Po pierwsze - jak nie malujesz w ilościach przemysłowych ani tez całościowo samochodów to "fi6mm" w zupełności wystarczy. Ja śmigam na przewodzie od tlenu do wytwornicy i jest git- fakt faktem że nie pcham się w malowanie przyczep do "tirów"...
Po drugie - malowałeś tym pistoletem czy to pierwszy z nim kontakt. Bo to ważna sprawa. Musisz się nauczyć pistoletu; czym pokręcić żeby tak siak czy owak było. Naprawdę nie da się tego powiedzieć czy opisać muszisz to wybadać empirycznie( ja zniszczyłem sobie przypadkiem mój ukochany świetny pistolecik i zakupiłem drugi zupełnie inny nie dośc, że hvlp a miałem lvlp to jeszcze ogólnie dziwny- ile ja musiałem farby puścić na drzwi w garażu żeby to ustawić ... a wszystkiemu winien był niepotrzebnie założony fabrycznie oring przy dyszy głównej) Widzę że masz Sico - ani dobry ani zły taki gdzieś po środku w tej niższej półce cenowej- powinien być dobry moim skromnym zdaniem.
Po trzecie sprawdza jakiego typu masz pistolet - bo to będzie determinowało sposób i ciśnienie jakim będziesz operował. Teraz jest moda na LVLP ale są też bardzo popularne HVLP- moim zdaniem do takich drobnych prac LV są zdecydowanie lepsze. Ty akurat masz HVLP- dużo materiału przy małym ciśnieniu (RP na pistolecie znaczy niby "o zredukowanym ciśnieniu pracy"
Nie wiem - może to kwestia światła ale wydaje mi się, że nierówno napyliłeś bazę. Ogólnie klar ładnie Ci się rozlał - przynajmniej tak to wygląda na zdjęciach (nie widzę nigdzie ani skórki ani falbanek)
Jaka sprężarka napędza to ustrojstwo?
WA¯NE !!! POWIETRZE ZE SPRę¯ARKI NIE MO¯E BYć CIEP£E!!! Jak najchłodniejsze a najlepiej zimne.Ciepło powoduje krystalizację materiału w duszy lub zaraz za nią. Wychodzą wtedy wszelkie gluty smarki inny syf na lakierze. Zainwestuj w odwadniacz/odolejacz - te pod pistolem są ...hmmmm "mało warte" mniej więcej tyle warte co średnia ich cena 15zł na aledrogo.
Co więcej ? Cwiczyć ćwiczyć uczyć się i trenować - od czytania nikt nie nauczył się lakierować. Po pewnym czasie sam zobaczysz jaka jest różnica jak kładzie się materiał, jak pyli pistolet, jak najlepiej Ci się pracuje (ruch ręki jest zajebiście ważny tak jak odległość i płynność ruchów) jakim wachlarzem wolisz bardziej malować czy poziomym czy płaskim a może "kropką" (mam kolegę który maluje samochody "kropką" a ja np nie pomaluje nic bez zacieku inny wachlarzem niż pionowym- to chyba kwestia psychiki

)
Akrylem się inaczej maluje dwuskładnikowy inaczej a podkład jeszcze inaczej się rzuca- możesz robić wszystko jednym pistoletem (co nie jest zalecane) ale do każdego materiału inne ustawienia musisz robić.
Jak masz reduktor przy butli otwór go na maxa- reguluj sobie tym pod pistoletem. We¼ biała farbę ciemne gładkie podłoże (albo odwrotnie), rozkręć pistolet na maxa- ful materiału ful powietrza (ta boczna śruba najczęściej jest od szerokości wachlarza- jak chcesz też sobie ją rozkręć do maxa). Wciskasz spust do oporu i patrzysz ile masz ciśnienia na regulatorze. Patrzysz co się dzieje, czy pyli czy farba w zbiorniku bulgocze. Zmniejsz sobie ciśnienie na regulatorze do 2-3atm (dla lakierów) i reguluj sobie resztę. Sam zobaczysz czy więcej farby czy mniej powietrza- jak zacieki idą to mniej farby albo więcej powietrza itp Ustaw sobie tak jak lubisz ( ja lubię gęstą farbę i silny szeroki strumieñ, kolega lubi rzadką farbę niskie ciśnienie i "kropkę").
Sprawa sobie sitka o farby i kubeczki do odmierzania - kosztują dosłownie grosze- kubek ze 20 sitko z 15... Są one bardzo pomocne.
We¼ poświęć drzwi drzwi w garażu albo kawał blachy se przybij do drzwi (żeby powierzchnia była gładka bo z metalu popłynie materiał a z drewna już nie koniecznie)
Powodzenia cierpliwości i zapału
Tak jak Ciechu pisze - nawet nie loguj się a poczytaj sobie na tej stronce, dosyć fajnie i normalnie wiele rzeczy wyjaśnionych i nie patrzą tam na amatorów jako profanów sztuki tajemnej zwanej "lakierowankiem".