inny niż w 220, właśnie taki płaski.
Wróciłem właśnie z garażu, zamnąłem silnik na nowym wale korbowym .... tandeta jakich kur** mało. Obydwa czopy za długie, z prawej strony trzeba dystansować stojan bo wirnik ociera, z lewej trzeba dystansować kosz sprzęgłowy, bo łańcuch winkluje aż się przycina. Najważniejsze, że dół zregenerowany porządnie i działa jak należy, teraz góra i motor będzie gotowy, w weekend zajmę się blacharką, ojj dużooo pracy będzie w rzeźbieniu w tych blachach .... spawanie szpachlowanie szpachlowanie ...... szpachlowanie ....
Ale nie tracę nadziei, mam nadzieję, że wypali
