Co byś nie kupił w takiej cenie, do garażowego dłubania, będziesz zadowolony. Ja spawaczem nie jestem, nawet nie bawiłem się nigdy spawarkami, choć ojciec robił to w domu zawodowo. Kilka lat temu, bardziej z ciekawości i dla zabawy, kupiłem sobie spawareczkę chińską na elektrody, taką małą na 220V za jakiś dwie stówki, wybór był prosty, ma być mała i tania bo jak mi się nie spodoba to nie będzie szkoda wywalić do śmietnika. Mam ją do dziś, użyłem ze dwa czy trzy razy do drobnych pierdołek, działa, robi robotę, łączy metale i daje radochę a o to głównie chodziło. Potem, ze trzy lata temu dokupiłem sobie mały migomat z Lidla, Prkside czy jakoś tak. Spawa drutem bez gazu, też miał być tani i do zabawy garażowej bo profesjonalista ze mnie żaden w tej materii. Podobnie jak ta pierwsza spawarka, działa, spawa, robi robotę. Braciak kupił identyczny, słupki na ogrodzenie wyspawał, jakieś tam wsporniczki do heblarki też. Kupuj Jędruś śmiało a jak panie płacą to jeszcze lepiej. Oczywiście zawsze znajdą się opinie, a ten do szajs, tamten to gówno i lepiej dołożyć ze dwa trzy tysie i kupić coś markowego. Tylko pytanie po co ? jak ma być do zabawy w garażu to i za kilka stówek da radę.