Jeśli chodzi o rometa to weź tą ramę albo sam numer VIN i idź do diagnosty najlepiej znajomego ,poproś go sprawdzenie w cepiku czy istnieje. Jeśli VIN będzie czysty to śmiało ciśniesz do rzeczoznawcy on cie pokieruje co masz dalej zrobić. Jeśli chodzi o OC , jak w cepiku numer bedzie istniał to od razu będziesz znał rok produkcji ,a jak wiemy pojazd który ma powyżej 40 lat jest zwolniony z obowiązku płacenia OC w czasie nieużywania, podobno żadnych zaległych kar nikt się nie doszukuje. Ty rejestrujesz i opłacasz nową polisę na ten numer i swoje dane . Z Yamachą zrób to samo jak będzie czysta w cepiku to tablicy nikomu nie pokazuj bo się komuś zechce szukać w archiwum i ci udowodnią że miała jakiegoś właściciela, który np nie żyje od kilku lat, motor trafił bez umowy do jakiejś stodoły, a rodzina nie przejęła spadku, a dalej to już tylko problemy .....nie do zarejestrowania.