Witam, jawkę kupiłem we wrześniu 2012 i po jakichś 10 km użytkowania coś się spsuło i stała około pół roku, mówię sobie w końcu że się za nią wezmę bo ma jeździć nie stać, no i faktycznie się wziąłem- rozebrałem na części pierwsze i rzuciłem w kąt. Na wiosnę 2013 przypomniałem sobie o niej, nie wiele jeszcze wiedząc zabrałem się za składanie do kupy bo co: "Ja nie dam rady ?"- no dałem tylko jak się rok później okazało automat zmiany biegów był rąbnięty-dałem sobie spokój, na forum robiłem bajzel i kłóciłem się z kim się dało. Chwila spokoju. Myślę że jak ja nie poskładałem to może ktoś inny ? Ok-jak pomyślałem tak zrobiłem, pare prywatnych wiadomości i znalazł się Mofeix, miał poskładać silnik ale nie zdążył bo zaraz po tym jak mu go dałem był zlot u Maliny. Tak więc jawka w kartonach pojechała na zlot, zobaczyła dużo fajnych osób, Patryka i Karolka którzy polegli na tym samym co ja ( utomat zmiany biegów). Jeszcze na zlocie Pawand z Czeronem widząc jak wyżej wymienieni osobnicy męczą się z silnikiem stwierdził że pomoże mi poskładać już u nas- w Szczecinie. Jak powiedział tak się stało, jawka wróciła do domu, wał i cylindry pojechały do Pana Marka a reszta czekała. Jakoś w październiku 2013 Paweł z Tomkiem stwierdzili że już czas, zrobiłem z mamą pączki i pojechaliśmy składać ( ja w sumie więcej się przyglądałem niż robiłem ale nie przeszkadzało mi to). Silnik udało się odpalić, ładnie chodził więc podziękowałem i wróciłem z nim do domu. Potem odezwał się Szefu że tak jak mi na zlocie obiecał pomaluje jawkę, no to dawaj, zawiozłem ją do niego i od listopada czekałem, po drodze trochę się denerwowałem bo jakby nie patrzeć trzymał ją 4 miesiące ale wyszła pięknie- opłacało się. Jawka cała jest już u mnie- powoli się składa i myślę że w końcu będzie jeździć

Wszystkim zaangażowanym bardzo dziękuję, jawka na razie ma się dobrze, zdjęcia w kolejności chronologicznej.