Witam, po dłuższym braku aktualizacji w garażu

Od ostatniej aktywności w tym dziale w międzyczasie przewinęła się 640, niebieskie zwłoki 638.1, remont mojej CZ, kilkadziesiąt kilogramów części knedlowych przybyło do magazynu na strychu

No ale do sedna. W te wakacje, dokładnie 5 sierpnia w moim garażu zawitał wymarzony model jawy, czerwona, dolne wydechy, jeszcze w oryginalnym malowaniu i nierozpoławianym, nominalnym silnikiem. W sezonie nie było z nią większych problemów, podczas urlopu w Polsce nawinęła kilkaset km bez stresu dla mnie. Wymagała jedynie wymiany stopki centralnej oraz niewielkiej regulacji, no i demontażu tej nieładnej owiewki

Przy najbliższej możliwości zajrzymy co kryje się pod głowicami, oraz wymaga regeneracji przedniego zawieszenia. Poniżej kilka zdjęć, przed zakupem, oraz w towarzystwie trampa naszego jawowego kolegi, dzięki któremu w zasadzie posiadam tą jawę ( zakupił dla mnie kiedy przebywałem poza granicami kraju) oraz kilka fotek czerwonej damy