"Mak Gajwer" robił raz z kropli rtęci, na około okrąg z drutu a pod spodem metalowa miseczka.
Tutaj można życzyć tylko powodzenia, bo to sztuka dla sztuki która się nie opłaci. Zaraz ktoś wyskoczy, ale to alarm, zabezpieczenie przed podpierdoleniem spod bloku.
No to tak, syrenę może i znajdziesz na 6V, z jakiejś policyjnej nysy czy czegoś starego, tam chyba były 6V, może i by się klakson nadawał z odpowiednim układem. Pomijam już plątaninę kabli itp.
Układ musisz sam zrobić, czujniki chyba się z 12V nadadzą.
A teraz przedstawię najważniejszy aspekt jakim jest pobór prądu

polecam wyciągnąć syrenę z jakiegoś samochodu, włączyć ją i zobaczyć ile to bydle ciągnie prądu