A mnie jak na razie podchodzi ten "dziwoląg cioperowaty, bardzo wygodny do wsiadania, zsiadania, a to dla mnie ważne, biorąc pod uwagę moje młodzieńcze dolegliwości zdrowotne, siedzenie jest teraz wygodniejsze, zobaczę czy da się cezetronem machnąć jakąś dłuższą trasę, nie tylko w koło komina, czy dupsko nie będzie boleć.., Adam, Cezetek w oryginale, albo prawie oryginale, miałem już ładnych kilka szt, tąką mam pierwszą, więc najpierw chce nią parę set km nawinąć i się zobaczy, może kiedyś wrócę do oryginału, nie wiem

, co do szparunów, nie będzie, nie będę ich robił tylko na przednim błotniku, a na tylnym od ruska, się nie godzi

, aktualnie na tapecie przymiarka bagażników i dylemat, jak zamocować kierunki, żeby było w miarę ładnie i funkcjonalnie, najbardziej mi pasuje opcja pomiędzy stelażem a błotnikiem, na krótkiej rurce
