Kolego lukaszooo - problem jest w działaniu absu przy jego 7 i 8 "stopniu", kiedy to cały czas dozuje siłę hamowania i na bieżąco czyta prędkość koła z czujnika(w samochodzie jest to odczuwalne jako wibracje na pedale hamulca; w pomocy obrazowaniu o czym mówię warto sobie wykuglować przebieg hamowania i pracy ABSu w googlach). Cała pompa jak i układy elektroniczne zostały zaprojektowane i wystrojone pod dane koło. I jest to tylko 1 koło. A nie po każdym czujniku na koło. A więc taki ABS nie ma skąd brać i obliczać prędkości z drugiego czujnika. Czyli opiera się na algorytmach i zapisanych danych w module. Na danych do konkretnego wymiaru opony.
Ktoś wspominał o hamowaniu na szutrze jednym kołem a drugim na asfalcie. I tutaj wychodzi właśnie konstrukcja i zasada działania ABSu i jego generacji:) Najprościej można podzielić na 2 kat. ABS - taki, co w sytuacji hamowania na szutrze jedną oponą a drugą na asfalcie zacznie się opierać na danych z koła o mniejszej przyczepności(a więc zapewni kontrolowanie pojazdu ale za to o wiele dłuższą drogę hamowania) oraz na taki, co w tej sytuacji oprze się na odczytach z koła jadącego po asfalcie mające więcej przyczepności. Taki ABS skróci drogę hamowania w porównaniu do poprzednika, ale.... No właśnie - ale może samochód obrócić. Gdzieś miałem napisane nazwy tych typów abs,nie mogę sobie ani przypomnieć ani znaleźć.
Popytajcie znajomych a najlepiej mechaników. Od razu wam powiedzą, które ABSy to "te gorsze" bo "blokują" koła w opisanej powyżej sytuacji:)
EDIT: Jako że ciągle opieramy się na samochodach a nie na motocyklach troszkę to "przeniosę" na motocykle. W motocyklu z racji większych zazwyczaj kół jak w przeciętnej osobówce jeszcze bardziej i dotkliwiej są odczuwalne jakiekolwiek zmiany w rozmiarze opony, felgi. "Zwykły" ABS, taki najbardziej pospolity będzie miał inną wydajność po takiej przekładce. Mówiąc prościej - będzie oczywiście działał. Będzie ratował przed glebą, ALE.... Nie będzie pracował na 100% swoich możliwości. Taka sama Jawa z tym samym kołem ale z wystrojonym modułem jak trzeba zatrzyma się wcześniej niż ta sama Jawa z modułem z innego moto. A na co nam system ratujący przed dzwonem, skoro nie działa na 100% możliwości? Chyba tylko jako bajer.
Druga sprawa - dlaczego w sportowych moto, a nawet już w ulicznych ma się na wyposażeniu różne stopnie "czułości" ABSu? Właśnie po to, aby w przypadku zmiany opony z fabrycznego rozmiaru "dostroić" go jak bozia przykazała. Oczywiście dochodzi tutaj jeszcze kwestia wygody kierowcy, ale z racji posiadania tylko 2 kół w motocyklu TYM BARDZIEJ JEST WAŻNE, ABY ABS DZIAŁAŁ NAJLEPIEJ, JAK TO MOŻLIWE:)
Oczywiście zapewne zaraz usłyszę, że "studencik cośik przeczytał, gówno widział i pierdo***i bez pojęcia"(przywykłem już:)), że "lepsiejszy ABS z przekładni jak jego brak" - i tak i nie:)
Lepszy dla początkujących. Dla tych, co kilka gleb mieli i kilka lat tyłkiem tłukli kilometry po świecie na moto będzie gorszy. Jak w przykładzie powyższym ABSu w Kawasaki ER-6, gdzie felga ta sama a zmieniona jest tylko opona i sporo za wcześnie łapie ABS tak będzie i w Jawie - sporo za wcześnie. I wracamy do punktu wyjścia - po co komu system ratowania przed dzwonem, skoro nie działa i nie pozwala hamować na 100% możliwości?
