładny :) kupiony na allegro za 29 zł jak widziałem ceny jakiś oryginalnych to szok, na bazarze w Neuruppin ceny do 50 Euro za klakson.
http://allegro.pl/duzy-klakson-chopper-standard-chromowany-12v-i2836376089.html (http://allegro.pl/duzy-klakson-chopper-standard-chromowany-12v-i2836376089.html)
-
Dziękuje za uznanie, do ukończenia motocykla jeszcze sporo pracy przede mną i dużo głupich pytań w stylu jak to było złożone, hehe :D
Klakson Chiński, ale ładny :) kupiony na allegro za 29 zł jak widziałem ceny jakiś oryginalnych to szok, na bazarze w Neuruppin ceny do 50 Euro za klakson.
http://allegro.pl/duzy-klakson-chopper-standard-chromowany-12v-i2836376089.html (http://allegro.pl/duzy-klakson-chopper-standard-chromowany-12v-i2836376089.html)
30 dychy plus koszt wysyłki :P ...
Jaweczka coraz bardziej nabiera DOSKONAŁOŚCI... ;D
Biały kolorek jest Fajny ;D
-
Cześć :)
Mam kolejne pytania w stylu jak to było złożone :D
Dzisiaj zająłem się wiązką i zegarami.
Wiązkę mam nową chyba od modelu 639 troszkę się różni, ale jak na razie nie dużo.
Głupia sprawa, nie pamiętam jak szły kable, a jest to dla mnie o tyle ważne że nie chce później wszystkiego odłączać aby inaczej kabel przełożyć. Trochę tam dopatrzyłem się ze swoich starych zdjęć z rozbiórki, ale już przy samych półkach nie wiem jak ma iść główna wiązka kabli.
Proszę szanownych kolegów o jakieś wskazówki, może zdjęcia jak to ma iść.
Oto moje fotki jak na chwile obecną wiszą kable, wiadomo że te drobne przy lampie pójdą do góry do kontrolek, stacyjki itp.
http://wicio.eu/jawa/wiazka/ (http://wicio.eu/jawa/wiazka/)
Drugi problem z deską z zegarami, jest górna i dolna do połączenia przez takie tulejki, gumki itp. Gumki stare sparciałe się rozleciały, zastąpiłem swoim patentem jaki widać na zdjęciach. Dwie z przodu mam załatwione, z tyłu też ma być jakoś podobnie ale nie wiem jak, na schematach tego nie widzę, brakuje mi też tych miseczek, a zgodnie ze schematem mam wszystkie.
Więc jak mają być skręcone te półki z tyłu ?
(https://http://wicio.eu/jawa/inne/PC130096.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/inne/PC130097.JPG)
Czy tak jak widać będzie ok ? i co z tymi tylnymi tylnymi szpilkami z gwintem ?
Na schemacie tyłu nie widzę
http://www.bitstudio.pl/milimetr/27.htm (http://www.bitstudio.pl/milimetr/27.htm)
Kolejna sprawa to złożenie zegarów :> Coś mi nie pasuje w tej ładnej chromowanej blaszcze co idzie pod plastik od zegarów, otwór na żarówkę od podświetlenia nie pasuje, albo ja coś źle składam albo to od innego modelu jest
(https://http://wicio.eu/jawa/inne/PC130098.JPG)
-
Ło matko boska. To obróć ten spodeczek tak,żeby pasował.
Cokolik żarówki ma być w tym większym fasolkowatym otworze gdzie jest króciec na linkę (zdjecie)
Co do silentblocków zegarów... w życiu czegoś głupszego nie widziałem- mogę dać Ci to od CZ- jest 10 razy mądrzejsze. Nie trzeba dużo przerabiać a jest praktycznie wieczne.
Ale jak chcesz mieć te jawowskie miski półmiski i talerzyki to wszystkie 4 są dokładnie tak samo zbudowane i ułożone. 2 blaszane, dwie gumowe, trzpień i 2 nakrętki z podkładkami- to zestaw na jeden kołek.Występują w sumie 4. Kolejność masz ok. Poniekąd... dołożyłeś o dwie te większe podkładki za dużo. Ale w sumie inaczej by Ci to dzwoniło.
-
Echo...echooo
Oooo :P Sorki nie zauwazyłem twojej odpowiedzi... ;D
Aha a ja wywaliłem całkiem te po...ne gómeczki i dałem same podkładki,byc moze beda wibracje na zegarach ale myśle ze niebedzie tak zle ;D
-
To ja chyba już zmęczony nieźle byłem, że nie zauważyłem tego większego otworu :> od 6 na nogach ... :>
Te podkładki dołożyłem bo był luz między dwoma półkami.
Właśnie też logicznie myśląc wszystkie cztery tzw. silentblocki powinny byc takie same, ale .. tych miseczek na schemacie jest wypisanych tylko cztery i tylko cztery mam, brakuje mi jeszcze czterech żeby tył zamocować tak samo. Może poprzedni właściciel coś zagubił, bo było tam za kombinowane coś zamiast tych miseczek i gumek były duże nakrętki. Jednak jak nie ma na schematach to oryginalnie nie było.
A wiązka jak tak powinna być położona czy jakoś inaczej ?
-
Na opisie schematu ewidentnie ktoś się pomylił. Skoro na jeden kołek widać dwie poduszki a w wykazie jest 8 , nakrętki to samo też 8 a miseczki są dwie ... matematyka ach matematyka...
Co do wiązki... pamiętam tylko,że jej część wiodąca do stacyjki powinna być puszczona nad kierownicą pod półką zegarów wprost do kubeczka stacyjki. Co do reszty to nie pamiętam-dawno grzebałem przy 638 jakiejś.
-
Cześć
Święta, święta i po świętach powoli trzeba się ruszyć z robotą.
Od stycznia remont silnika i hop do ramy :)
W między czasie zabrałem się za gaźnik, chciałbym aby nie było z nim problemów.
Mam w sumie 4 gaźniki, dwa gorsze i dwa na których Jawy chodziły z tego co wiem.
Trochę je rozkręciłem, jest to trochę zabrudzone, zakamienione itp. główki dysz zmęczone przy odkręcaniu ale jakimś porządnym śrubokrętem lub w ostateczności żabką odkręcę.
Co radzicie z tym zrobić ? wymieniać dysze, pływak itp. z tych zestawów naprawczych z allegro ? pewnie chińskie. Dysze chce oryginalnych rozmiarów, nie wiem czy w tych zestawach są takie same czy może inne, w opisach na allegro tego nie podali.
Nie wiem jak mam sprawdzić czy to co mam jest dobre, mogę ocenić wizualnie.
Co z iglicją i przepustnicą ? wybrać najlepsze czy nawet nie próbować przekładać przepustnicy z jednego gaźnika do drugiego ? bo przez tyle lat się dotarły do gaźników, że w innym może gorzej to działać.
Chciałbym też aby wizualnie wyglądały lepiej, jednak moimi metodami nie ma szans wyczyścić i lekko wypolerować, nie dojdę w zakamarki gaźnika szczotką na wiertarce, a tym bardziej filcem. Może z lekka wypiaskować ? mam drobny korund tylko czy przypadkiem wtedy ich nie zeszpecę/zepsuje ?
-
Podstawa to solidne wyczyszczenia wewnątrz. Można zanurzyć np. w rozpuszczalniku nitro na kilka godzin, co jakiś czas potrząsając. Dodatkowo przedmuchać, jak masz czym. Ja kiedyś włożyłem do wody z octem i gotowałem na małym gazie :) (polecam - wszystkie syfy ze środka ładnie wypływają na powierzchnie). Jak masz 4 gaźniki, to wybierz z jednego z nich komplet najmniej zużytych dysz i tyle. Pływak - jak nie dziurawy - nie ma potrzeby go wymieniać.
-
Cześć
Pierwsze czyszczenie za mną i już co nie co wiem :)
Wiem, że octem się tego nie czyści, bo można później gaźnik wywalić w kosz i tak właśnie jeden skończy :( woda+ocet leżało sobie w ciepłym po jakimś czasie gaźnik jakiś zaśniedziały, ciemny się zrobił, jakaś warstwa z niego zeszła, pływało to w garnku jakaś maź. Nie da się tego już uratować, dobrze że mam ich więcej :)
Drugi wyczyściłem rozpuszczalnikiem i preparatem firmy boll do czyszczenia gaźników i wygląda dużo lepiej.
Pytanie mam odnośnie przepustnicy w tym drugim zauważyłem, że ma dziurkę z boku a inne tego nie mają, ktoś sobie ją dorobił czy o co tu chodzi ?
(https://http://wicio.eu/jawa/gaznik/PC290198.JPG)
-
Cześć.
Dzisiaj przymierzałem kanapę i wygląda to okropnie :( czasami mam już dość.
Nic się nie zgrywa, w sensie po założeniu kanapy z tyłu brakuje z 2-4 cm do plastików i tylnej lampy. Wygląda jak by całą lampa i plastik miał iść do przodu, chociaż to raczej nie możliwe :( nie wiem już w czym jest problem.
Wcześniej się okazało, że miałem z tyłu ramę giętą do góry, wyprostowaliśmy to i teraz takie rzeczy wychodzą.
Tak się zastanawiam może ktoś siedzenie podgiął, bo jak zadarł tył to żeby siedzenie pasowało ty chyba musiał je wygiąć. Moje jest zagięte w dwóch miejscach z przodu i tyłu, nie wiem czy tak ma wyglądać, i tu moje pytanie.
Czy kanapa w w/w Jawie od spodu jest prosta czy zaginana w dwóch miejscach ?
Później postaram się zrobić zdjęcie i pokazać jak to wygląda.
Oglądając zdjęcia w internecie już wiem, że moja kanapa przeszła jakiś "tuning" :> i potrzebuje nowej prostej aby się coś lepiej zgrało, a ile będzie lepiej to się okaże.
zdjęcia jak to teraz wygląda:
http://wicio.eu/jawa/kanapa/wygieta/ (http://wicio.eu/jawa/kanapa/wygieta/)
Jednak i tak ten metalowy schowek jest za daleko od plastiku, a plastiku nie przesunę ani o 1 mm. Chociaż jest to tak prowizorycznie zamontowane to może po później się to zmieni ;)
P.S. - potrzebuje kupić ładna kanapę mam na wymianę mocowanie bocznych kufrów których jednak u mnie nie użyje.
-
Kanapa powinna być prościutka :) Twoja pewnie była dopasowywana do zadartego tyłka :)
Też remontuję taką 638, i w mojej przepustnicy też takowa dziureczka jest, więc to raczej fabryczne. Po co nie wiem :)
Przeczytałem, że masz gaźniki, nie sprzedał byś jednego :) bo mój chyba zakończył żywot :)
-
Kanapa powinna być prościutka :) Twoja pewnie była dopasowywana do zadartego tyłka :)
Też remontuję taką 638, i w mojej przepustnicy też takowa dziureczka jest, więc to raczej fabryczne. Po co nie wiem :)
Przeczytałem, że masz gaźniki, nie sprzedał byś jednego :) bo mój chyba zakończył żywot :)
Hmm dziwna sprawa.
Mam cztery gaźniki wizualnie takie same, chociaż jakimiś tam numerami się różnią. Jeden zabiłem tą wodą z octem, reszta ocalała.
Wymoczyłem je w rozpuszczalniku, przeczyściłem pędzelkiem, jeszcze je przedmucham i będę składać jak tylko otrzymam zestaw naprawczy z allegro.
Trzy gaźniki miały przepustnice bez dziury, jeden tylko jest z dziurką, te sprzedawane na allegro też nie mają dziurki, tak że ja nie wiem o co w tym chodzi.
Ma być czy nie ? której przepustnicy użyć ?
Odnośnie sprzedaży gaźnika zaraz ci napisze PW.
-
Zamiast szukać nowego siedzenia, zdejmij pokrowiec i gąbkę z tego, naprostuj blachę i będzie dobrze...
-
Zamiast szukać nowego siedzenia, zdejmij pokrowiec i gąbkę z tego, naprostuj blachę i będzie dobrze...
Dzisiaj właśnie próbowałem to zrobić, ale nie wygląda to najlepiej, pordzewiałe, brzydkie jakieś takie to wszystko i nie wiadomo jak to po naprostowaniu będzie. Już mam uzgodnioną inną kanapę od kolegi z forum.
Czy ktoś z szanownych kolegów może jeszcze raz spojrzeć na tą przepustnice, bo jak to w końcu ma być z dziurką czy bez ?
-
Moja poprzednia TS miała z dziurką, obecne Jawasaki nie ma dziurki. Obie chodziły dobrze więc to raczej bez różnicy :)
-
ja w swojej nie mam tej dziurki ;) ale myślę że nie powinna ona odziaływac na pracę silnika
-
A propo siedzenia to powinno wygladać tak,musi być proste...
-
Cześć
Wreszcie prace przy Jawie ruszyły się, prawie miesiąc czekałem na regeneracje wału a i tak nie wiem czy jest dobrze :(
Wczoraj z kolegą złożyliśmy silnik, wszystko na spokojnie, powoli i na sucho wszystko wskazuje na to, że jest ok. Biegi wchodzą, silnik się kręci i już w ramie przykręcony. Okazało się, że od początku nie miałem silnika przykręconego śrubą od spodu, pewnie dlatego uszy od mocowania silnika z góry były wyrwane.
Skrzynia zalana i nie cieknie.
Strasznie dużo czasu zajęło mi zakładanie łańcucha, te osłony są strasznie, troszkę się przy nich naprzeklinałem, a najwięcej na końcu jak się okazało że łańcuch jest za długi i trzeba go wyciągać i zaczynać od początku :(
Mam nowy czeski łańcuch ze 130 ogniwami, doradzicie mi od razu na ile go skrócić na 129 czy 128 ?
Jakaś podpowiedz w którym miejscu najlepiej zakładać zapinkę łańcucha ? ja to robiłem przy łączeniu górnych osłon przy tej harmonijce.
P.S. - kupie ładne kolanka wydechowe ale nie te krótkie, kupiłem takie na allegro wyglądają tak samo ale są za krótkie.
-
Wg instrukcji powinien mieć 128, na 129 nie skrócisz, bo trafisz "szeroką na wąską".
Proponuję na 126, dla oryginalnego 128 koło i tak jest już sporo do tyłu odciągnięte.
No... chyba że masz zębatki o innym uzębieniu.
-
Zakładałem zębatki jak w oryginale a więc 52 zęby i 18.
Aktualnie wygląda tak
(https://http://wicio.eu/jawa/inne/P2020383.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/inne/P2020384.JPG)
Te kolanka właśnie są chyba za krótkie :(
-
Te kolanka to mi raczej wyglądają na te do "prostych" wydechów.
Czyli nie do TS, TS-ka ma wydechy podniesione z tyłu.
-
Te kolanka to mi raczej wyglądają na te do "prostych" wydechów.
Czyli nie do TS, TS-ka ma wydechy podniesione z tyłu.
Dlatego właśnie potrzebuje innych, bo te są za krótkie, a te co miałem są pozaginane.
Może ktoś ma na sprzedaż ? ładne, całe kolanka do TSki :) ?
-
Nie każda TS ma podniesione tłumiki.
Masz u siebie podniesione?
Mam kolanka do jednego i drugiego typu.
-
Witam a zapłon to kolega jaki ma zamontowany??
-
Nie każda TS ma podniesione tłumiki.
Masz u siebie podniesione?
Mam kolanka do jednego i drugiego typu.
Hmmm oryginalnie było tak
(https://http://wicio.eu/jawa/rozbiorka/images/P9080284.JPG)
To ta sama przed rozbiórką.
Dzisiaj te krótkie kolanka przymierzałem dlatego jeden tak wisi i coś tak na styk, ale raczej za krótkie są.
Zapłon od Janka, ale jeszcze nie do końca zamontowane tylko tyle co widać, ta cała kabelkologia mnie powoli przeraża :(
-
Nie każda TS ma podniesione tłumiki.
[...]
A to ciekawe ;-)
Który model TS ma "proste" tłumiki?
To tak z czystej ciekawości. Oczywiście mogę się mylić (nie jestem wszechwiedzący), ale wydawało mi się do tej pory, że wszystkie TS-ki mają "zadarte" tłumiki.
-
Moja jawcia ma proste tłumiki/kolanka - model - TLJ 6380 - 06H, rocznik sierpień 1987 - od nowości, nic nie przerabiane, foty - zakończenie sezonu Mników 2011.
(https://http://s3.postimage.org/x6tt59b8z/DSC00810.jpg) (http://postimage.org/)
-
http://www.sesa-moto.cz/galerie/jawa_638_osmicka/id_14582.html (http://www.sesa-moto.cz/galerie/jawa_638_osmicka/id_14582.html) 638.0
http://www.sesa-moto.cz/galerie/jawa_638_osmicka/id_13547.html (http://www.sesa-moto.cz/galerie/jawa_638_osmicka/id_13547.html) 638.1
Sam mam 638.0
-
Jakiś morał z tego ? jakie u mnie powinny być ? Proste czy podniesione. TS z 1991 r.
Jak ją kupiłem to były chyba proste, ale nie wiem czy poprzedni właściciel coś nie kombinował.
Ja osobiście wolałbym proste bo w przyszłości planuje zamontować jakieś kufry boczne i podniesione tłumiki mogą mi w tym przeszkodzić.
Podniesione czy proste to tłumiki były takie same ? mocowania takie same ? czy tylko kolanka inne ?
-
Podniesione mają fabryczne dołki na to aby nie ocierały o śrubę amortyzatora. Masz takie coś?
Jeśli masz i są to oryginalne od tego motocykla to masz model z podniesionymi. Często zdarza się jednak, że poprzedni właściciele podnosili żeby coś zmienić w wyglądzie, ja miałem podniesione chociaż miałem kolanka i tłumiki od modelu z dolnymi wydechami.
-
Podniesione mają fabryczne dołki na to aby nie ocierały o śrubę amortyzatora. Masz takie coś?
Jeśli masz i są to oryginalne od tego motocykla to masz model z podniesionymi. Często zdarza się jednak, że poprzedni właściciele podnosili żeby coś zmienić w wyglądzie, ja miałem podniesione chociaż miałem kolanka i tłumiki od modelu z dolnymi wydechami.
Podejrzewam, że poprzedni właściciel coś ostro kombinował, bo tył ramy też miałem zadarty do góry, w komplecie z motocyklem dostałem jakieś stare brzydkie, puste wydechy.
Te które są ładne i chce zakładać mają te dołki o których piszesz, właśnie dzisiaj tak przymierzałem i nie wiedziałem po co one są, teraz już wiem. Dzięki :)
Jednak widzisz na starym zdjęciu wydechy są raczej proste.
U mnie pewnie kombinacja tłumiki od wersji podniesionej, kolanka od wersji prostej.
Chciałbym pozostać przy prostych, te mocowania przy tłumikach są takie same ?
Moje wyglądają tak, te z góry po lewej, zdjęcie zaraz po malowaniu proszkowym
(https://http://wicio.eu/jawa/piaskowanie_malowanie/images/P9240442.JPG)
-
Na starym zdjęciu masz podniesione.
Co do mocowań to muszą czymś się różnić, bo element ramy do którego się mocuje jest chyba pod takim samym kątem w jednym i drugim modelu. Mam mocowania od takiej i takiej więc jutro jak będę miał czas to porównam.
-
w ramie 638-5 która ma proste wydechy (podobnie jest w ramie 634) są różnice w mocowaniu rury wydechowej w porównaniu do posiadanych prze ze mnie dwóch ram Ts. motocykle z tymi ramami miały na 100% rury uniesione do góry. ciekawe jak te mocowania wyglądają u kolegi krzyśka. pierwsze zdjęcie 638-5, drugie TS
-
U mnie to wygląda tak
(https://http://wicio.eu/jawa/rozbiorka/images/P9100307.JPG)
-
uszko do wersji z podniesionymi wydechami. Pozostaje więc montaż podniesionych, lub kombinacja :)
-
zdaje się że pod innym kątem odchodzą też elementy ramy na których mocuję się podnóżki pasażera
-
Dzięki wielkie czytając wasza dyskusję już wiem jaką mam wersję , jednak okazało się , że nie podniesione
-
Z zamieszczonych fotek wynika, że wersja 638.0 ma tłumiki proste, natomiast 638.1 - podniesione.
Przy okazji zwracam honor, jednak były TS-ki z niskimi tłumikami.
Zobacz na tabliczkę znamionową (jaki typ). Chociaż - jak już jeden z kolegów zauważył - na fotce "oryginału" są tłumiki podniesione.
-
Rok 91 to na 100% tłumiki podniesione do góry. I według mnie nie powinieneś przerabiać ich na dolne popnieważ nie wyglądają one tak ładnie u ts jak tłumiki górne wkońcu ts to motocykl stylizowany na sportowy :D
Przy okazji czym czyściłeś piasty kół ? Bo ja ostatnio czyściłem tytanem takim środkiem do czyszczenia łazienek i jest efekt ale nie taki jak u ciebie :)
-
Dzięki za wszystkie wskazówki.
Po przemyśleniu zostawię jak było jednak potrzebuje długich kolanek wydechowych, bo stare są pozaginane nie dość, że brzydkie to chyba silnik może gorzej pracować bo układ wydechowy jest zdławiony.
Odnośnie czyszczenia piast to robiłem to w takiej kolejności:
- jakiś rozpuszczalnik, benzyna itp.,
- AKRA do czyszczenia silników,
- szczotka mosiężna i później szczotka niebieska nylonowa na wiertarce zamontowanej do stołu uchwytem firmy wolfcraft,
- później filc i różne pasty tam gdzie da się sięgnąć.
Pod tym linkiem mam parę fotek z czyszczenia
http://wicio.eu/jawa/kola/ (http://wicio.eu/jawa/kola/)
-
No dzięki -efekt u ciebie jest naprawdę super tylko że ja nie rozbierałem kół co znacznie utrudnia wyczyszczenie tego dokładnie :) A wracając do tłumików to niskie szły w parze z metalowymi embleantami na bak i boczki a wysokie już z naklejkami to tak pierwszy rzut oka można ustalić jaki dokładnie model posiadamy. Z tą pracą silnika to raczej nie będzie różnicy od lekkiego podgięcia kolanka ale skoro już tak ładnie i profesjonalnie robisz motocykl to masz rację skoro są zniszczone to niewarto się z nimi wogóle męczyć :D
-
Cześć
Znowu problemy proszę o pomoc :)
Dzisiaj ładnie gładko robota szła, łańcuch skrócony, założony wraz z osłonami, naciągnięty mierząc z tyłu śruby do naciągu suwmiarką. Zadowolony, że ta część skończona i można się zabrać za kolejną robotę. Wcześniej jednak sprawdzam ponownie naciąg łańcucha na dole i coś za ciasno, pomyślałem że pewnie jak kontrowałem to skręciłem i dlatego za ciasno. Jednak obracam koło i już jest luźno :( Załamka o co tu chodzi ? kręcę kołem i raz łańcuch luźny, a raz się napina różnica jest dość spora.
Próbowałem dojść o co chodzi, rozkręciłem tył ściągnąłem osłony, oglądam tylną zębatkę, mierze suwmiarką od środku do zębów i niby jest ok, zęby ok. To samo z przednią, chociaż jej nie demontuje tylko kręcąc skrzynią patrze czy nie bije na boki, jednak nic nie dojrzałem, mierzyłem też od prętu sprzęgła do zębatki i nie zauważyłem różnicy.
Zębatka tylna kupiona na motobazarze wygląda jak oryginalna, łożyska nic nie wymieniałem, bo to nowe.
Zębatka przednia z allegro chyba polska z tego co pamiętam.
Łańcuch z Czech Favorit.
Macie jakieś pomysły o co chodzi ?
Złożyłem na koniec całość bez dolnej tej gumowej osłony łańcucha aby mieć lepszy pogląd jak to wygląda i tak samo jest pewien moment jak się łańcuch napina, a dalej się luzuje ;(
-
Skracałeś łańcuch tak ? no to pewnie tam jest sztywny zbiłeś go i musi się trochę wyrobić i tyle, wątpię żeby coś siedziało w zębatkach :)
-
Skracałeś łańcuch tak ? no to pewnie tam jest sztywny zbiłeś go i musi się trochę wyrobić i tyle, wątpię żeby coś siedziało w zębatkach :)
Mam ruski motocykl i tam takie rzeczy możliwe, dlatego spodziewam się wszystkiego.
Łańcuch skracany, nawet go później oglądałem myślałem że może się gdzieś tam zacina, jako tako obejrzałem i nic nie znalazłem. Fajnie by było jak by to było tylko to, może się musi lekko dotrzeć cały zestaw łańcuch+zębatki, tylko żeby przy tym docieraniu nie rozwalił czegoś.
-
Myślę że to,to a rozwalić to chyba nic nie może ;)
-
Miałem raz podobny problem i po dokładnych pomiarach okazało się że otwór na łożysko w zębatce jest nieosiowo przez co zębatka miała bicie i naciągała łańcuch.
-
Masz nowy, niedotarty łańcuch, niektóre ogniwa mogą być ciut za mocno ściśnięte na nitach. Proponuję założyć łańcuch i naciągnąć /chwilowo/ bez luzu, założyć siedzenie, usiąść jak do jazdy i przetoczyć się wte i we wte - to powinno ,,ułożyć,, ten uparty element przeniesienia napędu.
-
Cześć
Na początek z lekka napnę łańcuch i albo kawałek przejadę albo trochę go popcham(motocykl jeszcze nie na chodzie), żeby się to dotarło/ułożyło mając nadzieje że to właśnie to. Nie mam założonej dolnej gumy aby często kontrolować co się dzieje z łańcuchem.
Kupiłem niby oryginalną czeską zębatkę na motobazarze w Neurrupin, mam nadzieje że jest prosta. Specjalnie nie kupowałem Chińskich z allegro.
Tak to wyglądało po zakupie
(https://http://wicio.eu/jawa/inne/PB100864.JPG)
-
Za SONY i kielek
Nieosiowość zębatek też może być tego przyczyną - trzeba to sprawdzić. Czy podczas skracania tegoż łańcucha nie wsadziłeś go do imadła i za mocno nie ścisnąłeś ?...być może to jest też przyczyna.
PS - Mam nadzieje że jest czysto na podłodze w garażu gdyż w innym przypadku kładąc tak koło na ,,glebie,, jak na focie zbierzesz trochę paprochów/piasku do łożysk.
-
Nie przejmuj się nierównomiernością naciągu łańcucha.
To, przynajmniej moim zdaniem, dość częsta dolegliwość.
Załóż, pojeździj trochę, a właściwie zacznij normalnie jeździć. Często kontrolując naciąg.
Po jakimś czasie powinno się wyrównać.
Ważne, a właściwie najważniejsze jest aby w miejscu "największego naciągu" nie było za bardzo naciągnięte bo grozi to nadmiernym zużyciem łańcucha, zębatek, uszkodzeniem łożysk a przy najgorszym scenariuszu zerwaniem łańcucha lub "wyrwaniem" wałka zdawczego z karteru?
Właściwy naciąg i "procedurę" jego prawidłowej regulacji chyba znasz?
-
Za SONY i kielek
Nieosiowość zębatek też może być tego przyczyną - trzeba to sprawdzić. Czy podczas skracania tegoż łańcucha nie wsadziłeś go do imadła i za mocno nie ścisnąłeś ?...być może to jest też przyczyna.
PS - Mam nadzieje że jest czysto na podłodze w garażu gdyż w innym przypadku kładąc tak koło na ,,glebie,, jak na focie zbierzesz trochę paprochów/piasku do łożysk.
Cześć.
Odnośnie koła to spokojnie nie dość, że mam tam dość czysto to na dodatek te koło już jest rozkręcone, będą nowe łożyska itp. w wolnej chwili powstanie z niego trzecie zapasowe koło.
Zębatkę tylną mierzyłem suwmiarką, nie wiem na ile dokładnie mi to wyszło, ale niby jest ok. Robiłem jeszcze tak, że założyłem koło bez osłon, kręciłem kołem i patrzyłem czy nic nie bije przykładając śrubokręt blisko końca zębów, coś ala centrowanie koła.
Nie przejmuj się nierównomiernością naciągu łańcucha.
To, przynajmniej moim zdaniem, dość częsta dolegliwość.
Załóż, pojeździj trochę, a właściwie zacznij normalnie jeździć. Często kontrolując naciąg.
Po jakimś czasie powinno się wyrównać.
Ważne, a właściwie najważniejsze jest aby w miejscu "największego naciągu" nie było za bardzo naciągnięte bo grozi to nadmiernym zużyciem łańcucha, zębatek, uszkodzeniem łożysk a przy najgorszym scenariuszu zerwaniem łańcucha lub "wyrwaniem" wałka zdawczego z karteru?
Właściwy naciąg i "procedurę" jego prawidłowej regulacji chyba znasz?
Ostatnie Twoje zdanie mnie zaciekawiło :) Jak wygląda ta procedura ?
Ja robiłem to tak, że dokręcałem śrubę naciągu z prawej strony i z lewej na zmianę, mierząc suwmiarką czy są tak samo wkręcone, później kontra i gotowe. Nakrętka ośki luźna, tak samo jak nakrętka zębatki. Na koniec dokręcam do oporu dużą nakrętkę zębatki, a później nakrętkę ośki z lewej i koniec.
Prawidłowo ?
-
Ty nie patrz suwmiarką czy masz śruby regulacyjne wkręcone na tej samej odległości, tylko czy koło masz prosto... :P
-
Ty nie patrz suwmiarką czy masz śruby regulacyjne wkręcone na tej samej odległości, tylko czy koło masz prosto... :P
Na chłopsku rozum myśląc, jak śruby są takiej samej długości i wszystko jest proste to metoda wydawał mi się ok:) Bo tak na oko to wiesz :>
Wizualnie też sprawdzam czy jest względnie prosto.
-
[...]
Wcześniej jednak sprawdzam ponownie naciąg łańcucha na dole i coś za ciasno, pomyślałem że pewnie jak kontrowałem to skręciłem i dlatego za ciasno. Jednak obracam koło i już jest luźno :( Załamka o co tu chodzi ? kręcę kołem i raz łańcuch luźny, a raz się napina różnica jest dość spora.[...]
Nie słuchaj opowieści typu "ułoży się", "niedotarty" (to ciekawe;-/)
Wyjmij zębatkę z widelca, w imadle złap (nie za mocno) spłaszczenie tulei.
Pokręć zębatką i zwracaj uwagę na mimośrodowość.
Kupiłem kiedyś taką nówkę, okazało się, że miała bicie 5 mm.
Poszła na złom, bo sprzedawca niestety odmówił przyjęcia zwrotu - stwierdził, że używana, bo łożysko było wciśnięte...
Co do ustawiania "jednośladowości" koledzy dobrze Ci podpowiadają.
Nie ma 100% pewności że wahacz jest symetryczny i cała rama super prosta, a tym bardziej, że naciągi są identyczne.
Dobrym sposobem jest prosta listwa przyłożona do tylnego koła, która układa się równolegle do przedniego kiedy tył jest ustawiony na wprost.
-
Cześć
Dzięki za radę, na pewno tak zrobię.
Jednak teraz jestem aktualnie na etapie odpalania silnika i mam z tym problem coś.
Pewnie chodzi o regulacje gaźnika, wczoraj kombinowałem różnie odpalił na 30 sekund i zgasł.
- Iglica na środkowy ząbek na dotarcie,
- śruba regulacji składu mieszanki ta z prawej od pół obrotu zaczynałem, stopniowo odkręcając jak nic się nie działo.,
- śruba wolnych obrotów różnie.
Odpalił z dwa razy na 15 i 30 sekund i zgasł i koniec.
Świece mokre, nie jestem pewny czy zalane ale wilgotne razem z gwintem. Po odkręceniu świec, przetarciu i kopnięciu pare razy bez świec pierwsze 2-3 kopnięcia jak by chciał zapalił, a później koniec nawet jak bym z 50 razy kopał to nic. Znowu odkręcam świece i tak w kółko.
Zaworek raczej się domyka, pływak sprawdzałem nie był dziurawy jak by się nie domykał to by się lało z gaźnika, a paliwo z baku leciało aż napełniło komorę i przestało.
Dzisiaj znowu zaczynam walkę.
Zacznę od wkręcenia śruby wolnych obrotów do końca, a śrubę mieszanki wykręce około 0,5 obr. do 2 obr. iglice zostawię w spokoju. Może po nocy stania będzie lepiej.
Tłumiki założyłem !
Filtr powietrza jeszcze nie, a bo może będę wymieniał ten gaźnik na drugi który mam.
Prośba o poradę z tą gumą łączącą puszkę filtra z gaźnikiem ? Mam ją nową ale tam jest tak ciasno, że ja nie wiem jak ją wcisnąć :( Jakiś sposób na to ?
Inna sprawa to przy odpalaniu mieć włączone ssanie czy nie ?
-
Ssanie to podstawa przy odpalaniu silnika zimnego czy to po remoncie.
A co do łączenia gaźnika i airboxa to można np; suszarką nagrzać gumę i powinna wejść nie powiem bo ciasno tam jest ale da rade to założyć.
-
Inna sprawa to przy odpalaniu mieć włączone ssanie czy nie ?
No oczywista oczywistość ,że trzeba. Inaczej po co by one było?
-
zmień świece na inne - jak masz źle ustawiony poziom paliwa to też może inaczej jak z popychu nie odpalić :D
dobrze jest w takiej sytuacji podlać strzykawką pod świece trochę benzyny(wykręcić świecę i wlać do komory spalania)
zapłon napewno dobrze ustawiony ?
-
Cześć
Dzisiaj trochę powalczyłem, pora coś zjeść i znowu coś porobić.
Mam cały układ zapłonowy od kolegi SofCHJanek.
Dzisiaj na nowo ustawiłem prawy i lewy cylinder na 2,7 przed GMP.
Coś musiało być wcześniej nie tak, bo ustawiłem tylko prawy na 2,7 przed GMP i nie sprawdzałem lewego pomyślałem że płytka jest skręcona symetrycznie i będzie pasować.
Odpalił na dużych obrotach, bo śrube od regulacji obrotów prawie wkręciłem do końca, bo myślałem że to tak działa że przy wkręconej ma minimalne obroty, a to jest na odwrót.
Zgasiłem, zrobiłem koretke obrotów i chodzi, można nawet jako tako te niskie ustawić.
Tyle dobrego, zaczynają się schody.
Chodzi i pyka chyba ładnie, ale przy dodawaniu gazu buczy i powoli wkręca się na obroty, próbowałem zrobić rundkę po placu to ledwo ma siły ruszyć.
Zauważyłem, że dymi z lewego wydechu a z prawego nie, okazało się że chyba chodził na dwa cylindry później przestał.
Z lewego dymi, z prawego nie aż olej kapie, cylinder lewy jest prawie gorący, a prawy nie.
Wykręcam świece w prawym zalana, oczyszczam podłączam pod fajke i odpalam na jednym cylindrze, chodzi tak samo. Na prawej świecy jest iskra.
Składam i odpalam, odezwał się prawy gar bo podymił ale przestał.
Jakieś rady ? może na prawym źle zapłon ustawiłem.
Świece NGK BR8HS poprzedni właściciel na nich jeżdził, są stare ale działają.
Paliwo mieszanka 1:30 dlatego dość mocno dymi na 5 litrów wlałem około 180-190 ml to prawie 1:25
-
Skocz do sklepu po nowe świece i wtedy spróbuj jeśli nadal nie będzie chodziła to winny raczej będzie zle ustawiony zapłon albo możee przebicie kabla WN albo fajki :D
-
Skocz do sklepu po nowe świece i wtedy spróbuj jeśli nadal nie będzie chodziła to winny raczej będzie zle ustawiony zapłon albo możee przebicie kabla WN albo fajki :D
Fajki i kable mam nowe, po podłączenie świecy widać ładną iskrę.
Nawet mam takie same świece nowe ale nie chciałem ich teraz zakładać, bo z tymi nowymi świecami jest tak że jak się ich nie dogrzeje to często je szlak trafia.
Mam jeszcze jakieś ruskie świece to mogę pokombinować, ale może na początek zamienię je miejscami.
Iglice mam na środkowym rowku na dotarcie, może mu za bogato na tym ustawieniu jak z wydechu olej leci.
-
ale może na początek zamienię je miejscami.
I to jest dobra myśl ;)
-
No tak spróbuj pozamieniać je - piszę o tych świecach bo często zdarza się że właśnie taka błahostka jest przyczyną niedomagań. A co do gaznika to raczej nie ma on wpływu na to że silnik pracuje na jeden gar przynajmniej ja tak myślę ale dobra regulacja napewno wpływa na łatwość zapalania.
-
Po całym dniu walki udało się coś osiągnąć i widzę, że coś z tego będzie. Silnik działa dość dobrze, chociaż nie mam porównania bo nie miałem i nie mam innego 2-suwa.
Wszystko oczywiście wymaga regulacji, jak to mój kolega powiedział "twoje problemy dopiero się zaczną"
Sprzęgło udało się wyregulować i działa.
Tylny hamulec działa.
Przedni marny, muszę go rozkręcić i obrócić rozpierak bo źle to złożyłem chyba bo nie odbija do końca.
Porządek muszę zrobić z tą zębatką tylną, bo nie wiem gdzie tkwi problem.
W ogóle to z tym napięciem łańcucha to jakoś mi nie idzie. Reguluje naciąg na centralce, skręcam wszystko, stawiam na koła i jest za ciasno, znowu na centralkę luzuje i znowu za ciasno, aż za którymś razem się udaje trafić.
Pewnie lepiej robić to na kołach ale jak ja mam wtedy motocykl przytrzymać, na centralce jest stabilny i mogę grzebać.
Teraz to robiłem bez osłony dolnej to chociaż coś widać, z osłoną to już w ogóle będzie horror.
Wgrywam właśnie film na youtube to ocenicie pracę silnika, bo ja nie jestem pewny czy jest ok.
Przejechałem się kawałek i ciągnął dość dobrze już na niski chciał jechać.
Zapomniałem napisać o najważniejszym. Rozwiązaniem problemy była wymiana świecy okazało się, że świeca na niedziałającym cylindrze miała przebicie, szlak ją trafił. Znalazłem używane świece NKG B6HS(jakoś tak), oczyściłem, sprawdziłem czy mają dobrą iskrę, wcześniej ustawiłem przerwę na 0,7 mm.
Wkręciłem i pali bez ssania, na ssaniu za duże obroty miał.
Jakie powinnien mieć obroty na luzie ? 1000 ob.r/min ? jakoś tego nie znalazłem w instrukcji.
Na filmie będzie widać mały wyciek oleju, będzie też widać że dymi z boku wydechu a to dlatego, że na szybko zakładałem wydech i nie wkręciłem wszystkich śrub. Później to poprawiłem i nie dymi po bokach.
Tak wygląda na chwilę obecną
(https://http://wicio.eu/jawa/inne/P2090402.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/inne/P2090400.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/inne/P2090401.JPG)
FILM do oceny !!
http://www.youtube.com/watch?v=vjSj2kgajmU&feature=youtu.be (http://www.youtube.com/watch?v=vjSj2kgajmU&feature=youtu.be)
-
Wydaje się że silnik pracuje mechanicznie ładnie, jest cicho i nie słychać żadnych podejrzanych odgłosów. Za to obroty biegu jałowego masz moim zdaniem ciut za duże, powinno być około 1000. Mam wrażenie że trzeba trochę pobawić się regulacją gaźnika.
-
Cześć
Zgadza się, wszystko wymaga regulacji a na pewno gaźnik, później trochę coś tam poprawiłem na czuja :)
Może trochę jak się to ułoży to inaczej będzie pracował, w silniku był robiony wał, nowe tłoki, szlif cylindrów, nowe łożyska/uszczelniacze, prawie jak nowy silnik.
Dla mnie ważne, że się udało :) bo na takie rzeczy jak szlif, tłoki czy regeneracja wału mało miałem do powiedzenia.
-
Jasna pała!!!! Ale maszyna :o
Trochę goła ale myślę że ją w naklejeczki ubierzesz :P
no i białyyy, to jest kolor dla tego motocykla.
Pozdro ;)
-
A czoło wału wymieniłeś na pełne ? Według mnie to jeden cylinderek nadal trochę niedomaga może to tylko takie złudzenie przez te wysokie obroty albo nieszczelności w tłumiku jednak wydaje mi się że jeden przerywa :D
-
Naklejki i wszystko już dawno czeka, brakuje tylko ładnych plastików na bak.
Czoło wału nie wymieniałem trochę z nie wiedzy, że takie pełne istnieją :> Jednak z moim nic złego się nie działo, wszystko ciasno spasowane bez luzów a dodatkowo daliśmy Loctite do uszczelniania łożysk czy jakoś tak, tak że powinno być dobrze.
Wydechy nie szczelne, pewnie nawet na łączeniu kolanko-tłumik też będą puszczać bo ten oring za długo pewnie nie wytrzyma.
Oprócz tego jedno kolanko jest dość mocno zagniecione, może to ma wpływ na działanie jednego cylindra.
-
silnik cyka jak prawie każdy po remoncie ma w sobie takie cykanie ja robiłem pół roku temu i nie cykało nic i cyka po jakiś 1000km ;)
-
Witam ;) czy mógłbyś podać mi namiar na kolege który sprzedał ci ten zapłon? Bardzo fajny motor , gratuluje wytrwałości i cierpliwości w składaniu. Pełen profesjonalizm ;)
-
Witam ;) czy mógłbyś podać mi namiar na kolege który sprzedał ci ten zapłon? Bardzo fajny motor , gratuluje wytrwałości i cierpliwości w składaniu. Pełen profesjonalizm ;)
Wystarczy poszukać na forum, zacytuje samego siebie bo już pisałem o tym zapłonie
Mam cały układ zapłonowy od kolegi SofCHJanek.
A odnośnie cykania też mnie zastanawiało co to może być.
-
Co do cykania (stuków) silnika to ja i tak upieram się przy tym że to czoło. Obydwoje wraz z don nie wymieniliście go ja osobiście tak na pełne i silnik chodzi bardzo cichutko . Remont wysłużonego silnika bez wymiany czoła=głośna praca.
-
no to się kolego nie upieraj bo czoło jest ciasne bo sprawdzałem przy remoncie, to będzie co innego bo jakoś nie cykało to czemu ma cykać a silnik który ma od nowości przejechane 3 tysie to też czoło? a u mnie silnik w 638-1 ma 31kkm przejechane i miałem robić też i tu remont ale nie robię i mniej cyka w każdej prawie jawie to jest mniej lub bardziej. Jedynie u holgera na zlocie słyszałem silnik 638-1 bez tego cykania i właśnie w tym jednym moim silnik po remoncie a po 1000km zaczął delikatnie cykać.
-
Moj tez cyka,choc nie zawsze;-)
-
Tak zwany urok Jaw i to jest piękne :)
-
Mój cyka na wolnych jak zimny silnik :)
-
mi tez cykaja zawory jak zimny,pozniej juz nie;)oczywiscie w jawie tez cyka czy zimna czy ciepla :D
-
Fajny kolor. A poza tym to zwykła Jawa. Nie przewidywałeś jakiś przeróbek?
Jednak na seryjnych wydechach, ten silnik pracuje jakoś "bezpłciowo"...
-
Fajny kolor. A poza tym to zwykła Jawa. Nie przewidywałeś jakiś przeróbek?
Jednak na seryjnych wydechach, ten silnik pracuje jakoś "bezpłciowo"...
Cześć
A no zwykła Jawa, taką właśnie chciałem ale w bardzo dobrym stanie technicznym i wizualnym. Ma być pewna czy to na odcinku 7 km czy 300 km i tyle :)
Przeróbki to chociażby zapłon bezstykowy z 9D układem ładowania.
W przyszłości planuje zamontować jakieś nie duże kufry na boki, jak coś znajdę, ale na razie trzeba się zająć napięciem łańcucha, hamulcami, dokładne sprawdzenie zapłonu, regulacja gaźnika, itp....
-
Jak postępy ? :D Jawa ma już naklejki ?
-
Jak postępy ? :D Jawa ma już naklejki ?
Cześć.
Całkiem dobrze, wczoraj cały dzień pracy i jazdy testowe, a dzisiaj stan podgorączkowy :(
* przednie hamulce poprawione, należało obrócić w przeciwną stronę jeden z rozpieraków ten ze sprężyną, aby odbijało wszystko jak należy. Później wyregulowałem i podczas jazd testowych hamulec bardzo fajny, blokuje nawet przednie koło co jest trochę ryzykowne :>
* tylny hamulec też bardzo dobry
* napęd złożony, łańcuch odpowiednio naciągniety
*mam mały wyciek z popychacza sprzęgła, tam jest chyba taki bakielit a w środku chyba filc, który należało by wymienić, ale nie wiem czy jest do dostania i czy ten bakielit da się wyciągnąć bez rozwalania go.
*zapłon ustawiony lewy 2,6 mm przed GMP, prawy 2,7 mm przed GMP ta 0,1 mm nie robi chyba różnicy
*złożyłem pokrywy boczne, poprzekładałem linki jak trzeba, podłączyłem linkę prędkościomierza.
* gaźnik jako tako ustawiony na ssaniu ładnie odpala od pierwszego wcześniej przekopując bez zaponu parę razy aby mieszankę zassał, obroty około 2 000 obr./min, po wyłączeniu ssania około 1000. Motocykl rwie się do przodu :)
* elektryka całkiem nowa z dodatkowymi masami, plusami do stacyjki itp. Jedyny problem mam taki, że podczas włączania lewego kierunku pali bezpiecznik, a w prawo jest ok. Prawdopodobnie kontrolka od kierunków dotyka półki i robi zwarcie, albo padł któryś z lewych kierunków.
* problem jeszcze mam ze sprzęgłem albo skrzynią. Podczas składania silnika, skrzynia została przejrzana i nie trzeba było nic robić, wszystko wyglądało na dobre, dlatego nie wymieniałem żadnych elementów skrzyni biegów. Tarcze sprzęgłowe nowe, oring nowy, sprężyny i przekładki wybrane z dwóch kompletów najlepsze. Wszystko wyglądało bardzo dobrze.
Jednak za chiny nie mogę wyregulować dobrze sprzęgła, najpierw próbowałem po swojemu, później tak jak instrukcja każe, a później na czuja :> Albo nie ma sprzęgła albo ciągnie. Odpalam motocykl na centralce, wciskam sprzęgło, wbijam jedynkę, bah i jest, podnoszę tylne koło i się rozpędza, a mam wcisnięte sprzęgło to tak jak by nie działało. Jak oprę koło o podłoże to się zatrzyma nie dławiąc silnika.
Wczoraj jeździłem, regulowałem i czasami miałem straszne problemy wbić wyższy bieg. Później zauważyłem, że bez użycia sprzęgła biegi lepiej wchodzą jak ze sprzęgłem. Jedynka do ruszenia, a później bez sprzęgła i jakoś to szło.
Jakieś rady odnośnie regulacji ? Ile wkręcić śrubę od automatu sprzęgła ? zrobiłem tak jak instrukcja każe wkręcić tak aby te łapki nie miały luzu i poluzować śrubę 3/4 obrotu aby lekki luz na tej łapce po lewej stronie był. Po takim ustawieniu sprzęgła nie było w ogóle :( chociaż linka naciągnięta i na klamce sprzęgła było czuć opór. Dopiero jak śrubę od regulacji automatu wkręciłem prawie do końca to sprzegło się pojawiło, ale wtedy się ślizgało, to odkręcałem ją tyle aby sprzęgło się nie ślizgało.
Dodam, że kulka jest a olej zalałem przekładniowy 75W80.
Gdyby nie gorączką i pogoda to dzisiaj były by jazdy próbne, bo motocykl został złożony i dzisiaj jest jako tako gotowy do jazdy :)
Będzie pogoda to zrobię ładne fotki.
Naklejki na wiosnę, plastiki na bak pewnie wcześniej.
-
wszystko jest dobrze uniesione koło bedzie Ci sie krecilo nawet jak wcisniesz sprzeglo dlatego instrukcja zaleca zeby na postoju wrzucic luz bo moze to doprowadzic do spalenia plytek sprzegla ustaw tak zeby automat zmiany biegow bez recznego wysprzeglania dobrze Ci dzialal uszczelke popychacza chyba u Ruszczyka dostaniesz co do ustawienia wyprzedzenia zaplonu nie ma znaczenia taka roznica, a czemu nie 80W90?
-
wszystko jest dobrze uniesione koło bedzie Ci sie krecilo nawet jak wcisniesz sprzeglo dlatego instrukcja zaleca zeby na postoju wrzucic luz bo moze to doprowadzic do spalenia plytek sprzegla ustaw tak zeby automat zmiany biegow bez recznego wysprzeglania dobrze Ci dzialal uszczelke popychacza chyba u Ruszczyka dostaniesz co do ustawienia wyprzedzenia zaplonu nie ma znaczenia taka roznica, a czemu nie 80W90?
Dzięki za poradę :)
Rozumiem, że ustawić najpierw sam automat, tak żeby jadąc zmieniać biegi bez sprzęgła. Sprawdzić mogę to tak, że np. wrzucając trójkę nogą do góry będę trzymał w górze to mam luz, puszczam bieg mam trójkę, jak tak zadziała znaczy że jest ok. Później dopiero napiąć linkę i sprzęgło powinno działać dobrze.
Uszczelkę popychacza poszukam.
Olej hmm mam też 80W90 mogę go zalać jak ma być lepiej, ale to aż takiej różnicy chyba nie ma w gęstości oleju.
-
dla pracy sprzegla ma roznice bynajmniej ja zauwazylem ja przy roznych olejach. Dokladnie tak jak piszesz automat ma dobrze dzialac przy zmianie biegow bez sprzegla
-
Na początek... Jawa zacna!!!!!!
Co do uszczelniacza popychacza (nie czuje jak rymuje 8) ) http://allegro.pl/jawa-cz-uszczelniacz-walka-zdawczego-zaslepka-kpl-i3027372234.html (http://allegro.pl/jawa-cz-uszczelniacz-walka-zdawczego-zaslepka-kpl-i3027372234.html)
http://www.jawaczesci.pl/216,zaslepka-walka-zdawczego-aluminium.html (http://www.jawaczesci.pl/216,zaslepka-walka-zdawczego-aluminium.html)
http://www.jawaczesci.pl/175,zaslepka-walka-zdawczego-plastik.html (http://www.jawaczesci.pl/175,zaslepka-walka-zdawczego-plastik.html)
Aby go wyciągnąć wkręcasz w niego (ten plastikowy krążek) srubę M6 z nakrętką i dużą podkładką. Wkręcasz śrubę M6, podkładka opiera się na wałku zdawczym a nakrętką kręcisz i ten plastikowy krążek idealnie sobie wychodzi i nawet się nie uszkadza.
Co do oleju to chyba za rzadki wlałeś ::) . Instrukcja Jawy przewiduje Hipol 15F a to w dzisiejszym rozumowaniu 85w90. Ja do swojej wlałem o taki: 80w90 http://allegro.pl/olej-do-mostow-80w90-80w-90-trans-elf-type-b-i2981040215.html (http://allegro.pl/olej-do-mostow-80w90-80w-90-trans-elf-type-b-i2981040215.html) narazie zrobiona tylko runda po podwórku ale biegi wchodzą cicho.
-
Dzisiejsze specyfiki do moto 10w40 mają lepkość kinematyczną w 100st taką jak hipol 80w90.
Ja wlałem Orlen moto semisynthetic 4T 10w40. Wyje trochę bardziej i można normalne luz znaleźć... Formuła do sprzęgła pomaga, mi pracowało b. dobrze.
Każdy leje co chce. Była też gadka o hipolu ATF w skrzyni. Od razu zaznaczam, że ma b. małą lepkość kinematyczną i pewnie skróci żywot skrzyni.
-
To zdjęcie tam na 4 stronie to już z ustawionym zapłonem? A jak nie to możesz takie pstryknąć?
-
I to sie nazywa prawdziwy remont... ;D
Niezłe cacko,dużo czasu i cierpliwości potrzeba,ale dałeś rade... ;D
Cheers ;)
-
Cześć.
Odnośnie oleju w skrzyni to dla spokoju ducha zmieniłem na 80W90.
SofCHJanek (http://www.jawacz.pl/profile/SofCHJanek/) tak raczej z ustawionym zapłonem, bo chodził były później lekkie korekty. Mogę zrobić fotkę ale to przy okazji jak będę tam zaglądał, bo teraz mam wszystko skręcone.
Przemo2113 (http://www.jawacz.pl/profile/Przemo2113/) Dzięki :) trochę roboty było. Teraz pozostało testować, regulować itp. :)
Już muszę poprawić tłumik z lewej strony bo ociera o ośkę koła, wyregulować porządnie sprzęgło i po przejechaniu się kawałek sprawdzić naciąg łańcucha bo tam dziwne cuda się z nim działy, a no i ten lewy kierunek dalej pali mi bezpiecznik.
Jak pogoda będzie lepsza to zrobię ładne fotki, aby pokazać jak to wyszło :)
-
Z tym kierunkiem to jest taki myk że jak oprawka tej żaróweczki w półce dotyka tej blachy to zwarcie się robi, ale tylko przy lewym kierunkowskazie bo tam się chyba masa zmienia, ale pewny nie jestem :) ja ją potraktowałem taśmą izolacyjną i pomogło, szkoda żę wcześniej spaliłem przerywacz, ale za wiedzę trzeba płacić :)
-
Cześć :)
Dzisiaj jawa dostała naklejki, a więc renowacja została zakończona :) Jeszcze trochę walczę ze sprzęgłem, ale jestem dobrej myśli :)
Dziękuje wszystkim za pomoc, bez Was by się nie udało :)
(https://http://wicio.eu/jawa/finito/images/P4306398.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/finito/images/P4306401.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/finito/images/P4306404.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/finito/images/P4306412.JPG)
Reszta fotek (http://wicio.eu/jawa/finito/index.html)
-
Jednym słowem PIĘKNA:)!
Gratuluję motocykla!
mam nadzieje że moja też będzie równie duże wrażenie robić.
Ale ja muszę mieć owiewkę bo bez jakoś tak mi się nie podoba:P
-
Ooooo :o właśnie na taki efekt końcowy czekałem...PIĘKNA BIAŁA BESTIA. ;D ...
I to jest PRAWDZIWY KLASYK GATUNKU!!!
Gratulacje 8)
Tylko wiesz co trochę te lusterka jakoś tak koślawo wyglądaja...
Może jakieś chromowe okrągłe,by lepiej podeszły
-
Ładniusia, jakby tak jeszcze tarcze miała :P
Lusterka jak najbardziej pasują do białej, ewentualnie tak:
http://www.jawamania.info/Files/moto/171217/M_01.JPG (http://www.jawamania.info/Files/moto/171217/M_01.JPG)
Patrząc na zdjęcia, stojąc na bocznej stopce, wydaje mi się że za bardzo leży.
Na pewno masz za mały filtr paliwa (poprawione:P) - odczujesz to przy większych prędkościach :P
-
Ładna , też kiedyś miałem taką białą . Łezka w oku ;)
-
No właśnie za bardzo ci leży na bocznej stopce...
Forest nie powietrza tylko paliwa... :P
-
Podziękował ;)
Tylko wiesz co trochę te lusterka jakoś tak koślawo wyglądaja...
Może jakieś chromowe okrągłe,by lepiej podeszły
Lusterka szukałem prostokątne w poziomie i te też tak wyglądały na allegro. Jednak jak już je otrzymałem okazało się, że one tylko tak pod kątem mogą być i tak już zostały. Jak się wyeksploatują to je wymienię, chociaż jakoś nie widzą mi się okrągłe chromowane.
Boczna stopka to w ogóle jakaś dziwna jest, myślałem że w każdej jawie tak jest. Ja jej nie używam, bo boję się że zaraz się przewróci, zawsze zostawiam motocykl na centralce.
Filterki mam inne tak, że jak odczuje że go dławi to wymienię. Jak na razie motocykl na dotarciu to nie rozwijam nim max. prędkości chwilowa była 120 km/h a tak to w trasie około 90 km/h i problemów nie było(chyba że ze sprzęgłem) :D
Mój cel to dojść do ładu z tym sprzęgłem i na bieżąco naprawiać to co wyjdzie w praniu, bo to wszystko świeżo złożone i dopiero się może dziać.
-
a czy te lusterka nie są założone lewe na prawe
a prawe na lewe ?
-
a czy te lusterka nie są założone lewe na prawe
a prawe na lewe ?
Sprawdzę to jutro, ale myślę że nie, chociaż już nie takie gafy waliłem :> hehe
Może znacie wymiary nóżki bocznej ? zacząłem się zastanawiać co jest z ta moją, że tak leży(jawa) jak by pewnie stała to częściej bym z niej korzystał.
-
to te lusterka ja "szkła" byś obrócił o 180* by było w poziomie i zamienił lusterka miejscami to powinno być ok
moża jawa też się przewraca na bocznej i jak się okazało mam nóżki boczne w dwóch długościach :o
też może być tak że mocowanie się wygięło i dlatego tak jest
-
Ta stopka,bardzo często się wygina,ale na zdjęciu nie widzę żeby była wygięta,więc może poprzedni właściciel coś lutował ;D spawał te mocowanie co się przykręca stopkę boczną,ono się tez bardzo często urywa od ramy(u mnie też ją musiałem spawać) i te mocowanie ma być podgięte bardziej pod spód silnika,sprawdz to,ale teraz to już chyba dupa zbita,jak już masz polakierowną ramę,bo ciężko będziesz miał ją podkrzywić.najlepiej oddciąć i przyspawać jeszcze raz..
-
Cześć, gratuluję konsekwencji w remoncie i efektu końcowego.
W temacie stopki bocznej: ma tendencje do przeginania się i w konsekwencji moto się mocno pochyla. Mam ten sam problem. Doraźnie ją odgiąłem i wspawałem wzmocnienie. Ale to półśrodek. Pod Poznaniem w Pobiedziskach jest gość, który z nierdzewki dorabia różne rzeczy do wiekowych motorów. Za umiarkowane pieniądze. mam zamiar zamówić taki podnóżek u niego, ale tak o 1cm dłuższy. Jak już do niego dotrę to dam Ci znać o cenie.
Co do sprzęgła. Jak bym nie ustawiał swojego zawsze było nie tak. Powodów może być kilka. Niektóre z nich to:
linka - nawet nowa potrafi ciężko chodzić jeśli jest niewystarczająco, albo źle przesmarowana. Jak ostatnio posmarowałem smarem to w niskich temperaturach dźwignię sprzęgła odpychałem ręką żeby moto ruszyło. Często też pozornie chodzi luźno, a zamontowana już nie. Polecam sposób Czerona na proste sprawdzenie. Wymontowaną linkę zwiń w koło i w takiej pozycji sprawdzaj czy chodzi lekko czy ciężko.
sprężyny - walcząc ze swoim sprzęgłem pomyślałem o nich i kupiłem nowe ( koszt 4 zł szt.). Różnica na długości nowe / stare 3mm - zatem też zupełnie inna strzałka ugięcia.
olej - powyżej już się pojawiła informacja, że lepkość oleju 10w40 czy 20w50 w temperaturze pracy jest zbliżona lub wyższa do 80w90. A opory dużo mniejsze. Po Kamieńsku zalałem swoją Tereskę Castrolem 20W50 - półsyntetykiem do mokrych sprzęgieł ( taki akurat dostałem, o doświadczeniach innych możesz poczytać na forum) i różnica jest zasadnicza.
Wreszcie sprzęgło chodzi lekko jedynka za pierszym razem wchodzi ze zgrzytem, ale łagodnie, potem biegi już tylko klikają. Wreszcie mogę wrzucić luz na stojącym motocyklu jeśli nie udało misię tego zrobić dojeżdżając.
O dobrym stanie tarcz, przekładek i automatu z przyczyn oczywistych nie wspominam :D .
Powodzenia
-
Cześć
Dzięki za porady :)
Odnośnie sprzęgła coś tam udało się zrobić, tu o tym piszę
http://www.jawacz.pl/szybka-interwencja/sprzeglo-ciagnie/msg179716/#msg179716 (http://www.jawacz.pl/szybka-interwencja/sprzeglo-ciagnie/msg179716/#msg179716)
Zauważyłem też, że prawy gar chodzi inaczej jak lewy.
Prawy źle spala mieszankę, z wydechu cieknie nie spalony olej, a świeca jest cała czarna, brzmi chyba też inaczej.
Lewa ma fajny kolor świecy i nie cieknie jej z wydechów.
Może wiecie dlaczego tak się dzieje ?
Zapłon ustawiony tak samo, moc jest bo mi się wydaje że jedzie fajnie, gaźnik ustawiony na bogato na dotarcie, mieszanka 1:30.
-
zapłon na przerywaczach ? ten gar co źle przepala ma albo zły zapłon - za wczesny, jakieś 3,2 albo ma złą kompresję (tłok - pierścienie, zwalony szlif albo jeszcze coś innego, padnięta uszczelką pod głowicą, bierze powietrze uszczelką pod cylindrem, albo otworem świecy)
-
Ewentualnie morze być cosik źle na simeringu / tulejce czopu pod alternatorem
-
Nonono same "dobre" nowiny :(
Dodam tylko, bo jest to chyba ważne wczoraj po przejechaniu parunastu km zatrzymałem się poprawić kask i usłyszałem skwierczenie z prawego cylindra, był to chyba olej z mieszanki skwierczący na cylindrze u góry, znalazłem wyciek pomiędzy cylindrem a głowicą. Malutki wyciek i co dziwne do końca trasy zostało mi wtedy z 7 km i spowrotem z 25 km i nic się nie działo, więcej nie wyciekło nawet dzisiaj przy jazdach próbnych nic się nie działo.
Głowice sprawdziłem dokręcona jest aż chyba za mocno, bo mocniej jak 22,5 N-m na zimnym silniku.
Zapłon elektroniczny bezstykowy ustawiałem tak samo, może o jakieś 0,1 do -0,2 mm mogłem się pomylić bo ciężko z taką dokładnością to ustawić.
-
Obejrzałem twój filmik poglądowy prawy gar prawie nie pracuje.
-
wymień uszczelkę pod głowicą - nowe czasami trzeba doszlifowywać bo nie pasują - są za duże i się zaginają, 0,2 przy zapłonie to sporo - spróbuj podregulować idealnie - jaki masz zapłon ? od Janka ?
-
Normalnie brak sił czasami, ledwo jedno zrobiłem a tu się dowiaduje że może czekać mnie rozkręcanie prawego cylindra :(
Szlif w tej samej firmie robiony, na oko było ok. Tłoki te niby czeskie z 4motor dodatkowo wygotowane w oleju parę razy.
Zapłon od Janka... celowałem w 2.7 mm przed GMP.
Jak nie będzie dmuchać z prawego cylindra w sensie żadnych wycieków itp. to też wymieniać uszczelkę ?
-
Dokręcałeś głowice po dokręcaniu przy składaniu silnika? Czasem warto po uruchomieniu silnika gdy troche pochodzi i się ochłodzi dociągnąć jeszcze głowice, chyba że dokręcałeś z książkowym momentem siły.
-
Składałem silnik z kolegą i on skręcał głowice bez klucza dynamometrycznego tylko na czuja i dokręcił dość mocno na pewno mocniej jak 22,5 N-m. Sprawdziłem dzisiaj na zimnym silniku kluczem dynamometrycznym i jest dobrze mocno skręcone.
-
cylinder się szybko rozkręca :P
no to może być przyczyna - kompresja ucieka, profilaktycznie wymień pod głowicą, a jak nie pomoże to wtedy uszczelkę pod cylindrem ? z czego uszczelka ? przylgnię olejem smarowałeś, chyba że na silikon to nie trzeba ? jak to nie pomoże to zmień simmering (smarowałeś olejem przed włożeniem w karter ? jeżeli nie to duża szansa że się wywinął)
-
cylinder się szybko rozkręca :P
no to może być przyczyna - kompresja ucieka, profilaktycznie wymień pod głowicą, a jak nie pomoże to wtedy uszczelkę pod cylindrem ? z czego uszczelka ? przylgnię olejem smarowałeś, chyba że na silikon to nie trzeba ? jak to nie pomoże to zmień simmering (smarowałeś olejem przed włożeniem w karter ? jeżeli nie to duża szansa że się wywinął)
Uszczelkę pod głowicą racja bardzo szybko wymienię, może nawet mam drugą tylko jak nowa się nie sprawdziła to druga nowa też się nie sprawdzi ;(
Uszczelka pod cylindrem jakaś taka jasna jak by papierowa i nie smarowałem jej olejem. Pasty reinsoil używałem do składania karterów.
Simering wkładał kolega, wszystkie simeringi i z tego co wiem nie używał oleju, bo z olejem tak samo łatwo wychodzi jak wchodzi, lepiej bez pewniej siedzi.
A może pamiętacie jakie ciśnienie powinno tam być ? mam zegar to bym sprawdził czy jest odpowiednie.
-
Nie chodzi o smarowanie gniazda olejem tylko wargi która chodzi po tulejce a pod cylindry papierową uszczelke to przynajmniej smarem trzeba pociągnąć
Edit.Ja nie mówie że to jest przyczyna twojego nieszczęścia tylko wytykam drobnostki których trzeba unikać przy montażu np. wszystkie elementy które trą o siebie smarujemy olejem bo może sie zdażyć choć nie musi że taka pierdoła może okrutnie się mścić.
-
Przed już całkowitą demolką czytaj rozkręceniem wszystkiego przydało by się sprawdzić czy to na pewno w tym tkwi problem. Na chwile obecną nie widać żadnych wycieków mieszanki z pod cylindra czy z pod głowicy.
-
ja bym wymianiał profilaktycznie po kolei - jeżeli nie chodzi ci jeden cylinder to albo za dużo powietrza dostaje albo nie ma kompresji czyli zwalony szlif - za nim stwierdzisz że zwalony szlif a bez średnicówki tego nie zmierzysz to posprawdzaj wszystkie inne możliwości które stosunkowo łatwo można wyeliminować- uszczelki, simmeringi - to nie jest długa robota, najdłuższa jest chyba wymiana simmeringa ale jest długi weekend i do soboty powinieneś poogarniać i mieć pewność co jest nie tak - ewentualnie sprawdź świecę i jak to wszystko nie pomoże to czy uszczelka przy klocku rozdzielającym kanał ssący z gaźnika na cylindry się gdzieś nie rozerwała albo nie podwinęła - nie wiem jakie stosowałeś ?
-
ja bym wymianiał profilaktycznie po kolei - jeżeli nie chodzi ci jeden cylinder to albo za dużo powietrza dostaje albo nie ma kompresji czyli zwalony szlif - za nim stwierdzisz że zwalony szlif a bez średnicówki tego nie zmierzysz to posprawdzaj wszystkie inne możliwości które stosunkowo łatwo można wyeliminować- uszczelki, simmeringi - to nie jest długa robota, najdłuższa jest chyba wymiana simmeringa ale jest długi weekend i do soboty powinieneś poogarniać i mieć pewność co jest nie tak - ewentualnie sprawdź świecę i jak to wszystko nie pomoże to czy uszczelka przy klocku rozdzielającym kanał ssący z gaźnika na cylindry się gdzieś nie rozerwała albo nie podwinęła - nie wiem jakie stosowałeś ?
Prawdę mówiąc dla mnie rozpoławianie silnika do katorga i wolałbym tego uniknąć, tym bardziej dla jednego głupiego simeringa, który był nowy a kolega mechanik zna się na rzeczy i myślę że dobrze je wcisnął, a w sumie nie wiem o który simering chodzi możecie mi go wskazać ? mowa o nr 7 ?
http://www.bitstudio.pl/milimetr/2.htm (http://www.bitstudio.pl/milimetr/2.htm)
Zamieniłem jak na razie świece miejscami bez efektu, spróbowałbym zamienić cewki czy coś takiego żeby cewki wykluczyć, bo może to gdzieś kwestia elektryki cewek, zapłonu.
Wcześniej chciałbym sprawdzić kompresje to bym wiedział czy jest sens coś rozbierać, a później tak jak piszesz uszczelki itp. Jak nic to winny simering, ale to chyba jest od strony alternatora czy przypadkiem nie ciekło tam by coś ? Domyślam się, że tam gdzie uciekała by kompresja to pchało by mieszankę, jak jej nigdzie nie widać to może akurat uszczelki trzymają, a problem będzie z pierścieniami, tłokiem lub cylindrem, szlif itp.
Uszczelkę pomiędzy gaźnikiem a cylindrami miałem kupioną z klingieritu dość gruba. Pamiętam jak otwór wew. uszczelki powiększałem bo był za mały w porównaniu do otworu w klocku.
Można by chyba w miejscu tego klocka w czasie pracy prysnąć jakimś łatwo palnym dezodorantem i zobaczyć czy silnik wejdzie na obroty czy coś takiego, wiadomo by było czy jest tam szczelnie.
-
Jak zdejmiesz kapę od alternatora to jeśli simmering nie trzyma będziesz czuł wyraźny podmuch od strony wału, a alternator i cała komora będzie lekko zaolejona. Kiedys pół dnia spędziłem nad Jawą - objawy były takie same, a przyczyna bajecznie prosta. Zapomniałem włożyć tulejki alternatora i sam na własną prośbę "wyzerowałem" kompresję ;D .
Ważną rzeczą jest też odpowiednia kolejność skręcania cylindrów. Najpierw przykręcasz luźne cylindry do kolektora ssącego gaźnika i dopiero mając je tak ustabilizowane dokręcasz szpilki. Jak zrobisz odwrotnie to potem mogą być właśnie nieszczelności.
Przy okazji sprawdź czy na obu cylindrach zapłon masz w tym samym punkcie. Na kiepskim wale różnica sięgała 0,4mm między jednym cylindrem, a drugim.
-
Cześć
Dzisiaj szybko z rana na zimnym silniku sprawdziłem sprężanie i tak na lewy 10,8 bar, prawy 10,1 bar. Zaskoczyło mnie to w ogolę, że takie wysokie myślałem że jawa ma mniej, tak czy siak nie wygląda to źle. Później odwiedził mnie kolega i szybko profilaktycznie wymieniliśmy uszczelkę pod głowicą na nową. Było widać, że były jakieś przedmuchy.
Od strony alternatora ja tam nie widziałem nigdy żadnego oleju/mieszanki.
Przy wymianie uszczelki poluzowaliśmy dwie głowicę i dokręciliśmy klocek ten między gaźnikiem a cylindrami.
Po tym wszystkim efektów brak, brzmi jak by lewy cylinder pracował cały czas a prawy wolniej, jak by gubił takt.
Jednak moim zdanie jedzie ok, ale nie mam porównania do innej jawy, kolega się przejechał i ocenił że idzie dobrze, ale on też jawy nie ma, ale 15 innych motocykli :D
Zrobiliśmy trasę około 50 km, lewa świeca kawowa, prawa o dziwo prawie kawowa. Wygląda nieźle jak na dwu-suwa i mieszankę 1:30.
Sam już nie wiem co myśleć, tak że ratuje mnie chyba tylko Maliniasty spotkamy się, oceni i wszystko będzie jasne :)
P.S. - może to kwestia wydechu ma to duże znaczenie w 2T, a nie jest to nowy wydech tylko taki jaki był, nie wiem co tam siedzi w środku. Na pewno lewe kolanko jest znacznie wgniecione.
-
Sam już nie wiem co myśleć, tak że ratuje mnie chyba tylko Maliniasty spotkamy się, oceni i wszystko będzie jasne :)
W sobotę jestem wieczorem w domu i niedziela do 18 to samo.
-
Jeżeli chcesz wykluczyć zapłon to przestaw nasadki miejscami i zamień zielony z żółtym na czujnikach.
Jeżeli sytuacje się przeniesie na drugi cylinder to będziesz wiedział że winowajcą jest coś w układzie zapłonowym.
-
Jeżeli chcesz wykluczyć zapłon to przestaw nasadki miejscami i zamień zielony z żółtym na czujnikach.
Jeżeli sytuacje się przeniesie na drugi cylinder to będziesz wiedział że winowajcą jest coś w układzie zapłonowym.
Cześć.
Przydał by się komp w garażu, bo coś słabo doczytałem w domu i w garażu tylko przestawiłem miejscami przewody zielony z żółtym i różnicy w pracy silnika nie było.
O jakich nasadkach piszesz ?
A tak ogólnie dzisiaj odwiedziłem Jawą kolegę Maliniastego :) 40 km w jedną, 40 km w drugą plus mała traska i 100 km bez żadnych problemów. Jawa ładnie pali jedzie i chyba nie mam na co narzekać. No może oprócz doła poniżej 3 000 obr./min. Z kolegą Maliniastym doszliśmy do wniosku, że to kwestia regulacji gaźnika, sprawdzenia poziomu paliwa w komorze pływakowej bo możliwe że jest za wysoki i zalewa przy niskich obrotach. Motocykl przejechał dopiero 300 km i nic nie cieknie, nie kapie tam gdzie nie powinno oprócz z wydechów :D z prawego bardziej jak z lewego. Jestem też jednak pewien, że na odmienną pracę prawego cylindra ma wpływ wydech, niby to samo ale w tłumikach nie wiadomo co siedzi, a kolanko lewe jest prawie w 1/3 zagnecione od spodu co może powodować lepsze sprężanie na lewym cylindrze o około 0,8 bara.
Pozostaje jeździć i testować :)
-
Zamieniłeś przewody przy nadajniku i motocykl odpalił? :o
Nasadki czyli fajki na świecach ;)
-
Zamieniłeś przewody przy nadajniku i motocykl odpalił? :o
Nasadki czyli fajki na świecach ;)
Zamieniłem przewody zielony z żółtym te przy alternatorze po prawej stronie, nie wiem czy dobrze zrobiłem :D na jednym było chyba DF, drugi nie pamiętam.
Nic się nie zmieniło, odpalił normalnie później zamieniłem po staremu.
Tobie pewnie chodziło o te cienkie przewody zaraz przy czujniku ? bo sam nie wiem
-
;D Chodziło mi o przewody na nadajnikach - tam gdzie układ zapłonowy, tam gdzie są te trzy przewody - czarny, brązowy i zielony/żółty ;)
Przy alternatorze nic nie grzebiesz.
W sumie jak działa to może jednak nie grzeb ;)
-
;D Chodziło mi o przewody na nadajnikach - tam gdzie układ zapłonowy, tam gdzie są te trzy przewody - czarny, brązowy i zielony/żółty ;)
Przy alternatorze nic nie grzebiesz.
W sumie jak działa to może jednak nie grzeb ;)
Też o nich pomyślałem :D
O to ci się rozchodziło
http://wicio.eu/jawa/inne/zaplon.jpg (http://wicio.eu/jawa/inne/zaplon.jpg)
Chciałbym sprawdzić cewki, a twoim sposobem pewnie najłatwiej :)
-
Cześć
Po zrobieniu około 200 km znowu jakiś dziwny problem ze sprzęgłem, zaczęło ciągnąć i przy wciśnięciu klamki sprzęgła i pedału zmiany biegu. Tak wiem należało by wtedy o jeden klik dokręcić automat ale to już chyba był koniec regulacji.
Postanowiłem znowu coś poprawić:
- pierwsze to linka bo miałem lekko za krótką i rozeszła się na końcu przez co ciężko to później zmontować. Miałem niby linkę do jawy 350 ts nową porządnie wyglądająca itp. ale okazała się za krótka. Z trzech innych linek zmontowałem jedną która chodzi lekko i ma odpowiednią długość.
- wziąłem się też za automat. Nie wiem jak jest u Was ale u mnie przy naciskaniu klamki sprzęgła cały automat wygina się w przeciwnym kierunku, przez co energia zamiast iść na tarczki idzie w wygięciu automatu. Nie uwierzyłbym nikomu gdym sam nie zobaczył, bo to kawał blachy chyba 3mm a jest elastyczne :D Dałem mojemu spawaczowi i obspawał, już się nic nie rusza :)
Po złożeniu działa dość dobrze :) jak się nie ślizga i nie ciągnie to chyba jest wszystko ok :D
Fota jak to wygląda
(https://http://wicio.eu/jawa/automat_sprzegla_wzmocniony/images/P6030255.JPG)
(https://http://wicio.eu/jawa/automat_sprzegla_wzmocniony/images/P6030257.JPG)
-
Jeżeli ten półałtomat tak Ci się wyginał to coś musiało być nie tak z tym sprzęgłem :o
-
Jeżeli ten półałtomat tak Ci się wyginał to coś musiało być nie tak z tym sprzęgłem :o
Wyginał się minimalnie tak na oko 0,5 do 1,0 mm a to chyba dość sporo na sprzęgło, bo może tyle właśnie robi się przerwa między tarczkami.
Obstawiam chiński miękki wyrób, nic innego mi do głowy nie przychodzi, resztę prawie wszystko nowe w sprzęgle.
Najważniejsze, że na chwile obecną działa dobrze i fajnie jak by już tak zostało ;)
-
Cześć
Troszkę odświeżę temat :)
Jawa lata parę detali dopracowałem:
- sprzęgło chodzi bardzo dobrze i na razie nie sprawia problemów,
- boczna nóżka została zdemontowana, uchwyt na nowo do ramy przyspawany bo był coś kombinowany. Teraz można ją normalnie na boczną nóżkę postawić.
- nowy akumulator założony YUASA bo stary padł
Prawie wszystko działa jak należy i dlatego, że prawie to dlatego piszę :)
Jawa wibruje od 90 km/h przy 100 już jest nie miło ;( kombinowałem, sprawdzałem od czego to zależy i na pewno nie od kół tylko od obrotów silnika, a więc obstawiam coś nie tak z regeneracją wału. Nic z tym zrobić nie mogę to temat olałem, jeździ to jeździć.
Vmax nie duży około 110 km/h mam nadzieje, że to się zmieni po dotarciu i ponownej regulacji gaźnika, teraz jest na bogato i z mieszanką 1:33. W trasie i tak jadę max. 90 km/h
Denerwuje mnie kolor świecy, mieszanka bogata, gaźnik na bogato:
- lewa świeca sucha i brązowa to całkiem całkiem dobrze,
- prawa w oleju i czarna.
Co jest z tym grane, że prawy nie dopala ? przecież to jest jeden gaźnik wszystko tak samo robione i złożone. Kompresja mierzona i zgadza się na prawym jest słabsza o około 0,8 bara. Elektryka, cewki podmieniane, sprawdzone tak samo chodzi. Świece podmieniane nic to też nie dało. Nic nie cieknie nic nie kapie, na zimnym odpala ale zawsze na ssaniu, przekopuje 3 razy, włączam zapłon i chodzi.
Teorii milion ale nic się nie sprawdza:
- może uszczelniacz z prawej strony coś z nim nie teges ? ale czy wtedy mieszanka by nie ciekła od strony alternatora, czy odpalał by dobrze?
- może pierścień pękł na prawym tłoku ?
Dodam, że chyba w prawym cylindrze coś pstryka, nie dzwoni tylko pstryka.
Jakieś porady ?