Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: mostasz w Czerwca 11, 2012, 09:57:17
-
cześć, pytanie - czy lepiej łańcuch wygotować w smarze grafitowym czy kupić jakiś smar/preparat w spray'u do smarowania łańcucha ?
-
co kto lubi i woli, ja używam smarowideł w spray'u. Dają radę do bardziej wymagających zadań to i do Jawy powinny być co najmniej dobre. Ponadto są mniej ryzykowne niż podgrzewanie smaru :)
-
czego konkretnie używasz ? i lepiej zakładać łańcuch z osłonami czy bez osłon ?
-
łańcuchy DID w osłonach smar Castrola
-
Smar Castrol w szpraju to jest to czego potrzebujesz. Psikasz, jest rzadki, penetruje wszystkie dziury, szparki i po chwili tężeje, a łańcuch masz tłuściutki w każdym miejscu.
-
Ale te szpraje są przystosowane do łańcuchów z oringami. A jak wiadomo oring uszczelnia wałeczek z obu stron. Psikając, smarujemy jedynie łańcuch z wierzchu. Taka jest moja teoria.W łańcuchu bez oringów, stosuje kąpiel olejową. Myje łańcuch w nafcie, następnie osuszam go i wkładam go do podgrzanego oleju. Zużyty Hipol ze skrzyni daję radę. Taki łańcuch leży sobie w takiej zupie. Co jakiś czas wyjmę go i poruszam aby olej wnikał we wszystkie zakamarki. Jak olej jest już zimny, wycieram łańcuch z jego nadmiaru i zakładam w osłony. Mamy piknie naoliwiony łańcuszek :)
A tak z innej beczki. Ma ktoś dostęp do naprawdę dobrych zębatek?
-
uuu łańcuch did - 428h czy cy cross ? a mi się wydawało że did do jawy to przesada, też go wymieniasz co 5000 km jak pisze instrukcja ? Ja mam favorita ale dlatego że kanterx go wtedy przywiózł i pchał 3 km do mnie, więc narazie zostanie i będzie jeździł przynajmniej ten sezon, sam myślałem nad RK cross
@krycha - ja tak zrobiłem z łańcuchem w małej jawce i rozgrzałem wtedy litr hipolu i trochę smaru grafitowego - 1500 km i łańcuch favorit (jeszcze z 2000 roku ) do wyrzucenia
w instrukcji piszą żeby rozgrzać sam smar a nie olej - olej może być za żadki
-
Książka książką, a stan napędu trzeba sprawdzić organoleptycznie.
-
@Lopez - nie jest to takie proste jak jest w osłonie
teraz owiedzcie mi który:
http://allegro.pl/castrol-chain-spray-o-r-smar-do-lancuchow-w-wa-fv-i2381978541.html (http://allegro.pl/castrol-chain-spray-o-r-smar-do-lancuchow-w-wa-fv-i2381978541.html)
http://allegro.pl/castrol-chain-lube-racing-smar-do-lancuchow-w-a-fv-i2381978543.html (http://allegro.pl/castrol-chain-lube-racing-smar-do-lancuchow-w-a-fv-i2381978543.html)
bo strzelam że jeden jest do łańcuchów oringowych a drugi nie, oczywiście sprzedawca w aukcji podaje ten sam opis do obydwu
informacje od prodecenta nie rozwiewają wątpliwości:
http://castrolmoto.com/pl/products/chain_lube_racing.php
http://castrolmoto.com/pl/products/chain_spray.php
-
W Cezecie łańcuch się sam smaruje, mieszanką z gaźnika ;D
-
Mam obecnie łańcuch DID. Przejechał z moim sposobem smarowania już 4tys. Uważam, żę zjadę na nim dwa komplety zębatek:)
Mam jeszcze mocniejszy RK, ale musze poszukac lepszych zębatek wiec narazie zostanie w pudełku.
(https://http://i.imgur.com/lqDZM.jpg)
-
@Lopez - nie jest to takie proste jak jest w osłonie
teraz owiedzcie mi który:
http://allegro.pl/castrol-chain-spray-o-r-smar-do-lancuchow-w-wa-fv-i2381978541.html (http://allegro.pl/castrol-chain-spray-o-r-smar-do-lancuchow-w-wa-fv-i2381978541.html)
http://allegro.pl/castrol-chain-lube-racing-smar-do-lancuchow-w-a-fv-i2381978543.html (http://allegro.pl/castrol-chain-lube-racing-smar-do-lancuchow-w-a-fv-i2381978543.html)
bo strzelam że jeden jest do łańcuchów oringowych a drugi nie, oczywiście sprzedawca w aukcji podaje ten sam opis do obydwu
informacje od prodecenta nie rozwiewają wątpliwości:
http://castrolmoto.com/pl/products/chain_lube_racing.php (http://castrolmoto.com/pl/products/chain_lube_racing.php)
http://castrolmoto.com/pl/products/chain_spray.php (http://castrolmoto.com/pl/products/chain_spray.php)
Łańcucha nie sprawdzasz co tydzień. Mam pełną osłonę i do smarowania zdejmuję automat sprzęgła i osłonę plastikową, a żeby sprawdzać wyciągnięcie łańcucha to zdejmuję koło oraz tylną osłonę i na samym tyle zębatki(najdalszy punkt na zębatce względem silnika) łapię dwoma palcami i sprawdzam jak bardzo da się odchylić łańcuch od zębatki.
I tak np. manual do CZ 516 podaje, że odchylenie to max 2mm.
Cóż, roboty trochę jest. Dla jednych męka dla drugich przyjemność.
-
co ciekawe RK428H jest tańszy od nieutwardzanego did'a
-
Czy ktoś zaszalał i ma w Jawie x-ringowy łańcuch? Jak się sprawuje?
-
Kupiłem komplet - czeski łańcuch + tryby..... nabyłem nowy komplet. Na zakup potrzebowałem około jednej minuty - fascynuje mnie polowanie przez rok. Jak wy dokonujecie takich nadludzkich wyczynów?
Czekamy z utęskinieniem na link do tej błyskawicznej Czechosłowackiej zębatki/zabieraka.
Czechosłowacki, oczywiscie, nie mylony z Czeskim. Bo to już zupełnie inna bajka.
-
u mnie jawa ma już prawie 27 tyś przebiegu i ma jeszcze oryginalny łańcuch i zębatki , a ostatnio kupiłem od starszego pana tylną nową zębatkę z zabierakiem za 50 zł z lat 90 ;)
-
u mnei na zębatce oryginalnej nie widać jeszcze śladów jakiegokolwiek zużycia, zarówno przedniej jak i tylnej, jeszcze jedno pytanko - po czym poznać że guma zabieraka jest do wymiany ?
-
co ciekawe RK428H jest tańszy od nieutwardzanego did'a
RK428H - to też bardzo dobry wybór
-
Czekamy z utęskinieniem na link do tej błyskawicznej Czechosłowackiej zębatki/zabieraka.
Czechosłowacki, oczywiscie, nie mylony z Czeskim. Bo to już zupełnie inna bajka.
Nie no pierd*ne zaraz z krzesła.
jawol kurde napełnij koła czeskim powietrzem....
cos wam sie juz przewraca w głowach , chinski zly czeski tez juz zly ale czechoslowacki dobry, lancuch oryginalny ble bo wytrzymuje 30 tys km, trzeba miec did albo inny lepszy. ludzie który z was tłucze 30 tys km w sezon? wiekszosc wypowiadajacych sie nawet 500km nie zrobi a potrzeba im lancucha tytanowego bo takie przebiegi robia....
-
Z tego co wyczytałem na tym forum to chwalicie czeskie favority.
-
ludzie który z was tłucze 30 tys km w sezon? wiekszosc wypowiadajacych sie nawet 500km nie zrobi a potrzeba im lancucha tytanowego bo takie przebiegi robia....
a jak ktoś zacznie takie przebiegi robić, to podzespoły ma już odpowiednie
(...)
Trochę lat już mam, mogę nie doczekać...
-
u mnei na zębatce oryginalnej nie widać jeszcze śladów jakiegokolwiek zużycia, zarówno przedniej jak i tylnej, jeszcze jedno pytanko - po czym poznać że guma zabieraka jest do wymiany ?
jak porwana, spróchniała i sama wypada z miejsca w którym ma siedzieć :)
-
...jawol kurde napełnij koła czeskim powietrzem....
Ha. Przejrzałeś mnie 8)
Co rok na wiosnę specjalnie jeżdżę do Czech, parkuję w jak najbardziej klimatowo czechosłowackiej okolicy, spuszczam stare zużyte powietrze z Barum-a dętek i oryginalną czechosłowacką pompką Velamos pompuję oryginalne czeskie "prawie czechosłowackie" powietrze...
Chłopie jak Jawa na tym jeździ - cud marzenie ;D ;D ;D
ps.
Fakt! Mam pier.....lca na punkcie czechosłowackich części. 8)
Czechy - Grecja do przerwy 2:0 8) ;D ;D Idę kibicowć Czechom 8)
-
No to jak ktoś ma jawę wyprodukowaną po 92r to jest w najlepszej sytuacji. Czeski motocykl i kupuje czeskie części.
Cała reszta ma przesrane. Do czechosłowackich jaw czeskie części nie pasują.
-
Kristos zmieniłęm specjalnie dla Ciebie.....
-
Panowie niektórzy mają hopla na punkcie oryginalnych części. Teraz małe pytanko ;D Po co zakładacie zapłony bezstykowe jak można kupić oryginalne przerywacze PALa i jeździć?
Rzecz w tym że niektóre rzeczy trzeba usprawniać ;)
Żeby nie było tak całkiem nie na temat to może coś o łańcuchu i kole łańcuchowym. Po co się bawić w poszukiwania czeskiego napędu do jaw i cz. Nie lepiej zaaplikować jakis napędzik od motocykla sportowego typu cross, enduro? No chyba nie powiecie mi że tam napęd jest gównianej jakości ;) .
Te maszyny z reguły są trzy razy silniejsze niż knedle więc nikt by się nie musiał martwić że mu łańcuch pęknie albo jak przypali gumę to pozawija uzębienie na kole łańcuchowym :P
-
ze zdjęciem mienkiego - szczęka mi opadła - SZACUN
-
Panowie niektórzy mają hopla na punkcie oryginalnych części. Teraz małe pytanko ;D Po co zakładacie zapłony bezstykowe jak można kupić oryginalne przerywacze PALa i jeździć?
.......
Po co się bawić w poszukiwania czeskiego napędu do jaw i cz. Nie lepiej zaaplikować jakis napędzik od motocykla sportowego typu cross, enduro? No chyba nie powiecie mi że tam napęd jest gównianej jakości ;) .
Hopla, hoopla, hooopla...
Jeżdżę na oryginalnych PAL-ach od lat. Nigdy mnie nie zawiodły.
Na mojej 638-5 już ponad 60kkm i ani myślę zmieniać na jakieś bezstykowce 8)
Życzę powodzenia i miłej roboty w aplikowaniu innego napędu do knedli...
Made in Czechoslovakia - rulez 8) 8)
-
Znam kogoś kto jeździ na napędzie od yz 250 2T ;)
-
Mój łańcuch i zębatki nie są nawet czeskie. Był to jedyny w Wilnacie, który pasował do Jawy a że zależało mi na szybkim złożeniu moto to go kupiłem i cenowo pewnie też nie odbiegał od ceny 100 zł. Dziś razem z zębatkami ma trzy lata, przebieg ponad 22 000 km i zwiedził z motocyklem pięć krajów. I widzę że posłuży mi co najmniej jeszcze jeden sezon.
Więc po co kombinować?
-
jak się nie jeździ to się kombinuje jak się jezdzi to zamiast kombinowac się tankuje i nie ama czasu na zastanawianie sie co by wymienic a gdzie pojechac....
-
jak się nie jeździ to się kombinuje jak się jezdzi to zamiast kombinowac się tankuje i nie ma czasu na zastanawianie sie co by wymienic a gdzie pojechac....
Nie ma w tej teorii opcji: Mieć Knedla w bdb stanie na oryginalnych Czechosłowackich częsciach i jeździć?
Hm... :( Czuję się wyalienowany :'( ;D ;D
-
Jawol podziwiam cie ale uwierz i pojezdzilbys na dobrym elektrionbiku z 500km i zrezygnowałbys z przerywaczy bo te chocby nie wiem jak dobre i czechoslowackie sa przestarzala technologia i wielce niedoskonałą
-
Może i przestarzałe i niedoskonałe ale niezawodne, szybko diagnozowalne i naprawialne w trasie.
Większość km jeżdżę sam, po mało uczęśzczanych trasach, często po bezdrożach i bardzo, bardzo często po zapadnięciu zmroku. Mogę więc liczyc tylko na Jawę i siebie.
Każdą potencjalna usterkę muszę umieć i móc naprawić sam.
Z elektronikiem po prostu nie dałbym rady. Na przerywaczach to w razie czego nawet na jednym cylku z każdego zadupia wyjadę...
Zresztą to chyba siedzi i w psychice. Taki przedtopotopowy (sic!) jestem...Kumasz? ;D ;D ;D
-
szczerze mówiąc lepiej wygotować raz na 3 lata a potem smarować np ja WD40 albo specjalny środek do konserwacji broni ale do łańcuchów też jest dobry i nawiasem mówiąc że trzeba to robic od wewnątrz łańcucha. W jawkach było tak że nadmiar oleju w skrzyni ona wydalała i szło na łańcuch wiec mozna by było powiedzieć ze był to mechanizm smarowania łańcucha półautomatyczny stąd w jawkach można było poznać u kogoś ze ma nadmiar oleju po brudnych felgach z oleju :D
-
Trzeba pamiętać , że jak nie masz osłono wypadało by wpierw łańcuch umyć a następnie smarować :)
-
Kurdę, a mi napęd wystarcza na dwa sezony. Coś chyba jednak mam krzywo...
-
Albo taki łańcuch kiepski, ja miałem kupowany na metry w rolniczym. Co 100km robił się luźny a po 1000 nadawał się na złom.
-
Dużo zależy od tego czy łańcuch jest w osłonie czy nie i też jaki jest łańcuch
ja na łańcuchu zrobiłem ponad 6000km i nie było jeszcze potrzeby go naciągać, łańcuch mam w pełnej osłonie, na lancuch dalem duzo smaru i przez jakies 5000km ciekl mi olej z pod walka zdawczego
-
Cześć
Łańcuch mam w osłonie więc smarowaniem się za bardzo nie przejmuje.
Mycie i smarowanie łańcucha co chwile nie należy do przyjemności, tak robiłem w quadzie z czasem się okazuje, że więcej wydało się na to mycie i smarowanie niż na nowy łańcuch ;> co w przypadku jawy to chwila moment.
Ja wygotowałem łańcuch w smarze grafitowym do którego dodałem jeszcze grafitu. Po rozgrzaniu zrobił się bardziej płynny. Łańcuch chwile w tym był, trochę przemieszałem, wyciągnąłem powiesiłem do wyschnięcia. Później z grubsza przetarłem, żeby z niego nie kapało i mam nadzieje, że mam spokój na dłuższą chwile może nawet na parę lat.
-
Z własnego, ostatniego doświadczenia mogę stwierdzić, że jeżeli ktoś montuje nowe gumy to niech założy sporą warstwę towotu na łańcuch. Smarowałem specjalnym smarem castrola i po pewnym czasie łańcuch zaczął "piszczeć" - gumy z prowadnic "zdarły" smar.
-
Ja mam automatyczne smarowanie łańcucha i uwaloną prawą stronę silnika pod pokrywą, bo puszcza mi olej uszczelnienie popychacza.
Z drugiej strony to plus, bo nie muszę tykać łańcucha.