Sytuacja z wahaczem wygląda źle, jest krzywy i to dość znacznie.
ponad 1cm przesunięcia całości w prawo, ramiona wahacza względem siebie nie są równoległe i nawet nie wiem czy to można prostować.
Mnie najbardziej zastanawia kiedy wahacz się skrzywił i dlaczego ?
Przy pierwszym montażu było dobrze, oś wahacza wkręcałem parę godzin ale weszła jak powinna.
Potem jak rama poszła do malowania, oś wahacza została wykręcona i wahacz razem z kołem,bębnem i zębatką odstawiłem do garażu.
Jak rama wróciła z malowania, wahacz włożyłem na miejsce i zacząłem wkręcać oś i w połowie przemieliła się nakrętka, więc resztę osi wbiłem przez drewno.
Z tego co wiem w wahaczu były lekko jajowate otwory ale chyba by nie dało aż takiego przesunięcia no i raczej ciasno dopasowana tuleja(najpewniej wciskana na prasie) raczej by się nie obróciła
Wahacz nie upadł, na niego też nic nie spadło, na osi koła luzu nie było i ramiona wahacza nie były ściskane przy skręcaniu osi koła.

wahacz po założeniu do góry nogami ma odchyl w drugą stronę, a wahacz od 638 nie ma odchyłów na boki.


i tak wyszły pomiary wahacza
