Wiem że wymieniając towar robię to z własnej woli, ale mi nie chodzi o to czy dystrybutor rozpatrzy reklamację pozytywnie czy negatywnie . Ja aby nie stracić klienta towar mu wymieniłem i kropka , nie mam o to żadnych pretensji. Nie chodzi mi też o to aby na siłę reklamacja była uznana przez dystrybutora . Pytanie jak długo mam jeszcze czekać , nie chcę być chłopcem do bicia . Towar nie podlega reklamacji to niech oddają i tyle . Od dystrybutora dowiedziałem się tylko ,że przepisy kodeksu cywilnego w takich wypadkach nie mają zastosowania , a na pytanie jakie więc mają pan nie odpowiedział nic. Sporo jest w necie informacji na temat praw konsumenta i bardzo dobrze , ale jak się człowiek chce dogrzebać do czegoś na temat przedsiębiorców i jeszcze żeby to było napisane po ludzko, wszak nie każdy studiował prawo no to się komplikuje