Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Bulo w Lipca 25, 2012, 16:55:25
-
Taki o to przypadek, obydwoje zielone i każde w swoje lewo:
(https://lh3.googleusercontent.com/--wSLf2aTY78/UBAIY5UBO5I/AAAAAAAACao/VaqQPbRYtgc/s864/jak.jpg)
Mają się zmieścić a jak nie?
-
Takie pytania to musisz do GDDKiA, a nie do prostych chłopaków ;D
-
Jak się nie mieszczą to trzeba jechac kolizyjnie a nie bezkolizyjnie jak na foto.
-
Jak się popieści to się zmieści :P
-
Sprawa jest prosta, w takich sytuacjach jeden z kierowców musi wykazać się kulturą i "puścić" drugiego.. nie ma innego wyjścia :) przynajmniej z tego co mówił wujek instruktor na ten temat...
-
Wymyśliłeś to? Czy znasz taki przypadek na drodze. od tego są światła kolizyjne i bez
-
tak są, ale jest niewiele co prawda takich skrzyżowań gdzie nie ma mocnych - ktoś musi ustąpić jeśli się nie mieszczą :)
-
Mają się zmieścić a jak nie?
to blacharze wyklepią, też mają dzieci do nakarmienia. Plus po dwieście dla każdego
za niezachowanie należytej ostrożności.
Poza tym Bulo ściemnia, i tak przejedzie pierwszy mimo że Go jeszcze nie widać na skrzyżowaniu. ;D
-
Mają się zmieścić a jak nie?
Jak beda jechac z mala predkoscia to beda mieli maly lokalny problem o ktorym niewiel osob uslyszy. Jak beda jechac szybko i bedzie duzy dzwon to moze pokaza to w TVN Turbo :)
-
Chyba że ważysz blisko 40 ton. Wtedy zanim ruszysz to jego już nie będzie.
No chyba że taki sam wagowo. Wtedy idą klucze do kół w ruch ;D
-
Często zdarzają się takie sytuacje. Nawet na skrzyżowaniach bez sygnalizacji gdzie jest mało miejsca. Ważne aby mieć świadomość możliwości zaistnienia takiej sytuacji. Nie jechać z myślą, że przecież mam zielone i ch***.
-
Jeżeli jedziesz Knedlem, to masz pierwszeństwo
-
Na skrzyżowaniu i w trakcie manewru skrętu należy zachować szczególną ostrożność. W przypadku kolizji współwina.
-
Pierwszy ma pierwszeństwo ;]
-
Pierwszy ma pierwszeństwo ;]
Ciekawa teoria. Polonista by się zgodził, ale nie drogówka :)
Z założenia oba pojazdy jadą po swojej części jezdni równocześnie, ale tak blisko krawędzi, że dochodzi do kolizji
-
Lecz gdy pierwszy zajmie część jezdni przeznaczoną dla pojazdu drugiego to drugi pojazd nie ma możliwości kontynuowania jazdy więc nie powinien jechać.
Tak mi się wydaje :)
-
Oba pojazdy mogą równocześnie jechać, ale łuk przy skręcie z zachowaniem szczególnej ostrożności w tym wypadku jest zbierany tak, że tory pojazdów nie mogą się przecinać, a tym samym wejść w kolizje.
-
Ten z prawej ma pierwszeństwo więc niech obaj stoją przed sobą albo zawrócą :D
-
No ale czy jest to jakoś prawnie uzasadnione bo coraz częściej widuje takie sytuacje na tym skrzyżowaniu i jeśli nie ma żadnej winy to kiedyś się zatrzymam i kulturalnie komuś wpier*** żeby to wyjaśnić :)
Dodam, że nie jest to małe skrzyżowanie i da radę się wyminąć nawet 2 busami.
-
W tej sytuacji nie ma prostej odpowiedzi kto ma pierwszeństwo. Uzasadnione prawnie jest, że w czasie skrętu należy zachować szczególną ostrożność. Obaj skręcali. W tym wypadku drogówka powinna orzec współwinę.
-
http://www.youtube.com/watch?v=4vLyMUSAWyA
-
Nie będę sprawdzał czy ma AC :P Skoro nie ma na ten temat nic to jak mi ktoś następnym razem tak szeroko wyjedzie to sobie pogadamy jak z tym ,,i co dziadziuś palant cofał i uderzył,, :D
-
jeżeli takie skrzyżowanie występuje to jest skonstruowane tak że dwa samochody dostawcze pokroju transita powinny się zmieścić bezkolizyjnie bez najmniejszego problemu, a jeżeli ktoś się nie zmieści to znaczy że nie zachował szczególnej ostrożności i obaj po mandacie na nauczkę, co do polskich blacharzy to są genialni
-
No właśnie jakoś zazwyczaj się tam mieszczę bez problemu a co raz to częściej ktoś leci więcej jak środkiem w dodatku jeszcze macha i trąbi jak wariat dlatego myślałem, że może nie jestem dostatecznie wyedukowany :D
-
W Polskim prawie jest tak, że skręcający w lewo MA OBOWIĄZEK zachować szczególną ostrożność.. i tyle :) a powiem Wam ciekawostkę.. Wujek prowadzi wykłady dla przyszłych instruktorów itd, często są to emerytowani policjanci i właśnie padło pytanie co jeśli ja skręcam w lewo a ktoś we mnie wjedzie - nawet w plecy, bądź próbując mnie np wyprzedzić lewą stroną ? Hah i tu jest rzecz smieszna.. wina jest skręcającego, BO - " skręcający w lewo MA OBOWIĄZEK zachować szczególną ostrożność " :) Pozdro
-
Tutaj obydwoje skręcamy w lewo więc lepiej zachować ostrożność za 2 bo mandaty lecą od łepka :D
-
Nie mozna jednoznacznie stwierdzić kto ma pierwszeństwo sa 2 opcje :bezkolizyjnym torem jak na obrazku lub torem kolizyjnym.Na pewno jest tak jak kesey prawi że skrecajacy w lewo ma zachować szczególna ostrożność,w przypadku kolizji przy tym konkretnie manewrze prawdopodobnie mandaciki dostaną obaj kierowcy.
-
Po równo dla każdego :) bonik:)
-
W Polskim prawie jest tak, że skręcający w lewo MA OBOWIĄZEK zachować szczególną ostrożność.. i tyle :) a powiem Wam ciekawostkę.. Wujek prowadzi wykłady dla przyszłych instruktorów itd, często są to emerytowani policjanci i właśnie padło pytanie co jeśli ja skręcam w lewo a ktoś we mnie wjedzie - nawet w plecy, bądź próbując mnie np wyprzedzić lewą stroną ? Hah i tu jest rzecz smieszna.. wina jest skręcającego, BO - " skręcający w lewo MA OBOWIĄZEK zachować szczególną ostrożność " :) Pozdro
No to kurde bez obawy mogę dziadka przestawić przy wyprzedzaniu ;D
Jest taki jeden w sąsiedniej wiosce. Nie dość że jedzie maluchem 30km/h i robi korek to jeszcze wykonuje lewoskręt bez kierunkowskazu. Raz już astrą robiłem spacje bo dziadek mi przeciął tor przy wyprzedzaniu. Następnym razem go lekko puknę ;)
Po za tym mamy mamy tutaj władzę która milczy w temacie na pewno im znanym ::)
-
W Polskim prawie jest tak, że skręcający w lewo MA OBOWIĄZEK zachować szczególną ostrożność.. i tyle :) a powiem Wam ciekawostkę.. Wujek prowadzi wykłady dla przyszłych instruktorów itd, często są to emerytowani policjanci i właśnie padło pytanie co jeśli ja skręcam w lewo a ktoś we mnie wjedzie - nawet w plecy, bądź próbując mnie np wyprzedzić lewą stroną ? Hah i tu jest rzecz smieszna.. wina jest skręcającego, BO - " skręcający w lewo MA OBOWIĄZEK zachować szczególną ostrożność " :) Pozdro
No to kurde bez obawy mogę dziadka przestawić przy wyprzedzaniu ;D
Jest taki jeden w sąsiedniej wiosce. Nie dość że jedzie maluchem 30km/h i robi korek to jeszcze wykonuje lewoskręt bez kierunkowskazu. Raz już astrą robiłem spacje bo dziadek mi przeciął tor przy wyprzedzaniu. Następnym razem go lekko puknę ;)
Po za tym mamy mamy tutaj władzę która milczy w temacie na pewno im znanym ::)
Znając życie dziadek się będzie wypierał, że włączył kierunek, i tutaj osoba trzecia (świadek zdarzenia) ma swój głos, który obala tezę dziadka :)