Przyszła kolej na podstawę siedzenia- co tu dużo mamrotać-była szpetna- jakiś gogo ją popaćkał srebrzanką,nad aku były rdzawe plamy a gumowe poduszeczki były pomalowane również na srebrno.
Pokrowiec zdjęty, blacha wyczyszczona,podkładzik,szarówka. Schnie. W międzyczasie nitro i szorowanie gumek- jak nowe, polerka na szczocie zapinek-jak nowe-szorowanie pokrowca i pozbycie się wszelkich lu¼no biegających pod nim kawałków ceraty. Blacha wyschła,gumki na swoich miejscach-plus uzupełnienie dwóch brakujących,pokrowiec nałożony i zapięty. Czas- 2h. Efekt bardzo zadowalający.



Nie pamiętam jakiego koloru była w org osłona zabieraka ( ta okragła blaszana tarczka oslaniająca kolo zębate z wytłoczonym X ) ale chyba była srebrna. Zamontowana również oryginalna czechosłowacka pompka Velamos. Po regeneracji tłoka offcourse :>