Miałem takie opony. Jedną Metzeler, a chyba druga Pirelli czy coś podobnego o bardzo podobnym kształcie.
Używałem ich może z tydzień. Jeździło się trochę inaczej, ale gdy spadł deszcz to Jawa prowadziła się jak gumno. Przyczepność gorsza niż na starych twardych Barumach z 1989 roku.
Potem zjeździłem kilka kompletów Mitanów.
Wreszcie w zeszłym roku udało mi się kupić idealne opony do tego motoru.
To te Dunlopy K82 co Malina wstawił.
Jawa wyprawia na nich cuda, górskie zakręty biorę jak na MotoGP tak że chłopaki na japońcach nie mogą mnie dojść.
Aż w pewnym momencie przesadziłem i wylądowaliśmy z babą na asfalcie.
Ale sekundy przed upadkiem tak zapierdzielałem że świadkowie tego zdarzenia do dziś są pod wrażeniem
