Nie zastaliśmy akurat nikogo w domu, ale później telefony się rozdzwoniły i poromawialiśmy z jego mamą oraz później z nim samym. Jak robiliśmy mu rozgłosu to się nagle chłopak zainteresował swoimi długami. Cóż jego sytuacja materialna obecnie nie jest ciekawa i nie będziemy robili problemu z tego powodu jego rodzinie, ale jemu nie odpuścimy. Czekamy na odpowiedź w przyszłym tygodniu co zrobi z tym fantem. Jak nie, to temat się potoczy dalej....... Chłopak jak się okazało dziś (co z resztą podejrzewaliśmy) wisi nie tylko nam kase i ludziom z forum, ale też pobliskim znajomym. Nie mogę szczegółów przedstawić, ale będzie niezły serial z tego.
PS: Małolat się nieźle wpier&^%. Przestroga życiowa na jego przykładzie - nie pożyczaj więcej niż jesteś w stanie oddać i nie rób w konia ludzi, bo jeden odpiści, ale nie kilkunastu.....