Wolna Strefa Jawa - CZ
Baza wiedzy i modyfikacji => Baza wiedzy => Wątek zaczęty przez: von_Majzel w Lipca 20, 2012, 11:24:46
-
Sworzni do dwucylindrowych Jaw spotyka się dwa rodzaje : zaślepiane z jednej strony i przelotowe (bez pionowej ścianki) .
Do sliników typu 634 (żeliwniaki - typ silnika "z CeZetki") potrzeba sworznie ZAŚLEPIONE z jednej strony . Proponuję ślepą ściankę dać na zewnątrz (do okna wydechowego). W tym typie silnika sworzeń przechodzi przez okno wydechowe cylindra gdy tłok przesuwa się w górę i w dół . Gdyby ścianki nie było , to gorące spaliny rezonując w wydechu wpadałyby do środka sworznia , dodatkowo dogrzewając sworzeń , tłok i łożysko sworznia (górne łożysko korbowodu) . Taki nie zaślepiony sworzeń może być przyczyną dużo szybszego zużycia tych łożysk oraz niekiedy zatarcia tłoków od nadmiernej temperatury . Ponadto niezaślepiony sworzeń będzie częściowo łączyć kanał wydechowy z wewnętrznym przelotowym i to też nie ma dobrego wpływu na pracę silnika - albo doprowadza spaliny z powrotem do cylindra , albo mieszanka (i ciśnienie) z pod tłoka ucieknie w wydech .
Do silników 638 (TS) i nowszych (639-640) dajemy sworznie PRZELOTOWE (bez pionowej ścianki) . Tam sworznie nie przechodzą przez gorący kanał wydechowy , a przelotowe sworznie są lżejsze . Jednak założenie zaślepionego sworznia do takiego silnika nie powinno mieć żadnych dodatkowych złych skutków . Pomyłka w żeliwniaku może mieć dużo gorsze skutki .
PS. - Jeśli ktoś wie jakie sworznie są stosowane do starszych typów silników (2-cylindrowe panelki , peraki , oraz CZ 250 - 2 cylindrówka nie crossowa) to bardzo proszę dopisanie , bo ja nie miałem takich silników .
-
Wg tego schematu, sworzeń dajemy do wewnątrz. Jak to w końcu jest? :)
(https://http://i.imgur.com/xlS8zGg.jpg)
-
Po przeczytaniu wszystkich za i przeciw bo każdy ma inną teorie ja zresztą też ale musicie
pamiętać o wiedzy "serii".Pamiętajcie że wiedza to też produkcja dziesiątków tysięcy silników,ich
serwisowanie, kilkadziesiąt lat produkcji motocykli...Instrukcja serwisowa wyrażnie mówi o zaślepieniu do wewnątrz tłoków.Silnik 634 musi mieć zaślepiony sworzeń bo inaczej sworzeń przelotowy łączy kanał ssący z wydechowym.
-
Składam właśnie silnik w cezecie 350 i chcę się upewnić czy napewno dobrze go złoże. Sworzeń tłoka zakładam zaślepieniem na zewnątrz czy do środka?Założony był na zewnątrz ale jak to wiadomo wiejscy mechanicy robią różne głupoty więc wolę się upewnić ;D
-
Zdecydowanie zaślepieniem do środka, robiłem testy i praca silnika jest o wiele "lepsza" przy takiej konfiguracji. Mniej dymu z kominów po przekroczeniu 100km/h jak i silnik chętniej wkręca się na wyższe obroty. A poza tym tak podaje katalog producenta.
-
Był bardzo ciekawy temat o zakładaniu zaślepionych sworzni ale został dziwnie zamorderowany a potem niefortunnym trafem wylądował w koszu.
A szkoda bo naprawdę ciekawych rzeczy można się było z niego dowiedzieć o zaślepianianych sworzniach i zasadach ich zakładania.
Tu poczytasz to co jeszcze z niego, z tego tematu oczywiście, zostało:
http://www.jawacz.pl/kosz/t16711/ (http://www.jawacz.pl/kosz/t16711/)
-
Hmm... temat ciekawy ale teoria o dociążaniu tłoka z jednej strony jest jakaś naciągana.
Przecież tłok porusza się raz w dół raz w górę i wtedy siła bezwładności tego sworznia (strony zaślepionej teoretycznie cięższej) raz by ten tłok dociskała do cylindra a raz by go odciągała.
Teoria ze spalinami i ogrzewaniu łożyska główki bardzo możliwa ale jeśli spaliny tam się dostają to i przy skierowaniu zaślepienia w stronę wydechu dostanie się i świeża mieszanka czyli stracimy trochę ciśnienia z pod tłoka i nad tłok mieszanki dostanie się mniej pod mniejszym ciśnieniem. A przecież wielu z was walczy o zmniejszenie pojemności szkodliwej skrzyni korbowej poprzez np zaślepianie otworów w przeciwagach.
-
W silniku mojej Jawy 638-5 fabrycznie założono zaślepione sworznie.
Mozliwe, że tylko dlatego, że takowe mieli akurat właśnie pod reką. Tak bywało.
W kupionym pod koniec lat 80 wale 638 też były zaślepione. Hm?
Nie przyglądałem się nigdy jak sprawa wygląda w żeliwniaku. Rzeczywiście poprzez otwór w sworzniu łączą się kanał wydechowy i płuczący?
-
A propos tamtego tematu , nie bardzo interesuje mnie co robiły fabryki , w tamtych czasch "klepiące" silniki na ilość , wykorzystując do tego jak najmniej wykwalifikowaną siłę roboczą , materiały i półprodukty jakie mieli wtedy pod reką , ja chciałbym wiedzieć co myślał i co chciał uzyskać konstruktor , projektant tych silników ...
-
Kanały łączą się, może nie jest to takie 100% połączenie bo kanał płuczący świeżej mieszanki myślę że w około 50% pokrywa się z otworem sworznia . Natomiast kanał wydechowy w pełni trafia w sworzeń a oba są prawie na tej samej wysokości z tym że kanał wydechowy zaczyna się nieco wyżej (fazy rozrządu nie ma co tego rozrysowywać). W 638 sworzeń może jedynie połączyć kanały płuczące chodź nie jestem pewien czy trafiają w światło otworu sworznia.
von_Majzel
Rozbiłem test jak zachowuje się silnik ze sworzniem do wydechu i do środka. Przy skierowaniu do wydechu zaczyna powyżej 100km/h przeokropnie dymić tak samo przy podjeździe pod byle górkę, gorzej się też wkręca na obroty. Ja mam skierowane do środka i różnicę widzę w zachowaniu silnika.
A co chciał osiągnąć kontruktor? hmm.. zapewne po pierwszych rozruchach silnika wyszło że kanały łączą się podczas pracy jednostki, no to co zrobić a no zaślepić sworzeń. Chyba, że pomyślano już o tym na etapie projektu i to wszystko.
-
Grom, ja u siebie miałem sworznie zaślepieniem do środka, i wkręcał się ładnie ale na gaźniku cezetowskim. Natomiast teraz mam sworznie zaślepieniem do wydechu oraz gaźnik TS i w sumie czuć tą różnicę przy wchodzeniu na obroty, ale tylko niskie. Od 3.5 K idzie w miare ładnie już. Z tym że jak kopcił przedtem przy 100km.h tak teraz kopci, nie widze różnicy ;]
-
a ja mam zaslepieniem do wydechu i wrecz odwrotnie jak tu kolega pisze po wyżej 100 o wiele mniej dymi dobrze pali na ciepło jak i zimno (dwa tygodni stania i 2 no czasem 3 kopniak) a moja żona stwierdziła ze teraz to to ma dopiero "kopyto" no ale cóż jeździ sie motocyklem z duszą i jedna drugiej nie równa i każda bedzie miała jakies tam swoje kaprysy mimo ze to ten sam motor
-
Czyli co? Nie ważne jak, ważne żeby maszyna jeździła. Za dużo tu zmiennych byśmy porównywali swoje doświadczenia. Ja zrobiłem to tak: z racji ,że zapłon jaki mam to go nie ruszałem gaźnika także nie przestawiałem. Po prostu zdjąłem cylindry obróciłem sworznie i w drogę czyli trasa jak zawsze coś około 200 km. Mniej więcej obserwowałem co się dzieje w lusterkach (zasłona dymna) itd i jak zachowuje się silnik. Potem powrót do zaślepienia do środka i zauważyłem to co opisuję, ja w swoich testach obróciłem tylko sworznie. A panowie jak dokonywali testu?
-
ja swoją kupiłem wogule złożoną na przelotówkach (tragedia ale myslałem ze ma tak byc) jak po 5 latach zajżałem do silnika od kupna odrazu był robiony remont szlif z nominału na 2 no i wał. No i tu ciekawostka bo pan który m robił szlif i dobierał tłoki ( franciszków pod Świdnikiem były pracownik wsk ) powiedział mi ze to bez znaczenia jak sie założy chodzi o to zeby nie było przelotu (nie mówił dlaczego) ale dodał ze fabrycznie było zakładane zaslepieniem do srodka. Więc założyłem jak w fabryce. Po kolejnych paru latach musiałem zmienic tłok ( denko pękło) wic kupiłem komplet (nigdy nie wymieniam pojedynki w silnikach czy to samochód ciągnik czy motocykl) odrazu ze sworzniami pan mi dał z przelotem (miejsce zakupu Chełm) po czym mu zwróciłem uwage ze nie te mi dal no i on na to ze przeprasza jego pomyłka i daje mi zaslepione gatka szmatka no i mówi ze zaslepieniem na zewnątrz sie zaklada i tak założyłem rużnica nieznaczan ale jakas tam jest przynajmniej u mnie
-
GROMie , bardzo dobrze że tak zrobiłeś , szkoda że nie miałeś hamowni do dyspozycji . Wydaje mi się jednak ze to zaslepienie było już na etapie projektu , to nie byli robotnicy , ci którzy projektowali te silniki =)
Myslę czy przy zaslepieniu do środka , pusty sworzeń (dodatkowa pojemność , kształt tej dodatkowej , okresowej komory) nie gra jakiś roli dla zwrotnych fal ciśnienia w wydechu ...
-
Widzę że temat się rozkręcił ;D Cylindry już założone,sworznie do środka.Nowe pierścienie nic nie dały dalej jest luz w cylindrze :( niepotrzebnie wydałem 42 zł >:( co lepsze jakiś ch...składał silnik na chama i przewalił młotkiem tak że nie da się włożyć uszczelniacza żeby się nie zawiną :( Jutro pójdzie w ruch pilnik i trzeba będzie jakoś to wyrównać.
-
Tutaj było 2 lub 3 strony dyskusji , która została zaorana . Z tego co wiem kilka osób żałuje tej straconej wiedzy więc otwieram temat .
Drugi powód jest też taki że pousuwane zostały też uzasadnienia tych teorii obu stron dyskusji , a zostały suche wnioski "ex catedra" .
-
Przyszły dzisiaj zamówione sworznie tłokowe, pozwoliło to na kompletne złożenie silnika. Regulacja zapłonu, wstępne ustawienie gaźnika i motor zagadał równo za 6 kopem z czego jestem bardzo dumny :D Ładowanie wzorowe, dochodzi na wysokich obrotach do 14,3V
Miałem dylemat z montażem sworzni tłokowych, ale po konsultacji z Blendersem, który skonfrontował moją teorię z serwisówką doszliśmy do wniosku, że zaślepiona część ma iść od wewnątrz i tak też zamontowałem. Dół silnika pracuje bezszelestnie (nie mogło być inaczej), ale na wyższych obrotach odzywa się stara góra ... pierścienie grają marsza, może w najbliższej przyszłości zdecyduję się na szlif i nowe tłoki, jak na razie będzie tak jak jest.
Hmm,co do sworzni to Ktoś siedzący w temacie knedli podpowiedział mi kiedyś,że w "żeliwniaku" brak jest praktycznie chłodzenia miedzy cylindrami,w związku z tym ślepe sworznie montuje się na zewnątrz,aby tłok odciągnąć od wewnętrznej powierzchni cylindra,zmniejszając tarcie a tym samym temperaturę.
-
Blenders w serwisówce znalazł zdanie, nie dosłownie, ale sens ten sam.
"Odciążona część sworznia winna być montowana od strony zewnętrznej"
Doszliśmy do wniosku, że chodzi właśnie o przelotową stronę.
-
Przyszły dzisiaj zamówione sworznie tłokowe, pozwoliło to na kompletne złożenie silnika. Regulacja zapłonu, wstępne ustawienie gaźnika i motor zagadał równo za 6 kopem z czego jestem bardzo dumny :D Ładowanie wzorowe, dochodzi na wysokich obrotach do 14,3V
Miałem dylemat z montażem sworzni tłokowych, ale po konsultacji z Blendersem, który skonfrontował moją teorię z serwisówką doszliśmy do wniosku, że zaślepiona część ma iść od wewnątrz i tak też zamontowałem. Dół silnika pracuje bezszelestnie (nie mogło być inaczej), ale na wyższych obrotach odzywa się stara góra ... pierścienie grają marsza, może w najbliższej przyszłości zdecyduję się na szlif i nowe tłoki, jak na razie będzie tak jak jest.
Hmm,co do sworzni to Ktoś siedzący w temacie knedli podpowiedział mi kiedyś,że w "żeliwniaku" brak jest praktycznie chłodzenia miedzy cylindrami,w związku z tym ślepe sworznie montuje się na zewnątrz,aby tłok odciągnąć od wewnętrznej powierzchni cylindra,zmniejszając tarcie a tym samym temperaturę.
Czyli dobrze napisali, ja podrzucę cytat z serwisówki 634 str. 17
(...)Podczas montażu należy uważać, żeby otwory odciążeniowe sworznia tłokowego były skierowane na stronę zewnęwrzną. (...).
-
Przyszły dzisiaj zamówione sworznie tłokowe, pozwoliło to na kompletne złożenie silnika. Regulacja zapłonu, wstępne ustawienie gaźnika i motor zagadał równo za 6 kopem z czego jestem bardzo dumny :D Ładowanie wzorowe, dochodzi na wysokich obrotach do 14,3V
Miałem dylemat z montażem sworzni tłokowych, ale po konsultacji z Blendersem, który skonfrontował moją teorię z serwisówką doszliśmy do wniosku, że zaślepiona część ma iść od wewnątrz i tak też zamontowałem. Dół silnika pracuje bezszelestnie (nie mogło być inaczej), ale na wyższych obrotach odzywa się stara góra ... pierścienie grają marsza, może w najbliższej przyszłości zdecyduję się na szlif i nowe tłoki, jak na razie będzie tak jak jest.
Hmm,co do sworzni to Ktoś siedzący w temacie knedli podpowiedział mi kiedyś,że w "żeliwniaku" brak jest praktycznie chłodzenia miedzy cylindrami,w związku z tym ślepe sworznie montuje się na zewnątrz,aby tłok odciągnąć od wewnętrznej powierzchni cylindra,zmniejszając tarcie a tym samym temperaturę.
Czyli dobrze napisali, ja podrzucę cytat z serwisówki 634 str. 17
(...)Podczas montażu należy uważać, żeby otwory odciążeniowe sworznia tłokowego były skierowane na stronę zewnęwrzną. (...).
Dobrze by było zobaczyć dziewiczy silnik od środka ;)
-
Wtrącę 3grosze celem drobnego sprostowania. ;)
Te sworznie w Żeliwniaku dlatego są jednostronnie zamknięte drodzy Koledzy ,ze w penym momencie podróży tłoka w procesie sprężania wstepnego następował by przedmuch mieszanki na wydech i...reszty się już domyślacie mam nadzieje
Teorie dotyczące ciężaru sworznia i odciążanie-dociążanie tłoka możecie raczej potraktować z przymrużeniem oka a dlaczego ma być założony tak a nie inaczej otworem tez chyba jest już teraz jasne i nie muszę tłumaczyć? dla ułatwienia powiem ,że chodzi o to by nie tracić cennej mieszanki :)
Mam nadzieję ,że się na mnie nie zdenerwujecie za te herezje które głoszę . Niedowiarków proszę o dokładne prześledzenie poszczególnych suwów w 632 i wszystko stanie się jasne :-[
-
Racja, w pewnej fazie dochodzi do połączenia kanału płuczącego z wydechowym, może nie pełny przelot, ale na pewno szczelina się pojawia i mostkuje oba kanały.
-
Czego w ameliniaku nie ma i z tąd sworznie mogą , ale nie muszą być otwarte. ;D
OT CAŁA TAJEMNICA ZAMKNIĘTYCH SWORZNI W ŻELIWIE ;)
-
Wtrącę 3grosze celem drobnego sprostowania. ;)
Te sworznie w Żeliwniaku dlatego są jednostronnie zamknięte drodzy Koledzy ,ze w penym momencie podróży tłoka w procesie sprężania wstepnego następował by przedmuch mieszanki na wydech i...reszty się już domyślacie mam nadzieje
Teorie dotyczące ciężaru sworznia i odciążanie-dociążanie tłoka możecie raczej potraktować z przymrużeniem oka a dlaczego ma być założony tak a nie inaczej otworem tez chyba jest już teraz jasne i nie muszę tłumaczyć? dla ułatwienia powiem ,że chodzi o to by nie tracić cennej mieszanki :)
Mam nadzieję ,że się na mnie nie zdenerwujecie za te herezje które głoszę . Niedowiarków proszę o dokładne prześledzenie poszczególnych suwów w 632 i wszystko stanie się jasne :-[
To jest jakby druga strona medalu ;)
-
Holger wątpię, żeby to miało wpływ na chłodzenie silnika, na sprawy tarcia bocznego tłok-cylinder ma bardziej wpływ wyosiowanie główki korbowodu, coby oś pionowa tłoka pokrywała się idealnie z pionową osią tulei cylindra, a różnica masy rzędu kilku gramów nie zrobi tu po mojemu żadnej różnicy, łożysko nie pozwoli na to aby jakoś łok mocniej naciskał na jedną ze stron, ale to jest moja teoria :)
-
To musimy zrobić eksperyment: złożyć dwa takie same silniki,z odwrotnie założonymi sworzniami a potem oba na tor i w "manetę" :)
-
Na tą propozycje udzielę Tobie Holger natychmiast odpowiedzi cobyś nie musiał czekać na eksperyment ;)
Jeden z tych silników będzie słabszy i będzie się mocniej grzał. Zgadnij który ?...
odpowiedź...ten z odwrotnie założonymi sworzniami czytaj otwór w sworzniu od strony kanału ssącego . Dlaczego? Bo będzie miał straty w paliwie niewielkie ,ale zawsze a prawdziwe jaja się zaczną jak założysz sworznie przelotowe . Wówczas paliwo -mieszanka w momencie wstępnego sprężania częściowo "uleci" przez wydech ,a co za tym idzie będzie jej zbyt mało i..silnik będzie nam się totalnie grzał i cieniutki będzie ,że hoho ;D
Holger bez urazy ,ale to jest jedyny powód takiego a nie innego zastosowania sworzni zamkniętych. Podobnie miał Wartburg . Uwierz mi ,że wiem co mówię ja nie zawsze nie mam racji ;)
-
Zgadzam się z teorią Markoltenta, jego wyjaśnienie sprawy ma sens, jednak zastanawia mnie to dlaczego tak napisali w serwisówce, tzn dlaczego określili te otwory jako odciążające.
Z tego co wiem nie jest to polska twórczość, a dobrze wiemy że polskie książki mają różne błędy, tylko tłumaczenie z czeskiego oryginalnej książki na polski.
W załączniku stosowny fragment i link do całości jakby ktoś jeszcze nie znalazł.
http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/instrukcje-obslugi-katalogi-czesci-serwisowki/
https://drive.google.com/file/d/0B6DFiGqOd99uMnJpYzhYaFBQVFk/edit?usp=sharing (https://drive.google.com/file/d/0B6DFiGqOd99uMnJpYzhYaFBQVFk/edit?usp=sharing)
-
No a czego Kolega nie rozumie?To nie jest teoria ,to fakt. Przecież napisałem dlaczego otwór w sworzniu ma być skierowany na zewnątrz tak jak zaleca instrukcja.Dlatego by z kanału ssącego-zasilającego paliwo nie było wdmuchiwane w sworzeń!
A ten otwór nazywają odciążeniowym bo on odciąża ogólną wagę sworznia a nie jedną jego stronę! Na Boga ludziska . Ta ścianka pozostawiona z jednej strony to może 2-3% wagi całego . Na co to może mieć wpływ wagowy. Czy ten silnik kręci 20tys.obrotów. Proszę nie szukajcie dziury w całym ,bo jej niema !
-
No a czego Kolega nie rozumie? Przecież napisałem dlaczego otwór w sworzniu ma być skierowany na zewnątrz tak jak zaleca instrukcja.Dlatego by z kanału ssącego-zasilającego paliwo nie było wdmuchiwane w sworzeń!
A ten otwór nazywają odciążeniowym bo on odciąża ogólną wagę sworznia a nie jedną jego stronę! Na Boga ludziska . Ta ścianka pozostawiona z jednej strony to może 2-3% wagi całego . Na co to może mieć wpływ wagowy. Czy ten silnik kręci 20tys.obrotów. Proszę nie szukajcie dziury w całym ,bo jej niema !
Nie szukam dziury w całym jestem po prostu czasem ciekawski, i lubię się uczyć mądrych rzeczy od mądrych ludzi, wyjaśnienie otrzymałem ( czyli to na niebiesko) i teraz rozumiem zapis pepików.
Ważne jest to że Mati ma prawidłowo zamontowane swożnie i serwisówka nie ma błędu, bo głupio bym się czuł wprowadzając go w błąd przez wiarę w słowo pisane czechów.
-
Sorki Blenders . Źle to ująłem. Proszę nie czuć sie urażonym. Nie to było moim zamiarem .
Pofatygowalem sie do warsztatu wziąłem sworznie jeden od CZ drugi od ameliniaka i zważyłem. Wyszło mi że rożnica w wadze to...1GRAM! [/img]
-
Ależ ja się tak łatwo nie obrażam 8) , i przy okazji wiem ile jest różnicy w wadze.
-
No to miło :) ,ale ja nie wiedziałem , bo nigdy pod tym kątem na różnicę w tych sworzniach nie patrzyłem :(
-
Ważne jest to że Mati ma prawidłowo zamontowane swożnie i serwisówka nie ma błędu, bo głupio bym się czuł wprowadzając go w błąd przez wiarę w słowo pisane czechów.
Cenię sobie cenne rady, wszystko jasne co do sworzni, może ktoś wydzieli osobny temat do bazy wiedzy?
-
Na tą propozycje udzielę Tobie Holger natychmiast odpowiedzi cobyś nie musiał czekać na eksperyment ;)
Jeden z tych silników będzie słabszy i będzie się mocniej grzał. Zgadnij który ?...
odpowiedź...ten z odwrotnie założonymi sworzniami czytaj otwór w sworzniu od strony kanału ssącego . Dlaczego? Bo będzie miał straty w paliwie niewielkie ,ale zawsze a prawdziwe jaja się zaczną jak założysz sworznie przelotowe . Wówczas paliwo -mieszanka w momencie wstępnego sprężania częściowo "uleci" przez wydech ,a co za tym idzie będzie jej zbyt mało i..silnik będzie nam się totalnie grzał i cieniutki będzie ,że hoho ;D
Holger bez urazy ,ale to jest jedyny powód takiego a nie innego zastosowania sworzni zamkniętych. Podobnie miał Wartburg . Uwierz mi ,że wiem co mówię ja nie zawsze nie mam racji ;)
Co do sworzni Wartburga to też było dwa rodzaje, jeden podobny jak w żeliwniaku, a drugi rodzaj jest taki że sworzeń jest pośrodku zaślepiony.
-
W CZ też zakładałem sworznie zaślepieniem do środka.
Kierowałem się dokładnie takim samym wnioskiem jak Malkontent. Zakładając sworzeń na odwrót zmniejszamy wstępne sprężanie mieszanki.
Z chłodzeniem po środku to nie bardzo wieżę. Patrząc na aluminiaka też ma gołe (nie żebrowane) cylindry po środku.
-
Dość dużo kompresji pierwotnej szłoby w sworzeń, nie mówiąc o przelotowych, gdzie większość pierwotnej poszłoby w wydech ...
-
Z chłodzeniem po środku to nie bardzo wieżę. Patrząc na aluminiaka też ma gołe (nie żebrowane) cylindry po środku.
Alez ma to cos wspolnego z chłodzeniem :D a raczej z temperaturą. Ktoś kto to zaobserwowal założył sworznie odwrotnie i jak już wspominalem wówczas ubywa mieszanki a co za tym idzie rośnie temperatura . Wniosek wyciagnał słuszny tylko niewłaściwie go uzasadnił ,ot kolejna tajemnica rozwiązana, ale ja już to wczesniej wyjaśniałem i widzę że Mathini też to zrobił ;)
-
Miałem silnik złożone na 2 sposoby ze sworzniami. Raz źle, bo popatrzyłem jak było przez kogoś źle złożone. Drugi raz po tym jak przeanalizowałem rysunek techniczny silnika.
Silnik z zaślepieniem od strony kanału wydechowego:
Był słaby, mocno kopcił i słychać było terkot koszyków. Koniec końców prawy tłok miał dość(przytarty)
Silnik z zaślepieniem do środka(wg. rysunku technicznego silnika):
Jest zrywniejszy, nie kopci tak mocno, koszyków nie słychać innych przypadłości nie ma.
Może serwisówka ma swój żywot i stawia pytania, ale rysunek techniczny jest poprawny jeśli mam patrzeć na to co pisze malkontent.
-
(...)Może serwisówka ma swój żywot i stawia pytania, ale rysunek techniczny jest poprawny jeśli mam patrzeć na to co pisze malkontent.(...)
Serwisówka podaje tak jak ma być czyli zaślepionym do środka w stronę kanału, i tak samo podaje markoltent, tylko inaczej jest to objaśnione.
-
Montując silnik po regeneracji i szlifie, sworznie zamontowałem zaślepieniem do zewnątrz.
Mój tok myślenia był taki, że montując zaślepieniem do wewnątrz spaliny mają dostęp do
wnętrza sworznia i podniosą jego temperaturę, natomiast montując zaślepieniem na zewnątrz
do wnętrza sworznia ma dostęp mieszanka która będzie go studzić a nie grzać.
Zrobiłem już na nim 16.000 km. Nie narzekam na brak mocy czy nadmierne kopcenie.
Jak złapię natchnienia to może je jutro odwrócę i się przekonam czy będzie różnica.
-
:) no czyli nie miałeś takiego samego przypadku. W tym omawianym przeze mnie nic się nie zapadło tylko WYTARŁO na wskutek napierającego pierścienia a to dosyć zasadnicza różnica nie sądzisz ? ;)
http://youtu.be/q9Iw4TYtEv8 (http://youtu.be/q9Iw4TYtEv8)
Montując silnik po regeneracji i szlifie, sworznie zamontowałem zaślepieniem do zewnątrz.
Mój tok myślenia był taki, że montując zaślepieniem do wewnątrz spaliny mają dostęp do
wnętrza sworznia i podniosą jego temperaturę, natomiast montując zaślepieniem na zewnątrz
do wnętrza sworznia ma dostęp mieszanka która będzie go studzić a nie grzać.
Zrobiłem już na nim 16.000 km. Nie narzekam na brak mocy czy nadmierne kopcenie.
Jak złapię natchnienia to może je jutro odwrócę i się przekonam czy będzie różnica.
Tak ,to co napisałeś jest jak najbardziej logiczne -to schładzanie ,nie mniej jednak do komory spalania dostaje sie mniejsza porcja paliwa i to tez jest logiczne :)
Dzisiaj rozmawiałem z Markiem Mostowym i on stwierdził ,ze prawidłowym jest montowanie sworzni zaślepieniem do wewnątrz ,nie mniej jednak nie jest błędem robienie tego odwrotnie. Wspominał o ty o czym i ty Kolego napisałeś ,ale dodał jeszcze ,że trzeba wówczas dać bogatszą mieszankę żeby osiągną podobny efekt do "instrukcyjnie" zamontowanych sworzni.
-
Po uszkodzeniu cylindra Wytarło mi pierścienie.
Czy umiesz wyjaśnić czemu ta ścianka "zapadła się" ? Przecież przez ileś tam kilometrów ten cylinder chodził (ileś dużo bo próg był zacny) jako I szlif. Po szlifie na III nadwymiar przejechał tylko niecałe 50 km. Czemu tak? Pęknięć nie było widać.
Postaram się ,ale nie wiem czy dosyć przekonująco.
Jak wiesz to ta tuleja cylindra jest żeliwna. Otóż ,żeliwo ma to do siebie ,że jest odlewane. Prawdopodobnie w wyniku jakiegoś feleru w fazie produkcji powstał w odlewie pęcherz powietrza. Powstało coś w rodzaju ciasta francuskiego .Wiesz o czym mówię?
Jak odległość od rozwarstwienia była duża(nominał) było wszystko oki. W momencie kiedy było wytaczane nóż -wytaczak przechodząc uderzał w próg-przerwę między oknami uszkadzając resztki wiązania .
Po przehonowaniu nie było tego widać a w momencie jak odpaliłeś silnik i dostało temperatury ,zaczęła tam wnikać mieszanka zaczęło puchnąć i ..odjechało. Wówczas pierścienie mocniej sie otworzyły i miałeś co miałeś niestety. :o
Nie wiem czy dokładnie tak to sie odbyło ,ale myślę ,że taki scenariusz nie jest wykluczony ;)
-
:) no czyli nie miałeś takiego samego przypadku. W tym omawianym przeze mnie nic się nie zapadło tylko WYTARŁO na wskutek napierającego pierścienia a to dosyć zasadnicza różnica nie sądzisz ? ;)
W tym temacie nie zabieram głosu bo się nie znam.
Tak ,to co napisałeś jest jak najbardziej logiczne -to schładzanie ,nie mniej jednak do komory spalania dostaje sie mniejsza porcja paliwa i to tez jest logiczne :)
Dzisiaj rozmawiałem z Markiem Mostowym i on stwierdził ,ze prawidłowym jest montowanie sworzni zaślepieniem do wewnątrz ,nie mniej jednak nie jest błędem robienie tego odwrotnie. Wspominał o ty o czym i ty Kolego napisałeś ,ale dodał jeszcze ,że trzeba wówczas dać bogatszą mieszankę żeby osiągną podobny efekt do "instrukcyjnie" zamontowanych sworzni.
i to by się mogło zgadzać bo akurat paliwa mu nie chytrzę, uważam że niedobór paliwa
("drutowanie") zabija silniki.
-
Wg mnie mało realne jest aby w dwóch opisywanych tutaj przypadkach zaginięcia kawałka tulei W TYM SAMYM MIEJSCU spowodowane było wadą odlewu. Jeśli odlewy naszych cylindrów byłyby aż tak trefne, to przypadków tego typu byłoby dużo dużo więcej.
Bardziej jednak nierealne jest zrobienie podczas procesu szlifowania cylindra zrobić plamę - której nie byłoby widać na gładzi....
Kto wie jak się robi szlif - wie o co chodzi
Wracając do tematu - w żeliwniaku sworznie zaślepieniami do środka - dla czego?? Bo przekrój silnika tak pokazuje.
-
To co napisałeś ma jak najbardziej sens.
Powiedz mi jeszcze czy podczas wytaczania lub honowania obrabiany element może zadrgać. Gdzieś po prostu wzruszy się podczas obróbki?
-
To co napisałeś ma jak najbardziej sens.
Powiedz mi jeszcze czy podczas wytaczania lub honowania obrabiany element może zadrgać. Gdzieś po prostu wzruszy się podczas obróbki?
Wiesz, ja nie wiem jak był wytaczany cylinder. Niestety często jest to tak robione. , że chwytany jest cyl w uchwyt tokarki i heja. Wówczas różnie bywa ze zbieżności , owalem no i jakością obróbki. Tokarnia potrafi drżeć - imak nożowy albo i całe łoże.
Może być też tak ,chociaż nie powinno , że wytaczane jest na wytaczarce i to jej wrzeciono wytaczak ,przy grubszym wiórze ,lub zbyt szybkich obrotach wytaczaka może drżeć i uszkadzać .
Ja jednak bardziej dopatrywał bym się wady materiału. ;)
-
Posprzątałem - na tyle na ile się dało jak ktoś "dostał przypadkiem" i jego post niesłusznie poleciał do kosza to przepraszam - ewentualne uwagi na PW.
Sprawy prywatne i prywatne animozje .... załatwiać prywatnie.
Oczywiście mam swoje zdanie na całe to "zamieszanie" ale nie napiszę kto zaczął i jakie jest moje zdanie bo nie taka moja rola.
-
krótko odnośnie filmiku który zamieścił Holger.
Wzruszyłem się. Tylko czemu w Polsce nikt tak nie robi.
-
:) no czyli nie miałeś takiego samego przypadku. W tym omawianym przeze mnie nic się nie zapadło tylko WYTARŁO na wskutek napierającego pierścienia a to dosyć zasadnicza różnica nie sądzisz ? ;)
Montując silnik po regeneracji i szlifie, sworznie zamontowałem zaślepieniem do zewnątrz.
Mój tok myślenia był taki, że montując zaślepieniem do wewnątrz spaliny mają dostęp do
wnętrza sworznia i podniosą jego temperaturę, natomiast montując zaślepieniem na zewnątrz
do wnętrza sworznia ma dostęp mieszanka która będzie go studzić a nie grzać.
Zrobiłem już na nim 16.000 km. Nie narzekam na brak mocy czy nadmierne kopcenie.
Jak złapię natchnienia to może je jutro odwrócę i się przekonam czy będzie różnica.
Tak ,to co napisałeś jest jak najbardziej logiczne -to schładzanie ,nie mniej jednak do komory spalania dostaje sie mniejsza porcja paliwa i to tez jest logiczne :)
Dzisiaj rozmawiałem z Markiem Mostowym i on stwierdził ,ze prawidłowym jest montowanie sworzni zaślepieniem do wewnątrz ,nie mniej jednak nie jest błędem robienie tego odwrotnie. Wspominał o ty o czym i ty Kolego napisałeś ,ale dodał jeszcze ,że trzeba wówczas dać bogatszą mieszankę żeby osiągną podobny efekt do "instrukcyjnie" zamontowanych sworzni.
Silnik z zaślepieniem na zewnątrz był bardziej łakomy na mieszankę i było słychać dzwonienie na łożyskowaniu sworzni.
Na poprawnie założonych sworzniach muszę dawać uboższą mieszankę, bo po prostu ma za bogato do tego jakimś magicznym sposobem koszyki na sworzniach się wyciszyły i nic nie słychać.
-
Ja zgodnie z sugestiami założyłem zaślepieniami do środka i dziala poprawnie a czy lepiej to zobaczę jak trochę pojeżdzę :)
Zdanie Pana Marka mnie przekonało :)
-
Eksperymentalnie jeździłem na sworzniach zaslepieniem do wydechu. Nie ruszając gaźnika, zapłonu, swiec, niczego obrocilem sworznie do ssania. Motocykl zaczął lepiej reagować na gaz i szybciej się wkreca na obroty. Tak więc sworznie w silniku 632 i 634 zakładamy zaslepieniem do wewnątrz.