Powitanie było więc czas przedstawić sprzęt <yes> A więc tak...
Cezetka 175 z roku 1974 stała sobie w puzzlach u znajomka który naprawiał ją dobre 8 lat (albo i więcej :> ) kuzynowi i nie skończył

Postanowiłem się zapytać kuzynka czy by mi jej nie odsprzedał i tak stałem się właścicielem

fotki jak to wyglądało na początku ;]
Później po zamówieniu paru zębatek Cezetka po prawie 3 tyg. oczekiwania na części silnika w końcu doczekała się przesyłki

Składanie silniczka trwało niecały tydzień ze względu na chroniczny brak czasu.Po 3 dniach od poskładania motorek po 8 latach remontu i stuningowaniu lakieru pastą Tempo udał się na dziewiczą trasę do Debrzna na zlot Płonące Party 2009 ;] Traskę zniósł nieźle a jedyną awarią był mostek na świecy co jest spotykane w dwusuwach

Parę fotek ze zlotu...


najlepsza metoda parkowania na piasku :>

Czesia służąca za ogrodzenie obozowiska

(oj robiła furrorę pomiędzy plastikami :> )
Zmierzona osobówką prędkość poruszania to 100km/h która już była jak na taki zabytek niemała

Po zdjęciu gaźnika i sprawdzeniu okazało się że linka była 1,5 cm za długa i przepustnica otwierała się tylko na 2/3 rzeczywistego skoku <hammer> po skróceniu linki wszystko już było oki i dawało się wyprzedzać osobówki <lol>
Fotki jak wyglądała pod koniec sezonu 09...



Pod koniec sezonu nastał długo odwlekany czas remontów i malowania

Czesia została rozłożona na elementy pierwsze i zaczął się czas pieczołowitego i mozolnego czyszczenia jej z oryginalnej farby oraz śladów korozji

Z początku tarłem wszystko ręcznie przy urzyciu druciaka i opalarki....

potem się wkurzyłem i wyspawałem piaskarkę <lol>


rama po piaskowaniu..

a tu już w podkładzie.....

Pierwsze kolory...

A na dzisiaj Czesia wygląda tak

....

Uploaded with
ImageShack.us