Odpalałem koledze po kilkunastoletnim postoju w suchym garażu.
Gaźnik był czyszczony, do cylindrów wstrzyknąłem po trochu mieszanki.
Platyn nie czyściłem bo był elektroniczny zapłon.
Nowy akumulator, instalacja 12V była. Przed 82 rokiem były instalacje 6V z prądnicą.
Nic więcej nie robiliśmy, nawet baku nie przepłukaliśmy.
Odpalił bez żadnego problemu, nawet zbyt długo nie kręcił..