A z tymi ruskami nie jest tak strasznie....
A ruski nie wywracaja się na bok całkiem bo mają boxery a co za tym idzie szeroko cylindry coś al'a gmol z tym że głowica to nie gmol
A co do spalania- ponoć szerg zabiegów magicznych i można zejśc do magicznych 6 literków
A usterki ? samo życie wyciągać blaszki z pod panwek albo przepychać zapchane przewody olejowe
A co do jakości rusków- nic tak nie cieszy jak (jak seria z pepeszy) wysypywanie opiłków z dyfra skrzyni i ogólnie ze wsząd
A teraz o postrzegniu rusków przez innych: przyzwyczajaj sie do komantarzy : "O boxerek leje hłe hłe heeeee"
A tak na marginesie nie koncząca się opowieśc pt; Czyścić regulować naprawiać czyścic i tak do zajeba...ia
A nie przerobiony rusek wygląda jak pokrak
A przerobiony najczęściej jak beemka
A postrzegają Cie po takim zabiegu jak młota
A na zloty weterañskie masz bana
A na innych traktuja Cie jak nie spełnionego "czoperowca"
A jak zaczynasz latać w skórzanym płaszczu podchodzisz w oczach miejscowych pod miejscowego indywidualiste/oryginała/waffen SS
A Tobie Jawsim zazdroszcze rodziców
A wiesz Szjbus że chcieć nie znaczy mieć ??
A ja mam jeszcze w garażu iża
A to wcale nie taka zła konstrukcja
A na pewno bardziej "dojrzała" niż jawa/mz
A spalanie mnie nie przeraża bo narazie w częściach
A tak na marginesie o "so chosii" z tym "A"
A jeszcze przypomniało mi sie
A Energizer może zrób z tego zapka SAMA jak buda poleci
A na alternator ja się pisze