A więc pragnę się pochwalić swoim dobytkiem ;p
dniepr jeszcze przed premierą ale ma już przód,przednie kółko,airbox,siodło i teraz czeka na blachy...
wsk 175 wyciągnięta spod plandeki,jak widać w miarę kompletna bo brakuje tylko kranika ,czeka sobie na lepsze czasy gdzieś tam w rupieciarni...
wsk 125,dziś nabyta ,rok spędziła pod chumrkami ,a o dziwo dziś ją odpaliłem i przemierzyłem parę km bez siodła ;p siodło dostanę jutro
nie wiem jak Wy ale boli mnie jak widzę jakiś sprzęt z przed lat niszczejący w nieużytku...
teraz negocjuję pannonię tlf ,może się uda odkupić,oczywiście w stanie agonalnym ale sprzedawca jeszcze gdyba i kalkuluje...
a jawa... ? - niebawem wysyłam garnki i wał do Marka,póki co dorzucę zdjęcie skorup,jak je dopracowałem