Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: asdx21 w Października 23, 2006, 18:17:36
-
Mam problem z żeliwnymi cylindrami od czesi. Malowałem je wysokotemperaturowym lakierem w sprayu (pisało że używa się go do malowania takiego czegoś jak grill itp.) Malowałem dwa razy i podałem po wyschnięciu temp. 160 stopni C. Tak tam było napisane. A tu po około 2uch miechach widać malutkie plamki rdzy ( moto cały czas stopi w raczej suchym garażu). Czym się je dokładnie maluje żeby nie rdzewiało, było odporne na wysokie temp. i dosyć dobrze przepuszczało ciepło.
-
Z tego co ja wiem to cylindrów nie powinno się w ogóle malować bo to pogarsza chłodzenia.
pzdr
-
Kiedyś mój znajomy miał podobny problem, tyle że każda farba jaką położył w koñcu odpadła rdzy w ogóle nie miał. Usłyszał o czymś co się nazywa KADMOWANIE, to chyba nakładamie cienutkiej warstwy Kadmu (coś jakby czarny nalot). Już jakiś czas to ma na swoich cylindrach i nie widac ani rdzy ani żeby Kadm odpadał. Napewno zapytasz gdzie takie coś można zrobić. Mianowicie kadmowanie robi się hutach stali, a że kolega ma znajomości to zrobili mu to za darmo. Ile to może kosztować gdzie oprucz huty można to zrobić to nie wiem.
Powodzenia
-
zgadzam sieKadmowanie daje fajny efekt i jest trwale...i kosztowne dosc:) jesli chce sie miec w miare fajny wyglad to.....polecam kupic smar grafitowy w sprayu i prysnac cale cylindr..odpalic moto by sie przepalilo i pozostaje fajny szary kolor lexcz niestety co jakis czas trzeba to powtorzyc.....
-
Wy jeszcze chcecie pogarszać i tak dosyć słabe chłodzenie w Jawach a co dopiero mówić o CZ'ach gdzie cylindry są żeliwne. <eek> A każdy dobrze wie że żeliwo gorzej odprowadza ciepło niz aluminum <unsure>
-
A każdy dobrze wie że żeliwo gorzej odprowadza ciepło niz aluminum <unsure>
Każdy też wie że żeliwo rdzewieje a to dopiero pogarsza chłodzenie
-
Sikor, może się to wyda głupie, ale obadaj, jeśli masz na to kasę, czy aluminiowe cylindry od jawy ci spasują, poprostu przymierz jeden do drugiego, może to wyjdzie taniej i efektywniej - to tylko propozycja bo nigdy się nad tym nie zastanawiałem
pozd
-
Carlos ale ja mam TS'ke tak tylko wkleiłem sie w temat :D
-
kilka lat temu psiuknełem moje czarną farbą renowacyjną i ciągle po umyciu wyglądają jak nowe, oraz nic się tam nie przegrzało jeszcze, jast gites, możecie luknąć w galeri jak to wygląda. :)
-
Carlos cylindry z jawy nie pasuja do czesi i z czesi nie pasuja do jawy -poprostu sa inne
-
kadmownie raczej odpada. dobry byłby pomysł z ta farbą renowacyjną - tylko gdzie taa galeria??? wg mnie to powinna byc jakaś farba to tego typu zastosowañ. a moze jest jakaś tañsza alternatywa kadmowania? - (miedziowanie) a tak w nawiasie muszę pochwalić - dziś pierwszy raz od początku remontu (OK ROK!!!) powoziłem sie trochę czesią ( niestety jeszcze nie ma całej instalki) - a jaka muzyka z silnika szła <thumbup>...!!!rewelacja
-
tylko gdzie taa galeria???
ano w głównej galerii
-
dzieki. ale ma pomysł - a może coś by wypaliło z cynowaniem cylindrów. Palnik mam, cynę do większych temp. też mam, może bym najpierw na jakimś innym żeliwie spróbował i zobaczył jaki efekt - czy odpada i czy przy 350C nie zlewa się. A właściowści cyny podobno były by tu wskazane - co Wy na to?
-
Palnikiem nie dasz rady - coś takiego robi się albo przez galwaniczne powlekanie albo przez kompiel w roztopionym metalu. Jako przykłąd można podać cynkowanie (ale to jest cynk Zn, a nie cyna Sn) galwaniczne i ogniowe.
-
chcesz "polutowac"cylindry czy co ?? :D
cyna jest do lutwania a cynk do powlok zabezpieczajcych powierzchnie metali
a ze nazwy podobne ... to tak jak magnez i magnes -niby podobne a jednak nie to samo :D
-
zna może ktoś miejsce gdzie galwanizuje się cylindry żebrekowane? ile by takie coś kosztowało? najlepiej jak ktoś tu jest z Opolskiego.
-
Cynkowanie zrobią Ci w każdej galwanizerni ale ocynkują Ci przy tym również wnętrze cylindra - nie słyszałem i nie wyobrażam sobie żeby był zakład który to robi. Można by kombinować i robić coś takiego przed szlifem. Tylko zastanawia mnie jedna rzecz, czemu tego nie robiono w żadnej maszynie fabrycznie. Trzeba by to zbadać dogłębnie czy nie ma jakiś przeciwskazañ. A może po porstu warstawa ocynku pogarsza odprowadzanie ciepła albo nie wytrzymuje wysokiej temp ??
-
wiesz Johnny wydaje mi sie że nie bedzie problemem odprowadzanie ciepła itp. wydaje mi sie ze jakiekolwiek galwanizowanie w motocyklach typu jawa nie zostało zastosowane ze względów finansowych a chyba problem odprowadzania ciepła nie stanowi tu bariery bo np. w harleyach i innych podobnych chopperach cylindry i inne elementy silnika sie swiecą na lustro i tez są to najczesciej aluminiowe pokryte jakimś innym metalem np. chromem lub niklem , jak pisano wczesniej można pokryć cylindry poprzez kadmowanie ale i ono jak i wszelkie galwaniczne sprawy są bardzo drogie i chyba bedzie to nieopłacalna inwestycja ://///
-
Cynkowanie jest bardzo tanim zabiegiem i na pewno nie należy szukać powodów w kwestiach finansowych. Być może jest problem w równomiernym pokryciu żeberek. Osobiście zastanawiam się nad odpornością termiczną tego. Jutro popytam kompetentnych osób w tej sprawie w firmie to dam Wam konkretną odp.
-
ja bym chciał tylko wiedziec czy jest jakaś dopuszczalna granica rdzy na cylindrach która po około 3-4godzinach jazdy w polno-leśnym terenie nie spowoduje jego zatarcia - uwzgledniając 2 cienkie (bo skoro widac malutkie naloty rdzy) specj. lakier wysokotemp. może ktos ma podobny problem i tak je¼dzi i nic mu nie przeszkadza???
-
ja bym chciał tylko wiedziec czy jest jakaś dopuszczalna granica rdzy na cylindrach która po około 3-4godzinach jazdy w polno-leśnym terenie nie spowoduje jego zatarcia
W polno-lesnym trerenie zapewnie je¼dzi się pomału.
Motocykl chłodzony powietrzem nie lubi wolnej jazdy.
U mnie cylindry są pordzewiałe. Chyba jeszcze jakieś strzępy starej farby... Niczym tego nie maluje. Rdza lepiej odprowadzi ciepło niż jakieś lakiery... Takie me zdanie...
-
ja miałem pomalowany w ShLce na czarno zwykła farba i było super... <thumbup>ale wy kombinujecie :>
-
Jezeli jestesmy juz przy konkretnych rozwiazaniach tak jak to K2squad przedstawil, to ja ze swojej strony powiem tyle, ze rowniez mam pordzewiale zeberka i nic na razie nie robie z tym. Lecz jak bede malowal to wczesniej dokladnie wyczyszcze(wypiaskuje) kupie farbe do ukladow wydechowych wysokotemperaturowa w "spreju" za ok 30zl i ognia...
kolejno : pomalowane kolanko razem z tlumikiem w mz 250, jak wyzej w wsk 125, pomalwany cylinder w junaku nadal sie ladnie prezentuje wiec chyba moge taka farbke polecic ...
-
I po co chłopaki sie tyle rozpisywali.Paweł malował sprayem..podał nazwe i jest git.cena odpowiednia a nie majatek wydawac...
Paweł: <cheers>
-
Nazwy to raczej tutaj nie doczytałem. Chociaż ja też mam podobnym sprajem malowałem cylindry (pisało na nim że wytrzyma 690stopni C) a na wydechach już widać "bombelki"
-
Fakt faktem, ze nazwa tutaj zadan nie padla (puszka za mocno obsyfiona :) ) ale idzie sie do sklepu prosi o farbe do ukladow wydechowych placi ok 30zl wraca do domu/garazu i maluje ....
Asdx21 trzeba dobrze przygotowac powierzchnie malowana i nie ma bata... a moze "babelki" to efekty odbicia farby ?? bo wydech jest na cos takiego narazony, a moze pomalowales po chromie ? bo wtedy to farba raczej na 100% odkleic sie musi
-
aha, czyli wszystko jasne :D - dzieki za dobre rady :D
-
a ja pomalowałem swoje cylindry srebrzanką termoodporną, taką do grzejników, więc w kwestii oddawania temperatury jestem spokojny, a efekt - można ocenic samemu:
http://www.polskajazda.pl/index.php?a=motors&idpojazd=1261&opcja=detail
-
ja tez malowałem swoje cylindry podobna srebrzanaka tylko że w spraju - z daleka wyglają jak twoje. ale z bardzo bliska widac że gdzie niegdzie lekko przechodzi rdza choc malowalem 2x i jeszcze wygrzewałem wstępnie w tmp. 160-300stopni C. stąd tutaj ten temat!
-
a może wypiaskować i wyszkiełkować to cholerstwo???
jak myślicie czy wszędzie dobrze w tych zakamarkach by się to wyszyściło ?
potem byłoby wiele możliwości, nawet z tymi farbami, zrobić porządnie to nie będzie odłazić, albo nawet ocynkować, lub może miedziowanie-chromowanie.
-
Szkiełkowanie swego czasu robił Milimetr, niewątpliwie jest to najlepszy sposób na ładne cylindry (i w ogóle cały silnik), myślę jednak że koszty takiej operacji są b. znaczne...
http://serwisy.gazeta.pl/motocykle/1,56423,1779366.html?as=1&ias=2&startsz=x
-
no tak tylko że aluminiowe cylindry jest dóżo łatwiej tak zrobić, a tu mówimy o rzeliwnych i chropowatych cylindrach CEZET i moje pytanie czy takowe cylindry podejdą pod obróbkę tego typu?
-
A faktycznie, nie doczytałem że chodzi o Cześke. Myślę, że żeliwne też podejdą, nie takie rzeczy piaskowanie (szkiełkowanie) załatwia
-
piaskowac mozna wszystko co sie do tego nadaje czyli jest troche twarde czyli zeliwko tez