Tak, używam ssania, spokojnie. Jawa po wymianie pierścieni i podlaniu kielicha odpaliła od kopa, przejechałem 800m na spokojnie i zgasła, przechałem ją 50m i z popychu zapaliła.
Gaźnik był czyszczony i przedmuchany tak samo jak kranik. Zbiornik paliwa też wyczyszczony ze wszelkiego syfu. Świece nowe NGK B8HS, iskra jest elegancka.
Przepustnica nie wygląda na zużytą, rowek był ustawiony na najniższe położenie, zmieniłem na środkowe(po tym już nie odpaliła, także wrócę chyba do najniższego). Wszystko jest pięknie uszczelnione.
Jutro jeszcze raz rozbiorę gaźnik i popatrzę.
Ps. Zgineła mi kontrolka od ładowania, akumulator ma 13,1 V a po włączeniu zapłonu nic się nie świeci, jak odpale to też. Po zakupie 2 dni kontrolka działa ale drugiego dnia już przerywała(świeciła się przy większych obrotach).
Ps. 2 Po założeniu nowych pierścieni bardzo wyciszył się silnik.
Wg. mnie jest to 4 szlif(tak mówią tłoki).