A moją Jawę już dwa razy chciano kupić <blink> choć nie wygląda za ciekawie.
A co do starych jawerów: Kumpel robił remont MZ, zdobył gdzieś wał made in ddr ale okazało się, że czop sprzęgła ma bicie. No to zaczęły się poszukiwania kogoś kto wycentruje wał. Najpierw przez ludzi z uczelni, potem od warsztatu do warsztatu, aż w którymś warsztacie pokierowano nas na jakąś tam ulicę, dom numer taki i taki. Pojechaliśmy. PUkamy, a tam starszy pan (na bank dobrze po 60) przywitał popytał "po co my tu"i prowadzi nas do siebie do warsztatu w piwnicy. Wchodzimy, patrzę toi moto: Jawa Perak w dużym stopniu kompletna(kumpel MZciaż się nie poznał). Pytam, o tą Jawę czy zajmuje się renowacją czy co, a on na to że tak sobie ją powolutku kompletuje i składa. Drugą taką ma "w workach", a trzecia stoi kompletna i na chodzie w garażu

Pytał też czy nie potrzebuję tłoków do TS-ki bo ma jeszcze stare czechosłowackie <thumbup>
I mam teraz dylemat czy przy remoncie wysyłać wał i cylindry Ruszczykowi czy zawozić do tego gościa. Gdy tka gadaliśmy to powiedział, że miał kiedyś warsztat gdzie robił szlify, regeneracje itp. Tera warsztat ma syn, a on tak sobie dłubie.