Witam Brać Jawerską.Co prawda co niektórzy z Was już mnie dawno przekleli, ale myślę że są i tacy którzy przyjmą syna marnotrawnego do swego zacnego grona.Z moich zagranicznych planów wyszła wielka dupa i tak oto pozbyłem się mojej Jawy i wielu marzeñ na które sporo przy niej pracowałem.Jednak Jawerski Duch obecny we mnie pomógł mi znale¼ć drogę powrotną do Jawerskiego trybu życia.Kupiłem ostatnio na dniach Jawę z rąk starszego pana.Motocykl ma najechane od nowości 6063 km!!Wszystko wygląda jak nowe.Mankamenty to jakiś twardziel wioskowy wróżbita który coś zmajstrował przy pierścieniach i muszę dać cylindry do szlifu bo mam rysę w prawym.Kolejna sprawa to wyskakująca czwórka.Silnik już wyjęty ramy i gotowy do rozbiórki.Wal nie ma żadnych luzów.Wygląda jak nowiutki ze sklepu.Jawa zarejestrowana i ubezpieczona kosztowała mnie 600zł.Dodatkowo mam do niej jeszcze owiewkę.Kilka fotek w galerii jeśli ktoś ciekaw.Mam nadzieję że w tym roku spotkam się z Braćmi Jawerami na jakimś Jawerowym zlociku.
Pozdrawiam.