Od roku 59 były już normalne z okrągłą komora oznaczenie 2924 SB11 taki mam tyle że ma dysze z boku zamontowana 110 (wg instrukcji) na takiej dużej śrubie wkręcanej. Mój egzemplarz jest już na wykończeniu bo muszę mieć iglice najniżej żeby mieszanka nie była za bogata. Jeśli chodzi o gaźnik 2926 sbdb od 350 albo od 487 to próbowałem go zaadaptować, ło Jezu co ja się z nim nawydziwiałem i finalnie dałem dysze 50 i 93 iglica drugi rowek od góry i powietrze wykręcone tak mniej niż 3/4 obrotu. Bo ogólnie ten gaźnik 26mm ma za słabe podciśnienie do tego silnika ze względu na większą średnicę i jak wykrecisz więcej powietrza to będzie brakować paliwa przy wiekszym dodaniu gazu i A mniej to będzie zalewać. Od 1/8 do 1/6 manetki nie dojdziesz raczej perfekcji na tym modelu, dopiero od 1/4 chodzi to ładnie. Ale tak czy siak będzie mieć trochę za ubogo niż powinna. Ja na razie jeżdżę na tym moim org 24mm SB11. Ciężko jest dostać ten gaźnik, a ten z kwadratowa komora już nawet nie wspominam. Jeśli chodzi o ten gaźnik 26mm od 350 to miałem wizję zmniejszyć jakoś średnicę gardzieli na 24mm wtedy może chodziło by to jak powinno, ilość powietrza by się zmniejszyła i i lepsze podciśnienie by miał jak w oryginale. Może trzeba w Czechach poszukać tych gaźników SB11, albo zaadoptować gaźnik z 354 który ma konstrukcję chyba jak nasze cezeta, tyle że średnica 24mm. Jak coś to gaźnik od CZ 175 450 nie będzie pasować, próbowałem ale kompletnie inna konstrukcja