Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Krycha w Grudnia 29, 2011, 22:19:24

Tytuł: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Grudnia 29, 2011, 22:19:24
Witam
 Chciałbym przedstawić Wam przygodę z moim ulubionym motocyklem . Cz 350 model 472.6. Dlaczego właśnie „cezetron”? Nie Jawa ani Mz? Odpowiedź jest oczywista. Bo tak :D  Cezeta, moim zdaniem, ma wszystkie rozwiązania konstrukcyjne dopracowane w większy lub mniejszy sposób, aby ułatwić Nam codzienne użytkowanie tego motocykla, jak i śmiało planować wyjazdy w dalsze trasy.
 Styczeń 2009
 Przeglądając forum jawacz, natknąłem się na ogłoszenie o sprzedaży Cezety. Przebieg znikomy, zachowana w oryginale, kompletna. Jedziemy w okolice Świdnika  A tam? Jak na zakłady PZL przystało, wszędzie pełno helikopterów. A nasza Wueska? Nie widziałem ani jednej. Sprawdzenie motocykla i dokładne oględziny. Biorę. Cześka wylądowała w samochodzie.
http://i.imgur.com/drMNm.jpg (http://i.imgur.com/drMNm.jpg)
 Kwiecień 2009
 Motocykl został zakupiony jako wyrejestrowany. Najprostszym sposobem, aby móc go ponownie zarejestrować, była przekładka ramy. Kupiłem więc kolejna cezetę, tym razem z papierkiem. Cezetron został rozebrany na części pierwsze. Wszystkie miejsca smarowania zostały umyte i poczęstowane porcją smaru. Rejestracja i legalne śmiganie 
http://i.imgur.com/dPT7m.jpg (http://i.imgur.com/dPT7m.jpg)
http://i.imgur.com/cqq0Q.jpg (http://i.imgur.com/cqq0Q.jpg)
http://i.imgur.com/Vx5cG.jpg (http://i.imgur.com/Vx5cG.jpg)
 Maj 2009
 Pierwszy prawdziwy zlot motocyklowy. V Ogólnopolskie Spotkanie Właścicieli i Sympatyków Motocykli MZ. Garbatka Letnisko. Gruba impreza 
http://i.imgur.com/qF0sF.jpg (http://i.imgur.com/qF0sF.jpg)
http://i.imgur.com/YbsTp.jpg (http://i.imgur.com/YbsTp.jpg)
http://i.imgur.com/MGcwX.jpg (http://i.imgur.com/MGcwX.jpg)
 Lipiec 2009
 Motocykl stoi i widocznie ma ochotę nawinąć kilka kilometrów na koła. Może Mazury? Czemu nie. Kilka telefonów i jest ekipa na wspólny wyjazd. Mrągowo, św. Lipka, Szczytno. Tylko te miejscowości pamiętam 
http://i.imgur.com/Df4iE.jpg (http://i.imgur.com/Df4iE.jpg)
http://i.imgur.com/ZGEEf.jpg (http://i.imgur.com/ZGEEf.jpg)
http://i.imgur.com/F0inO.jpg (http://i.imgur.com/F0inO.jpg)
 Kwiecień 2010
 Cezeta i dwie Yamahy. Dlaczego nie. Z twardzielami z Podlasia, wybieramy się na VI Spotkanie Klubu MZ. Okolice Zgorzelca. Leśna. Ośrodek Baworowa. Blisko do Czech. Więc decyzja jest tylko jedna ;)Kolejne kilometry nawinięte. To była moja najdalsza wyprawa Cześką.
http://i.imgur.com/JRGhu.jpg (http://i.imgur.com/JRGhu.jpg)
http://i.imgur.com/aBofl.jpg (http://i.imgur.com/aBofl.jpg)
http://i.imgur.com/uaj96.jpg (http://i.imgur.com/uaj96.jpg)
 Lipiec 2010
 Kolejna większa wyprawa poza województwo. Ekipa z Białegostoku i okolic, Podlasiaki na Jawach i Emzetach wyruszają na sześćsetną rocznice bitwy pod Grunwaldem. Ominięta rekonstrukcja, kąpiel w jeziorku, impreza do rana. Decyzja? Jedziemy nad morze. Krynica Morska zaprasza 
http://i.imgur.com/Vq8zb.jpg (http://i.imgur.com/Vq8zb.jpg)
http://i.imgur.com/9EWfm.jpg (http://i.imgur.com/9EWfm.jpg)
http://i.imgur.com/quee5.jpg (http://i.imgur.com/quee5.jpg)
 Kwiecień 2011
 Góra Kamieńsk. Pierwsze spotkanie formowej braci z jawacza. Legendy PRL-U, widok na kopalnię odkrywkową. Warto było 
http://i.imgur.com/3GgNQ.jpg (http://i.imgur.com/3GgNQ.jpg)
http://i.imgur.com/CiDpS.jpg (http://i.imgur.com/CiDpS.jpg)
 Maj 2011
 VII Ogólnopolskie…Tak, kolejny raz Mz-Klub. Ploski. Tym razem wystąpiliśmy z chłopakami w roli organizatorów. Mam nadzieję, że się udało i każdy był zadowolony. Gorzej, na tym wyszła Cezeta. 60km jazdy bez prawego wydechu, zaowocowało zatarciem prawego tłoka w cylindrze.
http://i.imgur.com/uCjZ2.jpg (http://i.imgur.com/uCjZ2.jpg)
http://i.imgur.com/nvmcM.jpg (http://i.imgur.com/nvmcM.jpg)
http://i.imgur.com/hhXVS.jpg (http://i.imgur.com/hhXVS.jpg)
 W sumie, nakręciłem niecałe 12tys. kilometrów przebiegu. Mniejszych przejażdżek, tras wymuszających wyjazd niecałe 100km od domu oraz wyjazdów bliższych i dalszych na CBR F1 nie ma sensu opisywać  Niebawem relacja z przebiegu kapitalnego remontu „Cezetrona” Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Grudnia 29, 2011, 22:27:25
Tak właściwie to dlaczego bez wydechu jechałeś te 60 Km?
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Grudnia 29, 2011, 22:30:27
 A no dlatego kolego Tigras, że urwał się kompletnie i nie miałem możliwości aby go przyczepić, a wrócić jakoś trzeba było. Nie spodziewałem się takiego efektu.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Tigras w Grudnia 29, 2011, 22:34:46
Też bym się nie spodziewał urwania wydechu ;/ Prędzej podstawki centralnej ;/ Kiepska sprawa z tym tłokiem...
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Grudnia 29, 2011, 22:43:09
gmaol masz oryginalny cezetowski czy od czegoś zaadaptowany ?
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Karolex w Grudnia 29, 2011, 23:03:47
Świetnie to opisałeś! :D
Mam nadzieje że nie raz jeszcze będzie mi dane zobaczenie tej CZ: https://picasaweb.google.com/lh/photo/Ewdk8S7lLTHU9AK1e_as9Zc0W3CStQdLZ03fdBKFd48?feat=directlink
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Stefa_no1 w Grudnia 30, 2011, 00:11:21
A teraz przyznaj się, ile z tych 60km było zrobione po lesie i ośrodku w Ploskach  ;D


Dzięki twoim  doświadczeniom, kiedy wyjmuję wkłady zawsze wzbogacam mieszankę  :)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Grudnia 30, 2011, 10:01:08
Gmol kolego mam zaodoptowany od czegoś. Ale przyznam fajniej wygląda niż gmol od Jawy.
Laszlo w Kamieńsku się zcezecę z zupełnie świeżym silnikiem;)
Stefan o lesie nic nie wspominałem ;) Widzisz ktoś musi zatrzeć, aby ryc mógł ktoś :)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 30, 2011, 10:20:31
Łoo pamiętam :D przyznaj się że miałeś MZ TS 250 ;)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Grudnia 30, 2011, 10:39:33
Janek Co Ci się przypomniało? :) Tak, miałem i TS i ETZ ale jak widać zaraziłem się CZyms innym :P
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Grudnia 30, 2011, 11:26:33
Jak kiedyś pokazywałeś te zdjęcia z przywozu CZ.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Kwietnia 29, 2012, 19:22:33
Witajcie Cezeciarze
„Na początku był chaos.” Tym zdaniem można zacząć sytuację w jakiej się znajdowałem  podejmując decyzje o kapitalnym remoncie Cezetrona.
    Zatarty prawy tłok z reguły nie jest powodem rozbierania całego motocykla do ostatniej śrubki. Wymieniamy tłok i ganiamy dalej. Pewnie zrobił bym tak latem, kiedy sezon w pełni, aby nie tracić ciepłych dni na „zimowanie” motocykla. Oszczędnie, ale niezbyt rozsądnie. Traf chciał, że stało to się wczesną jesienią. Zima za pasem, a bezawaryjnie przejechane dwa sezony dały mi do myślenia, aby jednak zajrzeć we wnętrzności  silnika, ocenić stan zużycia elementów i  sprawdzić „co w nim siedzi”. Listopad 2011 uważam za początek „nowej drogi”. Jest też to mój pierwszy remont, więc staram się jak mogę. Opiszę pokrótce pracę prowadzone nad motocyklem.
 Zanim zacząłem jednak jakiekolwiek pracę związane z rozpoławianiem, zaprzyjaźniłem się bardziej z Internetem  w celu znalezienia i przyswojenia odpowiedniej wiedzy niezbędnej do profesjonalnej rozbiórki, montażu i regulacji silnika. Nieocenione i najbardziej wartościowe okazały się  serwisy takie jak:
- www.cezet.fora.pl (http://www.cezet.fora.pl)
- www.jawacz.pl (http://www.jawacz.pl)
- www.breinride.home.pl (http://www.breinride.home.pl)
- www.forum.mz-klub.pl (http://www.forum.mz-klub.pl)
- www.intr-mot.pl (http://www.intr-mot.pl)
Uzbrojony w odpowiednią wiedzę i informację, zaopatrzony w odpowiednie narzędzia, zacząłem rozpoławianie silnika. Silnik wylądował na stole. http://i.imgur.com/KB0Wy.jpg (http://i.imgur.com/KB0Wy.jpg)  .Lewa pokrywa sprzęgła wymagała solidnego opukania gumowym młotkiem, aby nigdy nie odrywana uszczelka puściła. http://i.imgur.com/esd68.jpg (http://i.imgur.com/esd68.jpg) .Cylindry i tłoki nie stawiały najmniejszego problemu. Problem pojawił się przy odkręcaniu śrub łączących kartery. Były mocno zapieczone. Zalałem je naftą ale na niewiele się to zdało bo dysponowałem jedynie zwykłym śrubokrętem, którym nie da się odpowiednio docisnąć śruby i jednocześnie nią obracać. Z pomocą przyszedł śrubokręt pneumatyczny http://i.imgur.com/ul6wb.jpg (http://i.imgur.com/ul6wb.jpg) .Kilka uderzeń i śruby puściły. Silnik po rozpołowieniu wyglądał tak. http://i.imgur.com/76mh0.jpg (http://i.imgur.com/76mh0.jpg)  http://i.imgur.com/1730g.jpg (http://i.imgur.com/1730g.jpg)  http://i.imgur.com/ZRHEZ.jpg (http://i.imgur.com/ZRHEZ.jpg) http://i.imgur.com/9IQpe.jpg (http://i.imgur.com/9IQpe.jpg) http://i.imgur.com/qfjC0.jpg.  Przysz (http://i.imgur.com/qfjC0.jpg.Przysz)ła pora na najbardziej znienawidzoną przeze mnie czynność - czyszczenie i usuwanie starych uszczelek. Używałem nafty do zmiękczenia brudu, nożyka do zrywania uszczelek, pasty SAMA do czyszczenia pozostałości których nie zbierał nożyk, oraz benzyny ekstrakcyjnej do odtłuszczenia wszystkiego.
 A oto i efekt. http://i.imgur.com/LO6aC.jpg (http://i.imgur.com/LO6aC.jpg)     http://i.imgur.com/c1mM8.jpg (http://i.imgur.com/c1mM8.jpg) .
Po długich rozmowach, konsultacjach i własnych przeżyciach przede wszystkim, doszedłem do wniosku, że do ramy Cezety, włożę silnik z Jawy 638. Nie zależy mi na oryginale, lecz na użyteczności  i dynamice motocykla, więc dlaczego by nie? :) Cała i kompletna Jawa pojawiła się w garażu. Silnik, z wypadającymi biegami ,od razu poszedł na stół. Po zdjęciu cylindrów, elektrowni i sprzęgła, należało wpasować nowy silnik, do starej ramy. Przeróbki wymaga jedynie górne mocowanie tylne. Tylne dolne oraz całe przednie pasują idealnie. Pod nóż poszło mocowanie z innej cezety (oryginalne  zostawiłem). Troszkę wyciąłem, troszkę pospawałem i oto efekt: http://i.imgur.com/04S1X.jpg (http://i.imgur.com/04S1X.jpg)  http://i.imgur.com/R8vyQ.jpg (http://i.imgur.com/R8vyQ.jpg)    http://i.imgur.com/XmvOR.jpg (http://i.imgur.com/XmvOR.jpg) . Oczywiście cała procedura czyszczenia i dopieszczania powierzchni karterów, została przeprowadzona od początku.  http://i.imgur.com/Fbn5B.jpg (http://i.imgur.com/Fbn5B.jpg)  http://i.imgur.com/tfWzc.jpg (http://i.imgur.com/tfWzc.jpg)      http://i.imgur.com/FW70N.jpg (http://i.imgur.com/FW70N.jpg) .


Wolnym czasem, kiedy przy silniku nie ma nic do roboty ( z powodu kompletowania części) zająłem się zawieszeniem. Zawieszenie przednie dokładnie wymyłem. Nie tylko z zewnątrz, ale i od środka, aby pracował tam tylko olej. Lagi zostały wypolerowane aby pozbyć się rys i lekkich śladów korozji. Cały komplet  dostał nowe uszczelniacze GUFERO  http://i.imgur.com/BxyeI.jpg (http://i.imgur.com/BxyeI.jpg)   oraz 200ml oleju Motul Fork Oil 20W. http://i.imgur.com/Mvd4e.jpg (http://i.imgur.com/Mvd4e.jpg)  http://i.imgur.com/RYPjS.jpg (http://i.imgur.com/RYPjS.jpg)      http://i.imgur.com/XSD7y.jpg (http://i.imgur.com/XSD7y.jpg)     http://i.imgur.com/YjmTr.jpg (http://i.imgur.com/YjmTr.jpg) . Podczas zakładania sprężyn, okazało się, że sprężyny z Jawy, są dłuższe o około centymetr i maja większą liczbę (69) zwoi niż te z cezety (64).  http://i.imgur.com/adMax.jpg (http://i.imgur.com/adMax.jpg)  Sprężyny założyłem dłuższe. Zobaczymy jak będą się spisywały. Tylne zawieszenie również zostało rozebrane i dokładnie wyczyszczone. Oczywiście wymieniony olej. http://i.imgur.com/WQzet.jpg (http://i.imgur.com/WQzet.jpg)    http://i.imgur.com/PLZln.jpg (http://i.imgur.com/PLZln.jpg) . Jeśli jesteśmy juz przy układzie jezdnym, czyszczeniu i regeneracji poddały się również bębny hamulcowe. Okładziny w jak najlepszej kondycji. Grunt, że oryginalne. Rozpieraki wyczyszczone i nasmarowane świeżą porcją smaru.  Bębny wyglądają tak http://i.imgur.com/lk4S2.jpg (http://i.imgur.com/lk4S2.jpg)     http://i.imgur.com/wKsb1.jpg (http://i.imgur.com/wKsb1.jpg)   http://i.imgur.com/4rpeP.jpg (http://i.imgur.com/4rpeP.jpg)   http://i.imgur.com/h8zLH.jpg (http://i.imgur.com/h8zLH.jpg)  http://i.imgur.com/GnmdC.jpg (http://i.imgur.com/GnmdC.jpg)   . Aby wykonać solidne stoppie , potrzebna tez jest w nienagannej kondycji piasta z jak najmniej zużytym pierścieniem stalowym. Widać wyraźną różnicę. http://i.imgur.com/luIMR.jpg (http://i.imgur.com/luIMR.jpg)  http://i.imgur.com/cU6Ry.jpg (http://i.imgur.com/cU6Ry.jpg)   http://i.imgur.com/c9XQd.jpg (http://i.imgur.com/c9XQd.jpg)   http://i.imgur.com/cfqUE.jpg (http://i.imgur.com/cfqUE.jpg) . Z kompletu 8 kół, wybrałem dwa najlepsze zestawy piast. Bez dołów i  rantów. Dorobionym kluczem  odkręciłem wszystkie szprychy, które zostały wyczyszczone razem z nyplami. http://i.imgur.com/tZoUN.jpg (http://i.imgur.com/tZoUN.jpg)    http://i.imgur.com/RimJe.jpg (http://i.imgur.com/RimJe.jpg)   http://i.imgur.com/uR7Rf.jpg (http://i.imgur.com/uR7Rf.jpg)  .Felgi oczyściłem z rdzy wewnątrz i zabezpieczyłem antykorozyjnie.  http://i.imgur.com/byv5U.jpg (http://i.imgur.com/byv5U.jpg)   http://i.imgur.com/QchhZ.jpg (http://i.imgur.com/QchhZ.jpg) . Po zapleceniu szprych prezentują się tak http://i.imgur.com/gCH4S.jpg (http://i.imgur.com/gCH4S.jpg)   http://i.imgur.com/DOwpS.jpg (http://i.imgur.com/DOwpS.jpg)   http://i.imgur.com/b5xM8.jpg (http://i.imgur.com/b5xM8.jpg) . Koła zostały wycentrowane.
W międzyczasie, oddana do malowania proszkowego, rama  zawitała ponownie w garażu. http://i.imgur.com/gmsnG.jpg (http://i.imgur.com/gmsnG.jpg)   http://i.imgur.com/22bLo.jpg (http://i.imgur.com/22bLo.jpg)   . Kiedy miałem już ramę, można było ruszyć z pracą pełną parą. http://i.imgur.com/UMrOk.jpg (http://i.imgur.com/UMrOk.jpg)   http://i.imgur.com/QfO0s.jpg (http://i.imgur.com/QfO0s.jpg)   http://i.imgur.com/2vtfI.jpg (http://i.imgur.com/2vtfI.jpg)   . Po ponad dwuletnich poszukiwaniach, udało mi się zakupić w dość dobrym stanie chromowane błotniki z Jawy 634, które po lekkich przeróbkach zastąpiły oryginały. Owe błotniki zabezpieczyłem antykorozyjnie od spodu. http://i.imgur.com/Elw0S.jpg (http://i.imgur.com/Elw0S.jpg)   http://i.imgur.com/Uu4ys.jpg (http://i.imgur.com/Uu4ys.jpg)  . Tylny błotnik, został wkomponowany i przykręcony w kawałek starego błotnika od Cezety.  Po ustawieniu i skręceniu wszystkiego, prezentują się całkiem okazale. http://i.imgur.com/frx2m.jpg (http://i.imgur.com/frx2m.jpg)   http://i.imgur.com/JiAjE.jpg (http://i.imgur.com/JiAjE.jpg)    Tylna lampa od Cz 472.4 zdecydowanie lepiej pasuje niż oryginalna  baryła  http://i.imgur.com/7AGOG.jpg (http://i.imgur.com/7AGOG.jpg) .Oczywiście jasną sprawa jest to, ze pod nóż poszła również oryginalna instalacja elektryczna.  Była ona w bardzo dobrym stanie, dlatego postanowiłem zostawić ją jako bazę do przeróbek. http://i.imgur.com/ZwRvq.jpg (http://i.imgur.com/ZwRvq.jpg)    http://i.imgur.com/9NzZo.jpg (http://i.imgur.com/9NzZo.jpg)   http://i.imgur.com/ZDeBu.jpg (http://i.imgur.com/ZDeBu.jpg)    http://i.imgur.com/b8yUv.jpg (http://i.imgur.com/b8yUv.jpg) . Modyfikację polegały na doprowadzeniu masy z każdego odbiornika oddzielnym przewodem do wspólnego punktu, zainstalowaniu przekaźników świateł, przeróbce układu ładowania na dziewięcio diodowy, zamontowaniu świateł postojowych w przednich kierunkowskazach oraz ukrytego wyłącznika zapłonu. http://i.imgur.com/ehhJz.jpg (http://i.imgur.com/ehhJz.jpg)    http://i.imgur.com/Bg7z9.jpg (http://i.imgur.com/Bg7z9.jpg)  Po uporządkowaniu i ułożeniu przewodów, całą wiązkę zainstalowałem w peszlu aby zminimalizować ryzyko przetarć i pęknięć.
Wyczyściłem głowicę  http://i.imgur.com/NgXvl.jpg?1 (http://i.imgur.com/NgXvl.jpg?1)  http://i.imgur.com/bK7JL.jpg (http://i.imgur.com/bK7JL.jpg)  , wkłady tłumików oraz same wydechy  http://i.imgur.com/nKZH3.jpg (http://i.imgur.com/nKZH3.jpg)  http://i.imgur.com/sj5Gn.jpg (http://i.imgur.com/sj5Gn.jpg) 
Trudności sprawiły mi kolanka. Na początku chciałem zamontować kolana z Cezety. Nie udało mi się jednak solidnie przymocować  ich do cylindrów. Następnie, włożyłem kolanka od modelu Jawy 638.1. Prezentowały się troszeczkę dziwnie z racji ich kształtu, oraz tego, że moje egzemplarze nie były zbyt piękne http://i.imgur.com/geYuk.jpg (http://i.imgur.com/geYuk.jpg)  http://i.imgur.com/0ibEg.jpg (http://i.imgur.com/0ibEg.jpg)  http://i.imgur.com/Fs6Wb.jpg (http://i.imgur.com/Fs6Wb.jpg)
Ostatecznie zaadoptowałem kolanka z Jawy 638.0. Okazały się jednak zbyt krótkie jak na wypuki z Cezety. Niestety musiałem cofnąć tłumiki aby zgrać wszystko w jedną całość. Na szczęście spaliny nie trafiają prosto na oponę, wiec jest okej.
Długo oczekiwana paczka z łożyskami, dotarła do mojego garażu  http://i.imgur.com/PaPuP.jpg (http://i.imgur.com/PaPuP.jpg)   http://i.imgur.com/OkSnx.jpg (http://i.imgur.com/OkSnx.jpg)  , więc można było zając się piecem.  Kilka fotek ze składania
Lodówka jawera. Kaszanka, zwyczajna, wał, kiszka, kabanos  http://i.imgur.com/q29Jc.jpg (http://i.imgur.com/q29Jc.jpg)
Przygotowanie wszystkich elementów do włożenia w kartery  http://i.imgur.com/Zo6F7.jpg (http://i.imgur.com/Zo6F7.jpg)  http://i.imgur.com/UeZo3.jpg (http://i.imgur.com/UeZo3.jpg)
Kuchenka z biedronki dzielnie grzeje karter http://i.imgur.com/RkqnY.jpg (http://i.imgur.com/RkqnY.jpg)
Poprawione sprzęgła kłowe w skrzyni, nowa prowadnica i wodziki wraz z wałem lądują na swoim miejscu http://i.imgur.com/TRhTL.jpg (http://i.imgur.com/TRhTL.jpg)
Sprzęgło z Cezety idealnie komponuje się z resztą otoczenia http://i.imgur.com/itMyP.jpg (http://i.imgur.com/itMyP.jpg)
Igiełki na swoim miejscu http://i.imgur.com/aW1Xg.jpg (http://i.imgur.com/aW1Xg.jpg)
Prawy tłok siup, http://i.imgur.com/q85sG.jpg (http://i.imgur.com/q85sG.jpg), teraz lewy http://i.imgur.com/KEeZu.jpg (http://i.imgur.com/KEeZu.jpg)
Elektrownia http://i.imgur.com/si3Du.jpg (http://i.imgur.com/si3Du.jpg) oraz cały piec gotowy do montażu w ramie http://i.imgur.com/9IgkL.jpg (http://i.imgur.com/9IgkL.jpg)
Po regulacjach zapłonu, oraz poziomu paliwa, http://i.imgur.com/nWeRX.jpg (http://i.imgur.com/nWeRX.jpg) cześka odpaliła za 3 kopnięciem.
Aktualnie, Cześka prezentuje się tak http://i.imgur.com/V0dFz.jpg (http://i.imgur.com/V0dFz.jpg)  http://i.imgur.com/0JjMU.jpg (http://i.imgur.com/0JjMU.jpg)
Motocyklem wybrałem się na II Wiosenny zlot Jawerów na Górze Kamieńsk. Dojechała i wróciła. Piecyk spisywał się rewelacyjnie. Wyprzedzanie to bułka z masłem. Spalania nie liczyłem ale na oko wynosiło 5litrów. Sporo, ale mam nadzieje, ze jeszcze się zmniejszy. Do zrobienia zostały stelaże pod sakwy boczne oraz centralną jaki zamontowanie grzanych manetek i gniazda zapalniczki samochodowej.
Dzięki za uwagę.




Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: willy w Kwietnia 29, 2012, 19:36:42
Tył i przód malina miód!!!!
Piknie Panie Krycha Piknie !!!!
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Zysiu w Kwietnia 29, 2012, 20:22:26
Uf nie było łatwo ale przeczytałem ;D . Długie to to było ale wzorowo opisane i podparte fotkami .
Jak wygląda i cyka to przekonałem się na Kamieńsku .  Jako kropkę nad "i" dodał bym to
http://motonaklejki.pl/naklejki/1/11/19/ (http://motonaklejki.pl/naklejki/1/11/19/) . Z całym szacunkiem dla ciebie i pracy twojej -to tylko moja sugestia . Bo tak jej coś brakuje
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Kwietnia 29, 2012, 23:07:41
Naklejki oczywiście będą tylko wg mojego pomysłu :) Długie, ale napisane po to aby każdy kolejny cezeciarz mógł wzorować się na tym pomyśle.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: willy w Kwietnia 30, 2012, 00:20:23
W Uściu jak będziesz to weź sobie łańcuchy bo nie ręcze za siebie!!!!

Ukradne ci ją i pisze to officjalnie !!!
Zmiażdżyłeś tym motorem moje wszelakie wizje idealnej cezety :D
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: WujoWojtas w Kwietnia 30, 2012, 08:07:31
Krycha już na zlocie wiedział, że będzie przynajmniej jedna próba zrobienia CZty "a'la Krycha" - moja próba :D

Ale widać że ta CZtka trafiła w gusta też innych Jawerów :D
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Kwietnia 30, 2012, 08:33:53
Ładna hybryda, lecz brakuje jej czegoś na zbiorniku. Łyso wygląda bez naklej


 
Cytuj
Bębny wyglądają tak http://i.imgur.com/lk4S2.jpg (http://i.imgur.com/lk4S2.jpg)     http://i.imgur.com/wKsb1.jpg (http://i.imgur.com/wKsb1.jpg)   http://i.imgur.com/4rpeP.jpg (http://i.imgur.com/4rpeP.jpg)   http://i.imgur.com/h8zLH.jpg (http://i.imgur.com/h8zLH.jpg)  http://i.imgur.com/GnmdC.jpg (http://i.imgur.com/GnmdC.jpg) 
 


To nie są bębny tylko tarcze kotwiczne.


Jeszcze taka mała porada/sugestia. Jeśli robisz fotoreportaż, zdjęcia możesz wrzucić na np. Imageshack.us, po czym wklejać zdjęcia w pisany tekst(bądź miniaturki) w pisany tekst i wyjdzie ładny fotoreportaż z tekstem i przeplatanymi zdjęciami. Takie klikanie w odnośniki i czytanie jest trochę uporczywe. Pozdro.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Kwietnia 30, 2012, 09:09:59
Podoba mi się ;D
błotniki dodały jej uroku bo oryginalne są kijowe.
No i serducho od ts ;) to jest to :)
Bezawaryjności Krycha życzę ;D
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: pit w Kwietnia 30, 2012, 09:14:05
świetna,mam dokładnie taki sam plan na cz z tym że ja jednak jestem fanem żeliwniaków. z naklejek dam tylko napis.Pozdrawiam i gratuluję :)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Maja 03, 2012, 11:15:34
Dzięki za pozytywne komentarze. Nie spoczywam, ciągle udoskonalam motocykl, który robie pod siebie. Jeśli z czymś przesadzę, dajcie mi kopa w tyłek :)
Domino, w Uściu nie będę, więc nie mam co się martwić :) Idealna Cezeta? Jeszcze jej troche brakuje.
Lopez, ale na miniaturkach nie zobaczyłbyś powiększonego zdjęcia, więc tak czy siak musiałbyś na nie klinkąć.
Pit, również mam w planach naklejenie napisu Cz, oraz na boczkach inną czcionką 350.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Maja 03, 2012, 14:03:00
Dzięki za pozytywne komentarze. Nie spoczywam, ciągle udoskonalam motocykl, który robie pod siebie. Jeśli z czymś przesadzę, dajcie mi kopa w tyłek :)
Domino, w Uściu nie będę, więc nie mam co się martwić :) Idealna Cezeta? Jeszcze jej troche brakuje.
Lopez, ale na miniaturkach nie zobaczyłbyś powiększonego zdjęcia, więc tak czy siak musiałbyś na nie klinkąć.
Pit, również mam w planach naklejenie napisu Cz, oraz na boczkach inną czcionką 350.
Pozdrawiam.

Można zrobić też tak, że zdjęcia będą pełnowymiarowe.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Jacek z Mędralowej w Maja 07, 2012, 21:12:05
CeZetka jest zrobiona koncertowo.
Fajnie się prezentują chromowane błotniki.
 
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Maja 14, 2012, 22:45:15
Update
Ciąg dalszy modyfikacji. Cezeta dostała bajerancki prędkościomierz, oraz wmontowałem gniazdo 12V w panel boczny.

(https://http://i.imgur.com/e3yKw.jpg)]

(https://http://i.imgur.com/6w5nN.jpg)

(https://http://i.imgur.com/3NDVV.jpg)

(https://http://i.imgur.com/WwhoH.jpg)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Maja 14, 2012, 22:54:38
Nie będzie Ci wadzić nogą? Miejsce dobre bo nie będzie lało wodą i pasuje ładnie tylko nie wiem czy nie będzie mierzić :D
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Maja 14, 2012, 23:09:53
Szczególnie podoba mi się ta srebrna wskazówka w prędkściomierzu. Jednak wg. mojej opinii CZ powinna mieć licznik od CZ. Przebieg dzienny to jak dla mnie zbędny bajer, ja zawsze wiem, ile zrobiłem w ciągu dnia ;)

No i proszę nawet gniazdo zapalniczki kolega dorobił :) Aż mi to dodało motywacji, by w końcu zrobić porządek z tą podrutowaną instalacją u siebie, bo moja czeska uwzięła się na skrzyżowania i zazwyczaj kiedy zwalniam i szykuję się do jego przekroczenia to robi buuu i nie ma prądu, bo coś przerywa...

PS. Proszę daj jej naklejki, bo co każda osoba patrzy na cześkę bez naklejek to ginie 1 kotek :(
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Maja 14, 2012, 23:23:04
Nie bedę używał gniazda w trakcie jazdy z pasażerem a moja noga śmiało się tam mieści.
Moim zdaniem dzienny przebieg jest jak najbardziej na miejscu. Nie musimy pamiętać stanu licznika. Gdzy jeździsz w kolo komina, przebieg jest nieistotny. W trasie, przydaje się o wiele bardziej. Dodatkowym plusem jest nie machająca sięwskazówka.

Naklejki będa w swoim czasie ;)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Maja 14, 2012, 23:33:54
Krycha!
Masz zajebistą CZ :)
tyle z mojej strony :)
Pozdro
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Hubertus w Maja 14, 2012, 23:37:25
(...)
Przebieg dzienny to jak dla mnie zbędny bajer, ja zawsze wiem, ile zrobiłem w ciągu dnia ;)

No i proszę nawet gniazdo zapalniczki kolega dorobił :) (...)

Jak wyjedziesz gdzieś dalej, na przykład na Niemieckie Autobahny, gdzie stacje paliw mogą być oddalone od siebie o 100 i więcej kilometrów, a w ciągu niecałych 50 sekund trzaskasz kilosa, to zobaczysz, jak Ci ten licznik dzienny się przyda... A tak, przy każdym tankowaniu zerujesz, jeden rzut oka i już wiesz, czy musisz zjechać na TĄ stację, czy doturlasz się do następnej...

Krycha, a tego gniazdka nie mogłeś dać akcesoryjnego na kierownicy? Ja tak mam, wygodne przy nawigacji-i nie wymagało żadnych ingerencji/przeróbek jakiegokolwiek elementu...
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Maja 15, 2012, 00:23:52
Świetne miejsce na gniazdo zapalniczki.
Mam tylko jedną radę:
Gniazdo które zamontowałeś jest "takie trochę nie ten teges"
Łatwo się je montuje ale w eksploatacji sprawdza się nie za bardzo.
Kup i zamontuj w to miejsce takie samochodowe gniazdo z zapalniczką - z taką pocelanką i bimetalem w środku (cena w hipermarkecie od kilku do kilkunastu zeta).
Ma solidną budowę, świetne styki i jest odporne na wysokie temperatury.
I w trasie w razie potrzeby załączoną zapalniczką ogień można odpalić.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: wykręt w Maja 15, 2012, 09:58:52
http://i.imgur.com/esd68.jpg
co to jest w prawym dolnym rogu?? pytam bo ściągałem obydwie pokrywy silnika jak je polerowałem i nic takiego nie miałem.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Maja 15, 2012, 12:22:35
wałek który napędza linke obrotomierza :)
w 472.5 tego nie ma:)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Maja 15, 2012, 16:22:49
W moim guście, gniazda a pobliżu kierownicy są po prostu brzydkie. Nie ma gdzie tego schować jak np w MZ. W moim wioskowym sklepiku, nie mieli całych zestawów o jakich piszesz Jawol, mimo, że pierwotnie chciałem zamontować właśnie takie. Zostało się to, najtańsze. Zobaczymy, jak się bedzie sprawdzać. Dzięki za wszystkie komentarze.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: albiNOS w Maja 16, 2012, 21:29:44
Szczególnie podoba mi się ta srebrna wskazówka w prędkściomierzu. Jednak wg. mojej opinii CZ powinna mieć licznik od CZ. Przebieg dzienny to jak dla mnie zbędny bajer, ja zawsze wiem, ile zrobiłem w ciągu dnia ;)

No i proszę nawet gniazdo zapalniczki kolega dorobił :) Aż mi to dodało motywacji, by w końcu zrobić porządek z tą podrutowaną instalacją u siebie, bo moja czeska uwzięła się na skrzyżowania i zazwyczaj kiedy zwalniam i szykuję się do jego przekroczenia to robi buuu i nie ma prądu, bo coś przerywa...

PS. Proszę daj jej naklejki, bo co każda osoba patrzy na cześkę bez naklejek to ginie 1 kotek :(

 
 
 Właśnie grzebanie przy motorze i przerabianie, ulepszanie to sama przyjemność. A chłopak jak widać nie robi bajerów odpustowo jarmarcznych to niema czego się czepiać. Skoro stwierdził, że licznik kilometrów dziennych jest mu potrzebny, to coś mi się wydaje ale on chyba lepiiej wie, że naprawdę jest on mu potrzebny.
 
 Rozumiem ze skodzianki licznik. A te ustrojstwo do zerowania licznika, nie przepuszcza wody? parujące szybki to nic miłego.
 
 Ja kiedyś do swojej jawy wstawiłem zegarek, pod prędkościomierzem, elektroniczny i zrobiłem białe tarcze. Drugi zegarek a dokładnie to jego obudowa z częścią bebechów została umieszczona na zewnątrz, pod kontrolkami, można było łatwo wymienić baterię bez rozbierania licznika i ustawić godzinę. Wszystko połączyłem cienkimi przewodzikami, chyba z jakiejś taśmy telekomunikacyjnej albo coś w tym stylu, już nie pamiętam dobrze. Tylko jeśli ktoś ma zamiar wstawiż zegarek, to nie taki za 5 zł, bo od drgań przestanie działać.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Maja 22, 2012, 21:42:53
Update
Aby sprawnie i szybko zainstalować sakwy do motocykla, załatwiłem sobie prawie idealnie pasujace stelaże. Wyczysciłem rdzę i pomalowałem zwykłą farbą antykorozyjną. Może kiedyś doczekają się proszku :)

(https://http://i.imgur.com/oevQv.jpg)

(https://http://i.imgur.com/2Uxg9.jpg)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: albiNOS w Maja 24, 2012, 21:38:41
Wrzucę na bęben Twoje blachy i będę wiedział skąd jesteś ;-) a tak na poważnie to piękna Czesia... bynajmniej nie ta z klanu.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Maja 24, 2012, 21:40:02
Z Brańska jestem :) Wpadaj śmiało.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Maja 24, 2012, 21:41:46
Krycha jest takim człowiekiem, że nie ma nic do ukrycia więc nie wiem co Ci da jego adres? :D Może jeszcze jakiś centralny i mała szybka?
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: albiNOS w Maja 24, 2012, 21:47:12
Ja bym zrobił tylne światła oraz kieruny na ledach, podświetlenie budzika też na ledach. Troche prądu się zaoszczędzi a nie jest to znowu takie trudne do zrobienia. Fakt faktem, można trafić na mielicjanta z ruchu któremu spodoba się dowód rejestracyjny motoru i postanowi wysłać go do wystawcy dając przy tym bona za 50 złotych.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: albiNOS w Maja 24, 2012, 21:53:09
To do Giżycka, czyli tam skąd prawie pochodzę, masz bliżej niż ja. Teraz z legnicy mam 620 km. Jak kiedyś GSem zrobiłem 200 km to tak mnie d... bolała, że myślałem, iż na motor nigdy więcej nie wsiąde. N cz nie robiłem takiej odległości ale nie sądze by miała być niewygodna. Napewno daje radę większe odległości. Nie siedzi sie na niej jak scyzoryk w kielni.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Maja 24, 2012, 22:02:44
Prądu mam pod dostatkiem więc raczj nie będę kombinował. Chyba, że o pomoc poproszę PPrush-a. Chociaz widzę, że Ty Albinos masz na czym czapkę nosić.
200km na Cezecie to się fika na jeden raz. Do Czech śmigaliśmy i nie odczułem dyskomfortu. Poznań tak samo. Na starość chyba mi to wylezie :)
Bulo myślę o szybcę tylko na nic konkretnego trafić nie mogę.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Maja 24, 2012, 22:04:50
A ten plug czy jak tam się to pisze? Ma to Tigras w swojej?
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: albiNOS w Maja 24, 2012, 22:12:50
Prądu mam pod dostatkiem więc raczj nie będę kombinował. Chyba, że o pomoc poproszę PPrush-a. Chociaz widzę, że Ty Albinos masz na czym czapkę nosić.
200km na Cezecie to się fika na jeden raz. Do Czech śmigaliśmy i nie odczułem dyskomfortu. Poznań tak samo. Na starość chyba mi to wylezie :)
Bulo myślę o szybcę tylko na nic konkretnego trafić nie mogę.

Czytałem kiedyś blog chopaczka gdzieś chyba z południowej Polski, który na cześce zrobił morze bałtyckie DOOBKOŁA! od strony ruskich wrócił. Pełen podziwu jestem. Założę się, że ten łepek jest na tym forum. Pewnie wiecie nawet który to z Was. Ja nie mam zielonego ani nawet czerwonego pojęcia. W każdym bądź razie podziwiam, wiem jaki to przeżycie  było wybrać się z Giżycka do Kętrzyna cześką. Bez kopy jaj i mapy to się pan nie wybieraj ;-)
Nie czytam historii o ,,twardzielach" na funkiel nowych beemkach, xxach i wielu innych. Nic ciekawego. Ale gościu co zrobił europę na iżu albo komarkiem, to warto zawsze poczytać.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Maja 24, 2012, 22:21:59
To o Naczelnym Filozofie ! Był kiedyś zlot forumowy u niego =) Świetny gość tak BTW .
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Lipca 14, 2012, 12:36:28
Cyganka nieco odświeżona.
(https://http://i.imgur.com/Ch1Aw.jpg)

(https://http://i.imgur.com/dsAwp.jpg)

(https://http://i.imgur.com/d0z59.jpg)

(https://http://i.imgur.com/Mqk6L.jpg)

(https://http://i.imgur.com/FnYxJ.jpg)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: radzisz w Lipca 14, 2012, 12:43:14
Ale paskuda  ;D ;D ;D nikt nie ma takiej brawo ;D
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Lipca 14, 2012, 13:34:36
Takie niby byle co jak naklejki a różnica ogromna, przynajmniej jak dla mnie.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: WujoWojtas w Lipca 14, 2012, 13:47:43
No chłopie! :D Mój ideał CZty :) No i widzisz, z naklejkami org wygląda super :)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Lipca 14, 2012, 14:16:16
Oprócz gumy airboxa to wiem. Tam normalnie tak o sobie wchodzi piec od 638? Kolanka jakie masz? Mnie korci by piec od 638 kupić i wstawić.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Bulo w Lipca 14, 2012, 14:35:56
Krycha i co zrobiłeś. Dałeś naklejki i znowu wygląda to jak CZ :(
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Lipca 14, 2012, 16:18:20
To miała być i jest Cezeta :)
Jawolotmen, w temacie masz wszystko opisane.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Bocian w Lipca 14, 2012, 18:51:20
Sprzęt konkretny :) Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś obejrzeć na żywo :)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Lipca 14, 2012, 19:00:13
Krycha nie dało się chyba tego lepiej zje*&^!!!!  Znaczy się zrobić  ;D
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Stycznia 05, 2013, 22:42:53
Się kręci!
(https://http://i.imgur.com/MSrDn.jpg)

(https://http://i.imgur.com/4nzue.jpg)

(https://http://i.imgur.com/IqoGX.jpg)
Widać różnicę? Tam się jeszcze podszlifuje, pomaluje i będzie wszystko pasować. Gumka w gumce ;)Teraz gardziel gaźnika zgrywa się z wylotem powietrza w airboxie. Wszystko okaże się podczas przejażdżki testowej.
A niżej ustawiamy Jankowy zapłon
(https://http://i.imgur.com/LgB3p.jpg)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Tony w Stycznia 05, 2013, 23:15:53
Możesz dokładniej opisać jak przerobić to mocowanie po ten motor? Planuję taki wstawić do mojej 472.5 Może masz jakieś inne zdjęcia.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Stycznia 05, 2013, 23:29:38
Górne mocowanie silnika musisz przerobić, jak będziesz mał w rękach silnik Jawy będziesz wiedział.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Tony w Stycznia 05, 2013, 23:34:08
Trudna robota?
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Mofeix w Stycznia 05, 2013, 23:46:00
Jak potrafisz posługiwać się flexem i spawarką to nie.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Biały w Stycznia 05, 2013, 23:55:20
Motór full bajera  ;D  błotniki w chromie - super sprawa . Gratuluje i zazdroszczę :D


dużo lepiej sie odpycha  na Teresowskim piecu ?
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Stycznia 06, 2013, 01:39:38
Wstawienie silnika 638 to niegłupi pomysł. A lepszym pomysłem jest podrasowanie żeliwniaka.
Żelek technicznie delikatnie się różni od 638, ale to nie zmienia faktu że łatwo z niego wycisnąć więcej jak 23KM... Przydałoby się obaczyć dół silnika i skrzynkę korbową, bo rozrząd już zdążyłem rozpracować i będzie niewielka zmiana... Hmmm może zrobię to z obecnymi cylindrami.
Jak dobiję swój wał korbowy w ten sezon bo raczej jeszcze może parę tyś i silnik na stół... I działam ciekawe czy osiągnę zamierzone cele.


Lecz nie kryjmy się, że czeszki mają lepszą linię z tym starym i ciężkim i leniwym silniczkiem :)
Na plus błotniki w chromie i zdjęcia hehe :D


Leżą ci tam jeszcze kartery gdzieś?
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Turbo w Stycznia 06, 2013, 09:32:08
Cytuj
Wstawienie silnika 638 to niegłupi pomysł. A lepszym pomysłem jest podrasowanie żeliwniaka.
Żelek technicznie delikatnie się różni od 638, ale to nie zmienia faktu że łatwo z niego wycisnąć więcej jak 23KM...
Mi się wydaje że amelinowy jest łatwiej rasować, łatwiej jest założyć dwa gaźniki bo nie trzeba robić rzeźby w karterach i leprze efekty osiągnie się z rasowania mocniejszego silnika,
tylko po co to komu jak one nie są na wyścigi
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Marcin_93 w Stycznia 06, 2013, 09:36:18
Najładniejsza czesława jaką widziałem. Pasuje jej ten silniczek ;D
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Jacek_L w Stycznia 06, 2013, 10:44:28
Mi się wydaje że amelinowy jest łatwiej rasować,

Źle Ci się wydaje. Żeliwniaka o wiele lepiej i łatwiej "rasować", a w dodatku po "rasowaniu" jest o wiele trwalszy niż alu. Oczywiście o ile ktoś nie przegnie "pały" w usprawnianiu.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Karolex w Stycznia 06, 2013, 10:57:01
Mi się wydaje że amelinowy jest łatwiej rasować,
Źle Ci się wydaje. Żeliwniaka o wiele lepiej i łatwiej "rasować", a w dodatku po "rasowaniu" jest o wiele trwalszy niż alu. Oczywiście o ile ktoś nie przegnie "pały" w usprawnianiu.

Pozdrawiam

Żądam argumentów.

Dlaczego rycie w żeliwnych kanałach jest łatwiejsze, od rycie w aluminium?
Dlaczego ten cycek na oknie wydechu jest tak potrzebny?

Najlepszym rasowaniem silnika w CZ jest zastąpienie go.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Biały w Stycznia 06, 2013, 11:04:08
tak jest .  Co jakis czas pojawiają się oferty Knedli z piecem od Yamahy XS 400 . Pasuje w ta rame gabarytami , no i mamy 50 km w 4 - takcie
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Stycznia 06, 2013, 12:11:40
Tony zapraszam do wcześniejszych stron tematu. Tak wygląda mocowanie http://i.imgur.com/22bLo.jpg (http://i.imgur.com/22bLo.jpg)

bialy5340  na tym silniku, łatwiej jest wyprzedzić tira, utrzymać większą prędkość przelotową nie kręcąc przy tym zbytnio silnika oraz podgonić bandę uciekających emzeciarzy (co wcale nie jest łatwą sztuką). Większa jest również prędkość maksymalna, niż na żeliwniaku

Jawolotmen sprzedaje cały silnik. Ale zawsze można się dogadać :D

Może i da się władować 4T, ale to już nie będzie śmierdzący, dwusuwowy, pepiczkowy twin ;D 8) 
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Jacek_L w Stycznia 06, 2013, 14:11:53
Żądam argumentów.

i dostępu do morza?

 ;D (taki żarcik)

Ostatni raz miałem do czynienia z usprawnionymi silnikami jakieś siedem lat temu, więc nie bardzo jestem Ci w stanie przedstawić konkrety.

W każdym razie wprowadzając podobne usprawnienia (podobne w sensie oczekiwanych/osiągniętych rezultatów, a nie technologicznym, bo to różne silniki) żeliwniak za każdym razem był trwalszy i osiągał większe przebiegi. Aluminiowy natomiast po zwiększeniu stopnia sprężania powyżej pewnej wartości (nie będę wprowadzał Cię w błąd podając wartość, bo jej po prostu nie pamiętam) nie spełniał pokładanych nadziej bo po prostu nie wytrzymywał i jego awaryjność wzrastała zastraszająco.

Bawiliśmy się w kilka osób i na podstawie tych wspólnych doświadczeń opieram powyższy wniosek praktyczny (nie teoretyczny, bo pindolić po próżnicy sobie możemy, ale liczy się to, co wyszło i jak).
Podobne wnioski przedstawiał mi (gdy z radością rozgrzebałem pierwszy silnik) starszy nieco wiekiem i doświadczeniem znajomy. Twierdził w oparciu o swoje doświadczenia (mechanik, sportowiec i niespokojny duch), że lepiej usprawnić silnik żeliwny, który ma większy margines wytrzymałości, niż nowszy aluminiowy. Nie uwierzyłem będąc "teoretykiem", ale praktyka niestety potwierdziła poprawność doświadczeń starszego człowieka.

Oczywiście zawsze może się okazać, że jakiś silnik żeliwny okaże się gorszy, a aluminiowy lepszy. Niemniej ja uznaję, że grupa reprezentatywna silników, jakie miałem okazję oceniać jest wystarczająca dla twierdzenia, o wyższości żeliwniaka nad alu w zakresie usprawniania.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Marca 13, 2013, 22:42:57
Mała aktualizacja. Żeby nie było, ze nic nie robię przy Cygance.
Kolejny gadżecik produkcji Jankowej. Zaczyna brakować już miejsca pod boczkami. :)
Narazie jest kolorowo, ale wszystko się zmieni podczas zmiany instalacji.
Kiedy padnie klasyczny układ ładowania, podpinamy to cudo i możemy kontynuować jazdę.

(https://http://i.imgur.com/fbpSGbc.jpg)


(https://http://i.imgur.com/N77rKUw.jpg)


Teraz, kto to poukłada i pospina w jedną całość :)

 
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Turbo w Marca 13, 2013, 22:57:00
Też mam taki regiel :D
Tylko czemu masz niebieska pokrywę ?  :)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Marca 18, 2013, 13:46:30
Ma niebieską bo jest z blachy stalowej.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Sierpnia 04, 2013, 07:56:42
Cezeta wesoło nawijała kolejne kilometry w zasadzie bezawaryjnie. Przy przebiegu 8tys. pękło mocowanie silnika.

(https://http://i.imgur.com/P0d2T6m.jpg)

Doszło do tego pęknięte mocowanie zegarów

(https://http://i.imgur.com/AIeeghX.jpg)

Oraz uchwyty mocujące cewki (które były przespawywane)

(https://http://i.imgur.com/cUqpcDI.jpg)

Do listy dorzucę jeszcze cieknący prawy simer na ladze. Aktualnie motocykl wygląda tak

(https://http://i.imgur.com/l82j4Gc.jpg)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Maks w Sierpnia 04, 2013, 09:17:32
Mocowanie zegarów i u mnie pękło, identycznie jak u Ciebie, widać taka ich uroda
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Zysiu w Sierpnia 04, 2013, 20:02:04
Krycha a nie masz problemu z drganiami ? Takie straty jak pokazujesz wskazywały by na drgania zespołu napędowego . Mój czoperek też jest kręcony na obroty i ostatnio pękło mocowanie tylnej lampy-kierunków
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Sierpnia 04, 2013, 21:14:14
Cezeta nie ma łatwo. Obrotomierz często wskazuje piątkę na blacie :D
Ostatnimi czasy zjadło mi momentalnie łańcuch, więc to może być jakiś trop. Generalnie ten piecyk wytwarza sporo więcej wibracji niż stary żeliwiak.
Dzisiaj zrobiłem ponad 200km na Jawie 638.1 brata. Poważnie zastanawiam się nad zastąpieniem pojedynczej ramy, podwójną z Jawy. Sztywno i nie buja w zakrętach. Ale to robota na zimę.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: mazi2008 w Sierpnia 04, 2013, 22:13:28
ja zrobiłem tuleje (sinenbloki) w ramie i jest super  (zrobiłem ok 1300km)  -  do 110 wibracji pranwie nie ma, do 100 nie ma wcale 8)      wątek : remont mojej Cz wraz z przeróbkami",    nic nie pęka , a dzisiaj byłem w trasce z moją lepszą połową (żonką) i nie narzeka śmigamy z powodzeniem 8) 8) 8)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Sierpnia 04, 2013, 22:51:44
Nie wierzę, że wyremontowany silnik wytwarza tak duże wibracje. W takim wypadku musi być coś nie tak z wyważeniem wału albo wał ma bicie. Szczególnie silnik rzędowy jak w knedlu powinien pracować spokojniej od 1 garka.

Nie tylko na czeskich sprzętach jeździłem i naprawdę nawet tak archaiczny sprzęt jak WSK może wibrować gorzej niż moja CZ(podałem tylko przykład).

Mocowanie silnika było spawane, a spaw nigdy nie będzie tak trwały jak choćby jednolity odlew.

Krycha przesadziłeś trochę z tym 638, bo moja CZ wibruje znacząco w porównaniu do szczura Laszloka. Z tym, że u mnie coś jest nie tak, a silnik już nigdy nie odpali więc idzie na stół.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Lutego 13, 2014, 20:58:22
Mam pytanko. W która stronę zębatka jest przesunięta, że łańcuch ją zjada w ten sposób?

(https://http://i.imgur.com/ou2NCUy.jpg)

I czy można jeszcze smigać na tej starej zębacie? Porównanie z nową

(https://http://i.imgur.com/tqhovWA.jpg)

(https://http://i.imgur.com/rNOFymu.jpg)

(https://http://i.imgur.com/Efp7Phr.jpg)

(https://http://i.imgur.com/h4fjDzH.jpg)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Matii-x w Lutego 13, 2014, 21:05:58
ile km zrobiłeś na tej zębacie ? wygląda mi na to że masz krzywe ramę lub coś żle poskładałeś w silniku albo coś jakiegoś dystansu nie założyłeś w ramie . Ja romecie jak ma koło krzywo to spinkę rwie a u ciebie ?   
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Lutego 13, 2014, 21:12:05
Przypominam, że mam ramę z Cezety 472.6 a silnik 638. Łańcucha nie zrywa. NIe pamiętam ile km zrobiłem ale to nie jest takie istotne przecież. Chodzi o to, w którą stroną muszę przesunąć zębatkę, aby łańcuch na niej równo się układał.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Matii-x w Lutego 13, 2014, 21:19:51
dla mnie trza troszkę prawo . my tutaj możemy powiedzieć kierunek a ile my nie powiemy :D   
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Lutego 13, 2014, 21:21:15
Ja miałem takie objawy jak nie miałem osłony łańcucha w 638 i nie założyłem nic jako zastępstwo, z tym że u mnie jeszcze zębatka na zdawczym dostałą po dupie.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Lutego 13, 2014, 21:59:48
Na tej jeszcze byś pojeździł. W WSK mam duużo gorszą :D Jak w niej się odkręciło gazu na 1 to przeskakiwał łańcuch mimo naciągu.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: mechanik350 w Lutego 13, 2014, 22:11:32
   Miałem podobny przypadek z przekładnią łańcuchową . Lecz w układzie przeniesienia napędu z wału na sprzęgło. Brak podkładki dystansowej pod koszem sprzęgła, spowodował przesunięcie kosza bliżej karteru i tym samym zeszlifowanie prawej strony koła łańcuchowego.
 
  Tu widzę podobny problem zabierak jest zbyt mocno przesunięty w prawo względem zębatki zdawczej w silniku. Łańcuch nie jest w jednej linii z zębatkami. I ścina prawą stronę.  Analogicznie zębatka zdawcza w silniku, powinna mieć podobne ślady lecz z lewej strony. Tak jakbyś nie miał dystansu pomiędzy wałkiem zabieraka a wahaczem.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: marian w Lutego 13, 2014, 23:46:47
Wydaje mi sie że skoro ten zabierak/zębatka jest nowy to nie trzyma wymiarów i za bardzo wystaje i dlatego łańcuch trze.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Lutego 14, 2014, 09:53:49
Właśnie kombinuje, bo mam osłonę z Jawy.
 Jawolotmen, ale ta maszyna to nie jest WSK. Ona ciągnie jeszcze pasażera, dwie pełne sakwy z tyłu i namiot na błotniku. Zestaw napędowy nie ma prawa się popsuć 400km od domu więc musi być tip top.
 Co do nie trzymania wymiarów... Jeden zabierak już zaniosłem do reklamacji, bo miał krzywo nalane zęby i podczas obracania nim,  łańcuch w jednym miejscu naprężał się zbyt mocno kiedy w innym położeniu był za luźny. Takie to zębaty robią teraz.

 Zdawczy też wygląda pewnie podobnie.
Czyli patrząc od tyłu, zabierak jest zbyt mocno przytulony do wahacza? Trzeba dokonać pomiarów i dorobić jakiś niestandardowy dystans.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: andree w Lutego 14, 2014, 10:20:52
Krycha, ale zabierak musi być prawie przytulony do wahacza, niedawno składałem, porównaj czy u Ciebie jest podobnie  :)

(https://http://s30.postimg.org/4iec3db8d/Zdj_cie1540.jpg) (http://postimg.org/image/4iec3db8d/)

chociaż jeszcze nie jezdziłem i nie jestem na stówe pewny czy tu bedzie wszystko na tip top sie sprawować  ;)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Lutego 14, 2014, 10:23:42
Tak jest, ale jeśli tył nie będzie się zgrywał z przodem, to efekt taki jak na obrazku.Takie coś może spowodować nawet kilka mm różnicy o odległości, których na oko nie zauważymy.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: andree w Lutego 14, 2014, 10:28:27
moge zmierzyć odległość zębatka - wahacz, jak chcesz,

ale niewiem czy to Ci w czymś pomoże..  ::)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: czeron w Lutego 14, 2014, 11:48:34
Możliwe, że uda Ci się to zniwelować dając dłuższą tulejkę pod zębatkę zdawczą. Pewnie zmiana silnika spowodowała zmianę konta prowadzenia łańcucha i żre Ci zębatki. Możesz też młotem pięciokilowym przyłożyć moment na wahacz, aż się wszystko wyrówna, jednak nie gwarantuję wtedy, że jazda będzie bezpieczna ;D
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: marian w Lutego 14, 2014, 13:21:31
Przyjrzałem się jeszcze raz tej zębatce i ona ma nie tylko zjedzone zęby ale i wytarte jest po boku,czyli coś tam się trze.
Zdejmij osłonę i spójrz od tyłu na cały napęd wtedy zobaczysz czy idzie równo,bo faktycznie jak masz silnik  638 w ramie CZ to coś się pewnie nie zgrywa.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: renegade88 w Lutego 14, 2014, 15:09:50
Krycha bardzo ciekawa Cezeta. Miło się czytało tą interesującą lekturę, a co najbardziej mnie zaciekawiło z wyprawy pod Grunwaldem - Krynica Morska, oraz ze VII zlotu MZ-klubu, że te zdjęcia gdzieś widziałem a później zobaczyłem równie ciekawą MZ rat bike macikap007:) i wiedziałem o co chodzi:)

A co do zębaty to musisz ją przesunąć w przeciwną stronę z której są wytarte zęby aby łańcuch nie napierał na nią.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Lutego 14, 2014, 16:06:21
Każdy pisze inaczej :) I weź tu dojdź do prawdy. Od rana siedzę i przyglądam się kołom zębatym. Przyłożyłem listewkę do przedniego, pomierzyłem to i owo i założyłem tylne. Patrząc z tyłu wychodzi mniej więcej równo na dystansach jakie były zamontowane. Tylko tylny zabierak jest jak by pod skosem w stosunku do przedniego koła zębatego. Dołożyłem dwie milimetrowe podkładki między dystans a osłonę zabieraka. Łańcuch idzie prosto. Zobaczymy za kilkaset km, czy to coś pomogło.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Zysiu w Lutego 14, 2014, 16:30:37
Prostopadłość koła względem wahacza (czyli ramy też)może mieć podobny wynik. Zdaję sobie też sprawę że przy tak krótkiej odległości trudno jest to wychwycić.
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Lutego 14, 2014, 16:53:44
Spróbuj skołować takie urządzonko, ono Ci wszystko powie. U mnie da się to wypożyczyć w sklepie z art. motocyklowymi.
http://www.larsson.pl/ustawienie-osiowosci-kola,932,news.html
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Lutego 14, 2014, 17:36:40
Masz osłonę łańcucha założona?(zagladam przez tel wiec wszystkiego nie widze),bo jesli nie masz to moze tam jest pies pogrzebany-niewłaściwe dystansowanie kola do wahacza;-)
Tytuł: Odp: Historia mojej Cezety
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Lutego 15, 2014, 07:58:53
Osłona jest, dystanse są. Założyłem jednak 2.8mm podkładkę pod zębatkę zdawczą, ponieważ dochodzi jeszcze przesunięcie zabieraka w prawo po zamontowaniu tylnego koła. Zobaczymy, coż z tego wyjdzie. Wtedy pokuszę się o dorobienie dłuższej tulejki na tryb zdawczy.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Marca 17, 2014, 21:37:56
Jak niektórzy wiedzą, albo i nie, w moim garażu zamieszkuje jeszcze jeden twór czeskiej myśli technicznej. Jest nią Cz 175 typ 487. Mała "Cesia" przeznaczona jest dla mojej piękniejszej połowy. Natalia ma prawo jazdy kat. A, więc trzeba było rozglądać się za czymś na czym mogłaby stawiać swoje pierwsze kroki. Cesia kupiona od znajomego, który ją troszkę odświeżył. Jest wyrejestrowana, więc czeka mnie jeszcze papierkowa robota z rejestrowaniem. Motocykl wymaga serwisu, więc w moim garażu Cezeta przechodzi mały remont, aby latem wyjechać na wspólną przejażdżkę razem z większą siostrą :) .
Co zrobiłem do tej pory?
-Wymieniłem opony i dopracowałem obręcze
-Zregenerowałem tylne zawieszenie
-Ogarnąłem instalacje elektryczną w tym założyłem elektronika
-Naprawiłem sprzęgło i kopajkę, która się ześlizgiwała z kosza
-Jestem w trakcie reanimacji przedniego zawieszenia.
 Silnik pracuje wzorowo, na tę chwilę nie wymaga większego remontu. Kilka fotek robionych telefonem:

(https://http://i.imgur.com/mGaBss5.jpg)

(https://http://i.imgur.com/Vm6YXFj.jpg)

(https://http://i.imgur.com/Tw4gJEe.jpg)

(https://http://i.imgur.com/1l5aRFJ.jpg)

(https://http://i.imgur.com/ONaKX1L.jpg)

(https://http://i.imgur.com/MkLyT6h.jpg)

(https://http://i.imgur.com/4Ii1Weg.jpg)

(https://http://i.imgur.com/TqCfixi.jpg)

(https://http://i.imgur.com/UslptO7.jpg)

(https://http://i.imgur.com/wqptOaB.jpg)

(https://http://i.imgur.com/ht1229u.jpg)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: sibert w Marca 17, 2014, 22:22:18
Całkiem fajna ta 175 !!! Z obserwacji wiem że wbrew pozorom można się nią całkiem sprawnie przemieszczać. Myślę że Natalia będzie zadowolona :)
Swoją drogą widzę, że założyłeś opony Duro. Jeździłeś już na nich? Ciekaw jestem jak to się spisuje.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Zysiu w Marca 17, 2014, 22:26:24
Gratuluję Natalce nowego nabytku . Zgadzam się z Sibertem pewnie myślisz o ekipie z Lwówka na zeszłoroczny Kamieńsk ;D . Ten sprzęt ma jedną wadę
Natalka się nie będzie do Ciebie przytulać w trakcie jazdy :P
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: sibert w Marca 17, 2014, 22:31:34
pewnie myślisz o ekipie z Lwówka na zeszłoroczny Kamieńsk ;D
Dokładnie ale to był Kamieńsk 2012.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Piotrex w Marca 17, 2014, 23:02:43
No proszę!  zazdroszczę takie połowy co na swoim knedlu jeździ ;) .

Motorek bardzo przyjemny i w sumie to nie wiele odstaje od "większej siostry"
 Gratuluje i życzę  cierpliwości w urzędach :D
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: andree w Marca 17, 2014, 23:13:16
Co dwie Cześki, to nie jedna  :), powodzenia w remoncie ;)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: mechanik350 w Marca 17, 2014, 23:19:41
  Widzę 175tki stają się popularne ostatnimi czasy  :D .  Dobra baza do renowacji.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Karolek w Marca 17, 2014, 23:41:34
I ja sobie muszę poszukać 175, taka moda teraz i kobietę trzeba jakoś zarazić dwoma kółkami.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Marca 18, 2014, 06:53:08
Rzeczywiście, na forum panuje ostatnio moda na mniejsze Cezety.
Tył duro, przód mitas. Nie jeździłem jeszcze na tym zestawie bo jak widać poprzednie lagi były krzywe, więc moto od razu poszło"na kanał". Też jestem ciekaw, jaką przelotową będzie można jeździć ze 175 w grupie.
Co do przytulania, to odbijemy sobie podczas postoju :)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: j@wa w Marca 18, 2014, 08:32:03
Gratuluje sprzętu , a Natalii zacięcia do jazdy. Fajnie to wygląda jak kobieta dosiada taki sprzęt. W brew pozorom wcale nie łatwy,bo trzeba czasami przelać gaźnik,odpalić z kopa. Mina tych którym motocyklizm kończy się po naciśnięciu przycisku rozrusznika, i te pytanie w oczach ,Co ona tam przy gaźniku robi? BEZCENNE. 
Teraz Krystian powiem ci że będziesz więcej patrzył w lusterka jak do przodu.  :D Coś o tym wiem.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Tomek w Marca 18, 2014, 16:06:07
Kobiety puszcza się przodem :D Podobają mi się obie Czeszki, zwłaszcza 350 z błotnikami od Jawy. Powinny wyjeżdżać tak z fabryki :)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: j@wa w Marca 18, 2014, 18:10:31
Kobiety puszcza się przodem :D


Dobre sobie :D . Widać że z żadną nie jeździłeś.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Marca 18, 2014, 18:18:59
Techniki odpalania i "antyzalewania" będę ją jeszcze musiał nauczyć i zobaczymy co będzie :) Sądzę, że da sobie radę skoro sama rozkręciła i wyczyściła kierunki, doprowadziła do ładu tylny chlapacz oraz kupiła sobie nowy akumulator.
Bez kitu, chyba sobie kupię kask z lusterkiem :D
Jeśli nie ma skrzyżowań, korków, miast wtedy kobita dobrze sobie radzi jako pierwsza :)

Tomek, koniecznie musimy sie ustawić na lokalne przewietrzenie Cezetek. :)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Tomek w Marca 18, 2014, 19:07:23
Masz rację, jeśli jeździłem z kobietą, to siedziała za mną a kanapie :D

Krycha, w poprzednim tygodniu miałem CZ u siebie, zrobiłem ponad 300km. Jaka jest teraz pogoda sam widzisz :P
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Zysiu w Marca 18, 2014, 22:07:17
Oj ludki nie wiecie czemu moda na 175  :o Wreszcie palą na jeden cylek i to podobno normalne :P ;D .
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Natalia w Marca 21, 2014, 10:26:52
Nie wiem jaka jest moda, ale jak zobaczyłam tą Cesie to od razu mi się spodobała. Super się na niej czuję. I wszystko jest pięknie, ładnie, zalewanie gaźnika i kopanie to myślę nie taki problem co postawić mi motór na stopkę centralną  :-[ Bez stopki bocznej się nie obejdzie. Nie wiem jeszcze jaką i gdzie ją jeszcze przymocować, ale coś wydumam. Zresztą mam swój 'osobisty serwis' gdzie co i rusz rodzą się jakieś innowacyjne pomysły  8)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: kielek w Marca 21, 2014, 11:33:20
No zobacz też chciałem kupić CZ 175, ale trafiła się jawa 350 i moja piękniejsza połowa już się do niej przymierza. We wtorek idzie na egzamin wewnętrzny na A, także pewnie w tym sezonie jeszcze pare km nakręci.

Dobrze że jawa ma boczną stopkę bo na centralnej też nie da rady stawiać.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Lipca 08, 2014, 22:17:39
Pora odświeżyć temat.
 Mała Cezetka czeka na remont silnika, a popołudnia po pracy spędzam przy Jawie. Stan na dzisiaj.
(https://http://s19.postimg.org/hzjt897j3/DSC01852.jpg) (http://postimg.org/image/hzjt897j3/)

(https://http://s19.postimg.org/3ue06fyhr/DSC01853.jpg) (http://postimg.org/image/3ue06fyhr/)

(https://http://s19.postimg.org/vj0ndyli7/DSC01854.jpg) (http://postimg.org/image/vj0ndyli7/)

(https://http://s19.postimg.org/dcdr6hk67/DSC01855.jpg) (http://postimg.org/image/dcdr6hk67/)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: andree w Lipca 08, 2014, 22:30:26
Noo pięknie  8), fajny aku z klemami przykręcanymi normalnie, znaczy od góry  :)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Zysiu w Lipca 08, 2014, 23:32:55
a popołudnia po pracy spędzam przy Jawie.
A nie przy Młodej żonce  ;) ;D ?
A tak na poważnie widzę że kiera to pamiątka po po Cygance (alu przełączniki i klamki normalne) instalacja też porządnej grubości i ilość bezpieczników niektórych by załamała . Janek swój zapłon też tu znajdzie . Klej to w tempie do kupy bo zlot w Opolu coraz bliżej może jakieś piwo wreszcie razem wypijemy
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Listopada 16, 2014, 09:56:39
Odświeżam:) to znak, że żyję i nie pozbyłem się knedli, wręcz przeciwnie ;)

Jawa, niestety w dalszym ciągu wygląda tak
(https://http://s19.postimg.org/3lgzayrmn/IMG_0407.jpg) (http://postimg.org/image/3lgzayrmn/)
Reanimację przeprowadzę dopiero jak skończę mniejszą Cezetkę dla Natalii.
W poprzednim silniku zaczęło coś mocno dzwonić, skrzynia wyła niemiłosiernie i na dodatek, w trakcie jazdy, przez przypadek pozbyłem się hamulców :o Czyli reanimujemy silnik.
Za niewielkie pieniądze wczoraj przywieźliśmy takie oto zwłoki które posłużą jako dawca części
(https://http://s19.postimg.org/dg3j3g673/IMG_0653.jpg) (http://postimg.org/image/dg3j3g673/)

Od razu przystąpiłem do wyjęcia silnika

(https://http://s19.postimg.org/6blpueyxr/IMG_0654.jpg) (http://postimg.org/image/6blpueyxr/)

(https://http://s19.postimg.org/fuvenvmfz/IMG_0655.jpg) (http://postimg.org/image/fuvenvmfz/)

Trzeba teraz z dwóch silników
(https://http://s19.postimg.org/inom7wmsf/IMG_0656.jpg) (http://postimg.org/image/inom7wmsf/) uklepać jeden, złożyć wszystko do kupy, pomalować i Natala może szlifować swoje umiejętności. ;D

Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Grzegorz Moto Naprawy w Listopada 16, 2014, 10:09:48
i piękny chromowany błotnik poszedł się je.... szkoda jawy
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Listopada 16, 2014, 10:20:44
Błotnik jest do uratowania, więc nie ma biedy. W międzyczasie upoluję jakiś zawias, najlepiej z tarczą i będzie latać.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: SofCHJanek w Listopada 16, 2014, 10:28:12
Oglądałeś ramę czy jest w porządku?
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Listopada 16, 2014, 18:44:17
Rama oczywiście do wymiany.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Listopada 16, 2014, 20:31:49
A co się stało jawie bo jakoś nie w temacie jestem??
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Zysiu w Listopada 16, 2014, 20:38:42
Na Krychę dziewczyny lecą  :P Tak głowę straciła że zapomniała z samochodu wysiąść ;D
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Stycznia 23, 2015, 21:55:01
Po żmudnych przygotowaniach części, składanie czas zacząć
Skrzynia chodzi narazie ciężko na nowym automacie, ale powinno się wszystko ułożyć. Wał oczywiście po ingerencji wiadomo kogo :D
(https://http://s19.postimg.org/57ngavu8v/DSC01908.jpg) (http://postimg.org/image/57ngavu8v/)

(https://http://s19.postimg.org/w6rb61gpr/DSC01909.jpg) (http://postimg.org/image/w6rb61gpr/)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Bufon w Stycznia 24, 2015, 07:28:46
widzę że działasz. chyba trzeba wpaść i skontrolować jakość wykonania :P
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Stycznia 27, 2015, 22:27:49
Zamknąłem kartery i pojawił się problem.
Na zdjęciach widać, że wał nie siedzi równomiernie w karterach. Po lewej stronie, zaznaczone czerwonymi strzałkami, jest odrobinę miejsca na listek szczelinomierza. Po prawej, nie idzie już wcisnąć tego samego listka. Wał obraca się i nie słychać aby gdzieś ocierał. Obawiam się tylko, że korba będzie krzywo się ustawiać i złapie mi tłok. Zostawić, czy rozbierać znowu?
(https://http://s19.postimg.org/x9xncrx7j/DSC01912.jpg) (http://postimg.org/image/x9xncrx7j/)

(https://http://s19.postimg.org/if91ylnmn/DSC01915.jpg) (http://postimg.org/image/if91ylnmn/)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: second w Stycznia 27, 2015, 22:38:59
Korbowód z drugiego zdjęcia wygląda jakby był skrzywiony.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Stycznia 27, 2015, 23:15:20
A położenia wału w karterach nie ustawia się młotkiem miedzianym przy składaniu ? Korbowody masz fabryczne czy chiński wyrób ? Jeżeli chiński to WMMOTOR czy inny ? Była jakaś naklejka czy coś ?
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Stycznia 28, 2015, 00:31:46
Pytanie czy jak wetkniesz szczelinomierz głębiej to też jest różnica? Weź po uwagę, że kartery też idealne nie są. Swój silnik dla pewności raz rozłożyłem(zaraz po złożeniu), bo się dziwiłem czemu tak jest, ale po prosty mój oryginalny wał tak się usadzał w karterach.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: marian w Stycznia 28, 2015, 10:26:37
Ewidentnie korbowód jest krzywy pomijając ze własnie w miejscu łączenia karterów widać ze nie jest na środku to między tarczami wału też widać ze na jedną strone jest przechylony.
Tą szczeliną miedzy karterem a wałem bym sie nie przejmował jest niewielka różnica.Ważne że nie obciera.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Stycznia 28, 2015, 12:00:22
Czy korbowód jest ewidentnie krzywy to można stwierdzić kolego marian jak sie to sprawdzić organoleptycznie. To że jest ,,przesuniety " na łączeniu to efekt tego nierównego ustawienia wału w karterach .Z czego ono wynika nie wiem  ale jeżeli wał sie kreci  bez tarcia to jest ok.
Czy korbowód jest krzywy można sprawdzić wkładając sworzeń fi20mm(albo 16 z łożyskiem) w główke a na płaszczyźnie karteru położyć po obu stronach sworznia-korbowodu równe  płytki. Schodząc korbowodem  ze sworzniem do płytek możemy wówczas sprawdzić czy z prawej i lewej strony mamy równą szczelinę. Jeżeli nie , to korba jest krzywa w stosunku do płaszczyzny karteru i trzeba ją dogiąć. Rurka na sworzeń i heja!
To tyle w temacie ;)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: marian w Stycznia 29, 2015, 08:45:39
Jak sprawdzić to ja wiem.W tym przypadku widzę na oko ze jest krzywy.Nie wydaje mi się żeby przesuniecie wału o 0,1 mm spowodowało przesunięcie korby o 2 mm.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: muczos w Stycznia 29, 2015, 10:42:33
Zależy jeszcze jaki był ustawiony luz osiowy korbowodu.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Stycznia 29, 2015, 12:28:33
Jak sprawdzić to ja wiem.W tym przypadku widzę na oko ze jest krzywy.Nie wydaje mi się żeby przesuniecie wału o 0,1 mm spowodowało przesunięcie korby o 2 mm.


 ;)  i wszystko jasne 8)


Zależy jeszcze jaki był ustawiony luz osiowy korbowodu.
to tez może  wpływać oczywiście na przesunięcie korbowodu   co jednak nie zmienia faktu ,że  krzywe jest krzywe  :o
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Stycznia 29, 2015, 18:01:24
Sprawdziłem tak jak pisze Markoltent10 i sworzeń dotyka równo obu blaszek więc korba jest prosta. Założyłem więc tłok. Dzisiaj wrzucę cylinder i zacznę molestować sprzęgło.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Stycznia 29, 2015, 18:53:23
Oooo,a jednak prosty ?  ;)  Jak to czasami pozory mylą :o :)  Wniosek...warto sprawdzić organo...cośtam 8)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: marian w Stycznia 30, 2015, 10:39:16
Istnieje możliwość że jest skrzywiony w ten sposób jak w załączniku.Oczywiście narysowałem przesadnie ale wiadomo o co chodzi.
Skoro po pomiarach okazuje się ze jest prosty to nie wnikam.Mnie on wygląda na krzywy.Tak czy inaczej nie powinien być tak przesunięty.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Stycznia 30, 2015, 10:51:56
Noo...spoko , wszystko jasne 8) :D
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Stycznia 30, 2015, 13:52:55
Co do zdjęcia mariana, A możliwe że on taki wyszedł z fabryki czy jakieś ekstremalne temperatury w silniku mu w tym pomogły ?
Jakoś nie mogę uwierzyć że to się może skrzywić tak - krycha ja bym odżałował i dał ponownie do rozebrania wał i do wymiany ten korbowód.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Stycznia 30, 2015, 15:31:51
Co do zdjęcia mariana, A możliwe że on taki wyszedł z fabryki czy jakieś ekstremalne temperatury w silniku mu w tym pomogły ?
Jakoś nie mogę uwierzyć że to się może skrzywić tak - krycha ja bym odżałował i dał ponownie do rozebrania wał i do wymiany ten korbowód.

Panowie włączcie na luz ,bo się rozpędzacie zbyt mocno . Sorki ,ale dobrymi radami jest piekło wybrukowane  :-[
O ile się nie mylę to ten wał wyszedł spod mojej ręki i kątowanie korbowodu było sprawdzane. To ,że gdzieś cuś jest przesunięte , to nie powód do siania paniki i bawienie sie w doktora dobra rada ;) Tego nikt nie robił w tamtych czasach na obrabiarkach cyfrowych. Często było tak ,że jak Qnia chodziła tak pługa orała >:(
Tolerancje były tak duże ,że z reguły się w nich wszystko mieściło.
Czasami to trudno sie czyta te wszystkie dobre rady nie do końca poparte znajomością tematu.
To ,że wał nie leży idealnie równo po obu stronach karteru to pewnie wina(chociaż nie koniecznie) wytaczacza (Qń)który z jednej strony wszedł nożem zbyt głęboko a z drugiej płyciej żeby wyrównać do wymiaru i zmieścić się w tolerancji  :o  albo odsadzenia na przeciwwagach wału sa różne ???  Jak nie trze i wał nie ma luzu bocznego w karterze ,to w czym problem? :o
Korbowód może mieć trzpień odchylony od pionu bo....fabrycznie jak zrobili płaszczyzny boczne do wymiaru 16mm to nikt nie spojrzał że nie jest idealnie prosty czołunek - przesunięty

https://www.dropbox.com/s/5qdpuuaihrs0bsm/korbow%C3%B3d.png?dl=0 (https://www.dropbox.com/s/5qdpuuaihrs0bsm/korbow%C3%B3d.png?dl=0)

(kolejny Qń) a jak potem wyszlifowali otwory to ,żeby się zgadzały odległości środków otworów niczego już nie prostowali ;)
Uwierzcie mi na słowo ,że to niestety norma tamtych czasów ,która w niczym nikomu nie przeszkadza :( 
 
Krycha-korbowód nie chwyci u góry tłoka bo ma szerokość 16mm a odległość między otworami w tłoku to coś ok 22mm ;) 
Poza tym ja nie widzę by ten  korbowód był krzywy raczej jeżeli już ,to jest przesunięty względem linii karteru a to z kolei jest subiektywne odczucie bo nie do końca wiemy czy zdjęcie było robione równolegle do łączenia karterów i czy czasami podebranie w przeciwwagach nie sa różne co też było niejako normą ;) 
Sorki za ten wykład ,ale...
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: muczos w Stycznia 30, 2015, 16:25:16
A kartery są podzielone idealnie na środku? Ktoś to kiedyś mierzył? Bo może ten silnik tak jest zaprojektowany, że płaszczyzna podziału karterów jest przesunięta w którąś stronę od osi symetrii cylindra :)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Uziel w Stycznia 30, 2015, 16:32:45
Widzę że nie macie Panowie poważniejszych problemów jak napisał Marek to nie prom kosmiczny a ze zdjęcia to wróżenie z fusów,wiadomo obiektywy zniekształcają.Śmiało składaj.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Stycznia 30, 2015, 16:37:25
muczos ,  to czy karter jest  ''równo"podzielony  to kolejny Qń jest odpowiedzialny ,niestety. To są tylko odlewy  i to nie koniecznie idealnie równe . Niestety z ich równością jest różnie podobnie jak z cylindrami od 350tek . Kanały nie są na tej samej wysokości i to czy jawa działała jedna lepiej druga gorzej zależało troszeczkę od szczęścia. Podobnie jest z karterami  .
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Stefa_no1 w Stycznia 30, 2015, 17:25:40
Panowie Jawerowie- to tylko CZta i nikt z tego strzelał nie będzie ;)   
Zajrzałem z ciekawości do, mojego, nigdy nie rozkuwanego  silnika od 638 - bo leży sobie  ze zdjętymi cylindrami.  I różnica w stosunku do tego, co pokazują zdjęcia od Krychy, polega na tym, że mam nie 2, a 4 różne szczeliny pomiędzy wałem, a  karterami- każda inna    :D     


Markoltent10 mądrze prawi  ;)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: muczos w Stycznia 30, 2015, 20:15:33
muczos ,  to czy karter jest  ''równo"podzielony  to kolejny Qń jest odpowiedzialny ,niestety. To są tylko odlewy  i to nie koniecznie idealnie równe . Niestety z ich równością jest różnie podobnie jak z cylindrami od 350tek . Kanały nie są na tej samej wysokości i to czy jawa działała jedna lepiej druga gorzej zależało troszeczkę od szczęścia. Podobnie jest z karterami  .

Ok, nie przeczę że różnie bywa w tych silnikach z jakością wykonania, ale niektóre silniki tak są zaprojektowane że ta szczelina nie jest idealnie po środku, tylko jest przesunięta kilka mm w bok. O ile dobrze pamiętam to w silnikach Romet 017 i 023 właśnie jest takie przesunięcie. Cholera wie z czego to się wzięło, może dlatego żeby dało się szlifować na maszynie płaszczyzny obu karterów za jednym zamachem?
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Stycznia 30, 2015, 21:45:33
  :) muczos znasz proces produkcji takich cudactw jak kartery silników dzielonych? Szczerze powiem .że nie chce mi się tego tłumaczyć .Powiem tylko tyle ,  że w tego typu silnikach NIE WOLNO pod żadnym pozorem zamieniać -wymieniać połówek karateru! Odlewane są osobno .ale po złożeniu w komplet i  obróbce  nie pasują zamiennie!
WNIOSEK!
KAŻDA ŚWINIA Z INNEJ PARAFII !
Tutaj szukaj kolego muczos przyczyny, bo obrabiane płaszczyzny styku mają każda osobno a te różnice to wynik formy-modelu odlewniczego powodującej wiekszy lub mniejszy tzw.nadlew który trzeba usunąć w mniejszym lub większym stopniu  :) ;)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: baca 477 w Stycznia 30, 2015, 21:50:17
Witam,ja mam CZ 175/477 i przy składaniu tego silnika po raz pierwszy zauważyłem że wał jest trochę przesunięty ale korbowód jest na osi z karterem. Wał nie ocierał ale szczelina nie była jednakowa w każdym miejscu,mimo to poskręcałem a efekt to spore wibracje przy wyższych obrotach ale dało się kilka sezonów jezdzić,te silniki sporo wybaczają.Następny mały remont,kupiony wał po regeneracji,łożyska nabite zgodnie z wymiarami z instrukcji napraw i znów to samo,wał przesunięty, korbowód 1mm od osi karterów ale co ważne luz przy obracaniu wałem jednakowy.Poskładałem i tak jezdzę do dzisiaj,tak więc sprawdz sobie jeszcze raz czy korbowód jest prosty i ten luz,składaj i śmigaj.Pozdrawiam :)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Stycznia 30, 2015, 22:31:07
Jak ja założyłem wał to się okazało, że lewe przeciwwagi są idealne i nie mają bicia, a na prawej stronie jest bicie na granicy serwisówki. Silnik wibruje tak samo jak przed remontem czyli powyżej 5 tyś lusterka dostają świra. Jadąc 4000 na 4 motocykl płynie, nie czuć wibracji, lusterka też nie dają niepokojących objawów wizualnych.

Jakbym dalej szukał problemów to bym nie jeździł. Dla mnie szukanie problemów w silniku to jak szukanie wrzodów na tyłku i tyle.

Zresztą już mój 80-letni dziadek skutecznie mnie o tym przekonał, że szukanie problemów mija się celem.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Stycznia 30, 2015, 22:41:40
Jak ja założyłem wał to się okazało, że lewe przeciwwagi są idealne i nie mają bicia, a na prawej stronie jest bicie na granicy serwisówki. Silnik wibruje tak samo jak przed remontem czyli powyżej 5 tyś lusterka dostają świra. Jadąc 4000 na 4 motocykl płynie, nie czuć wibracji, lusterka też nie dają niepokojących objawów wizualnych.

Jakbym dalej szukał problemów to bym nie jeździł. Dla mnie szukanie problemów w silniku to jak szukanie wrzodów na tyłku i tyle.

Zresztą już mój 80-letni dziadek skutecznie mnie o tym przekonał, że szukanie problemów mija się celem.


Jawolotmen sorry ,ale wał  bije ,bo nie jest właściwie wycentrowany . Przyczyn owego bicia również może być kilka ,ale przecież Ty nie szukasz problemów , ;)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Stycznia 31, 2015, 01:13:43
Ja wiem jaka jest przyczyna - nie był robiony u ciebie. A przed montażem wał leżał na poduszce.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Stycznia 31, 2015, 08:21:59
Ja wiem jaka jest przyczyna - nie był robiony u ciebie. A przed montażem wał leżał na poduszce.

 Jawolotmen .Czyżby to była ironia ;) :D
 Jak miał bicie to powinieneś zostać o tym przed a co najmniej  przy odbiorze poinformowany! Tak przynajmniej jest, gdy ja mam wątpliwości co do stanu technicznego wału. To Twoje prawo jako klienta i obowiązek warsztatu. Silnik nie wybacza bijących wałów. Niszczy nie tylko łożyska ,ale i cylindry oraz cały układ przeniesienia napędu. To naczynia połączone. Chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego?
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Lutego 12, 2015, 21:56:22
Witam.
Silniczek poskładałem tak jak był, nic co było proste nie prostowałem ani nie oddawałem do "znajomego majstra".
Silnik pięknie pracuje, ochoczo wkręca się na obroty i mniej wibruje. Wcześnie, pracująca na wolnych obrotach jednostka, sprawiała, że cały motocykl przesuwał się na centralnej stopce.
Kilka fotek, jak Cezeta wygląda. Lakier nie jest świeży, zostanie zmieniony latem. Przednia opona jest w drodze, więc będzie można się przejechać. Ogólnie wszystko sprawdzone, co trzeba to zregenerowane a co nie, to nie :) Jest jeszcze kilka detali do poprawki, ale to już drobnica (np prowadzenie linek)
Zdjęcia robione telefonem ze zwykłą klawiaturą nie powalają, ale coś tam nieco widać. Na lepsze trzeba będzie poczekać do wiosny.
(https://http://s19.postimg.org/wgv5ee3tr/DSC01921.jpg) (http://postimg.org/image/wgv5ee3tr/) 

(https://http://s19.postimg.org/h9f5u1bz3/DSC01922.jpg) (http://postimg.org/image/h9f5u1bz3/)

(https://http://s19.postimg.org/nkkdagd7j/DSC01925.jpg) (http://postimg.org/image/nkkdagd7j/)

(https://http://s19.postimg.org/sn1p58mhr/DSC01923.jpg) (http://postimg.org/image/sn1p58mhr/)

(https://http://s19.postimg.org/7wo80s3xb/DSC01927.jpg) (http://postimg.org/image/7wo80s3xb/)

(https://http://s19.postimg.org/7u4cdy09r/DSC01929.jpg) (http://postimg.org/image/7u4cdy09r/)

(https://http://s19.postimg.org/5qtx6a0gv/DSC01931.jpg) (http://postimg.org/image/5qtx6a0gv/)

(https://http://s19.postimg.org/4tnhxeoyn/DSC01932.jpg) (http://postimg.org/image/4tnhxeoyn/)

(https://http://s19.postimg.org/wshno9qlb/DSC01935.jpg) (http://postimg.org/image/wshno9qlb/)

(https://http://s19.postimg.org/x3z41171b/DSC01934.jpg) (http://postimg.org/image/x3z41171b/)

Mam nadzieję, że żona będzie zadowolona. Oczywiście najpierw ja docieram, potem ona zaciera :D
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: j@wa w Lutego 12, 2015, 23:13:45
Ładnie to zaczyna wyglądać. Bardzo ładnie.
Nie zgodzę się z tobą że potem żona będzie zacierać. Kobiety są delikatniejsze i naprawdę potrafią dotrzeć dwusuwa idealnie. Wiem coś o tym ;) .
Pozdrawiam... 
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: yuzik w Lutego 13, 2015, 00:36:55
Bardzo ładnie:)Zmień śruby mocujące silnik do łapy, bo tyćko długie i nie pasują do reszty:)
Całokształt cacccyyy:)

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Lutego 13, 2015, 01:09:46
Ładnie to zaczyna wyglądać. Bardzo ładnie.
Nie zgodzę się z tobą że potem żona będzie zacierać. Kobiety są delikatniejsze i naprawdę potrafią dotrzeć dwusuwa idealnie. Wiem coś o tym ;) .
Pozdrawiam...

Nic nie zarzucam, żeby od razu nie było. Jak sobie przypomniałem szkolenie na motocykl i kobiety, które na placu i mieście zamulały 100 konną rzędówkę to mógłbym o tym podyskutować ;)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Grudnia 20, 2015, 19:31:57
Dawno nie pisałem tutaj, więc pora troszkę odświeżyć temat. Cezetke udało sie zarejestrować więc można już się nią legalnie poruszać. Bardzo możliwe, że Natala pojawi się na niej na którymś zlocie. :)
Wymieniłem również mocno zużyty łańcuszek sprzęgłowy, i kompletny zestaw napędowy, który już nieźle hałasował przeskakując już nawet na zębatkach. Kilka fotek. Zostało wszystko poskładać,  motóra umyć i odstawić do wiosny.

(https://http://s21.postimg.org/xrn90lb6b/20151220_111411.jpg) (http://postimg.org/image/xrn90lb6b/)

(https://http://s21.postimg.org/yv7dcjvtf/20151220_111428.jpg) (http://postimg.org/image/yv7dcjvtf/)

(https://http://s21.postimg.org/ela1xeuoj/20151220_111542.jpg) (http://postimg.org/image/ela1xeuoj/)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: andree w Grudnia 20, 2015, 20:44:46
Taki sam łańcuch zamówiłem do 477  :), szkoda że nie miałeś okazji jeszcze go przetestować  ;)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Grudnia 20, 2015, 22:04:08
Podobno te nowe złote są gorsze, ja mam favorita takiego ze starych zapasów ;) Nowego, narazie śmiga ;)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: johndeere7930 w Grudnia 21, 2015, 15:48:29
Najlepsze są DIDy. Ja w mojej ts właśnie zdjąłem w celu nasmarowania. Ani razu nie musiałem naciągać w sezonie.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Zysiu w Grudnia 22, 2015, 17:08:55
A co w tym projekcie robi Natalka ? Czy tylko piwo donosi ;)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Grudnia 23, 2015, 21:06:34
Didy wcale nie takie cacy jak się o nich mówi. W jawie rozciągnął mi się niemiłosiernie a w Hondzie zaczął hałasować i trzeszczeć mimo regularnego smarowania.
Dzisiaj poskładałem wszystko do kupy i... kupa! Muszę rozbierać silnik bo pierwszy bieg zniknął. :/ Nie mam pojęcia o co chodzi.
Natala załatwiała wszystkie urzędowe sprawy. W końcu to na Nią jest zarejestrowana Cześka :)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Wojaczek w Grudnia 23, 2015, 21:21:37
Nie zostaje za wiele opcji- poza DIDem tylko RK albo Renthal. Ale do knedla?? łańcuch jest tak tani,że jak wytrzyma dwa sezony to już wystarczy. No i pytanie czy w hondzie miałeś ZVMX-a czy VX czy zwykły ... no i niestety,ale DID jest dość często podrabiany :/  my do knedli zakładamy YBN. Ale one lajtowo jeżdżą.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: andree w Grudnia 23, 2015, 21:35:14
Nie zostaje za wiele opcji- poza DIDem tylko RK albo Renthal. Ale do knedla?? łańcuch jest tak tani,że jak wytrzyma dwa sezony to już wystarczy. No i pytanie czy w hondzie miałeś ZVMX-a czy VX czy zwykły ... no i niestety,ale DID jest dość często podrabiany :/  my do knedli zakładamy YBN. Ale one lajtowo jeżdżą.

dlatego z Krychą zamówiliśmy "experymentalny wyrób  ;)

https://gmoto.pl/lancuch-zloty-428h-130-ogniw-moretti,86206.html
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Zysiu w Grudnia 23, 2015, 22:13:39
Cena mocno zbliżona do tego YBN tylko my mamy to na miejscu z pułki . Gold favorita się rozciągną jak guma w kalesonach . Czas pokaże co wart jest wasz Gold
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Wojaczek w Grudnia 23, 2015, 22:19:55
Wart jest lekko ponad 30 zł czyli tyle co 0,7 wódki. A 0,7 wódki na ich dwóch to NIC- reasumując- nie jest nic wart :P
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: barti w Grudnia 23, 2015, 22:46:08
Krycha - gratuluję sukcesu, rozumiem że to ta CZtka którą oglądałem w lipcu na żywo
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Grudnia 24, 2015, 00:05:15
może tryb odwrotnie założyłeś ?
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: muczos w Grudnia 27, 2015, 10:51:46
Ja mam łańcuch Buchel. Dałem 80zł na oldtimerbazarze i to była dobra inwestycja. Przejechałem 13 tysięcy i prawie nie widać zużycia.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Patyk w Grudnia 27, 2015, 14:24:22
Muczos dobrze wiedzieć że Buchel tyle wytrzymuje. Mam taki jeden nowy, kiedyś go wystawiłem za pare złotych na sprzedaż ale nikt nie chciał kupić. Teraz jak padnie D.I.D to go założe do swojej :)
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Grudnia 27, 2015, 14:41:24
Did wcześniej niż po 10000 też nie padnie :D
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Karolek w Grudnia 27, 2015, 14:53:31
Did wcześniej niż po 10000 też nie padnie :D

Mój już ma ponad 11000km i nic się mu nie dzieje.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Listopada 15, 2016, 21:30:39
Odkopuje
Mała cezetka stoi w kolejce i czeka na wymianę skrzyni. Aktualnie reanimuje Jawe dla znajomego.Silnik mam już złożony,dzisiajzająłem się płytka zaplonowa. Z takiego potwora który był krzywy (duża płytka nie pasowała pod alternator, przerywacze też nie leżały idealnie na plytkach)

(https://s16.postimg.org/w3ribfuf5/20161115_200559.jpg) (https://postimg.org/image/w3ribfuf5/)

zrobiłem w miare sensowny zapłon.
(https://s18.postimg.org/ghuns5kit/20161115_203146.jpg) (https://postimg.org/image/ghuns5kit/)

Mam nadzieję że uda mi się to to ustawić.
Tytuł: Odp: Krycha - Cz 350 & Cz 175
Wiadomość wysłana przez: muczos w Listopada 15, 2016, 21:32:55
Musi się udać. A jak nie to zamień przerywacze miejscami :)