Witam Wszystkich,
Zarejestrowałem się dzisiaj specjalnie aby podziękować jednemu z Was. Teraz jeżdżę większym moto (Vulkan 2000) ale w młodości kilka lat zwiedzałem Polskę Jawą 350 TS którą przerobiłem na turystyka (radio, głośnik, pełna owiewka, trzy kufry)
Podziękowania dla kolegi z Głogowa który jeździ Jawą 350 Choper - niestety nic więcej o nim nie wiem. Ale po kolei:
Wyjazd 7- 11 lipca na 5 motocykli do Pragi. 7 lipca na głównym skrzyżowaniu w Głogowie obok MD zerwała mi się linka sprzęgła. Zepchnąłem moto na chodnik i zanim moi koledzy wrócili po mnie zdążył podjechać wasz kolega właśnie na Jawie 350 Choper. Zapytał co się stało i z uśmiechem powiedział żebym się nigdzie nie ruszał, a on jedzie do garażu po narzędzia i sprzęt. Wrócił po 10 min i udało nam się zapiąć linkę na tyle że mogłem wbijać biegi. Całe szczęście że linka zerwała się tuż przy zakończeniu i po wykasowaniu naciągu można było ją zapiąć. Po tej prowizorycznej naprawie Wasz kolega zabrał naszą całą piątkę do swojego garażu i tam po raz kolejny opadła nam wszystkim szczęka. Rozebrał swoją Jawę wyjął blokadę linki sprzęgła. Ta pasowała idealnie do mojej maszyny. Na koniec wyprowadził nas Jawą bez sprzęgła na obwodnicę Głogowa.
Dzięki niemu nie musiałem wracać do domu a wyjazd do Pragi udał się i był wspaniały.
Po takim zdarzeniu wraca wiara w ludzi i bezinteresowną pomoc. Jeszcze raz serdeczne