Z silnikiem się sytuacja z czasem sama rozwinie, oczywiście masz rację, że w każdej chwili po takim postoju może klęknąć.
Tymczasem. Akt szósty scena piąta.
Rozpiździachu ciąg dalszy.
Lagi, półka, lampa itd już rozczłonowane. Wątpliwości i pytań z każdą chwilą jest coraz więcej. M.in. czy lagi poddaje się chromowaniu? Moje są podrdzewiałe..i coś z tym trzeba zrobić. Dodatkowo muszę uszczelniacze wymienić na nowe i wlać świeżą oliwkę. Gdzieś widziałem o tym temat na forum, muszę poczytać.

Następna sprawa, moto jak się okazuje miało wywrotkę na prawą stronę albo w coś koleś przytarabanił bo czasza lampy jest sklejona (choć trzeba przyznać, że solidnie) z dwóch części, stopka jest wygięta do tyłu a i praca dźwigni hamulca nożnego jakoś budzi moje wątpliwości.
Załączam fotkę, powiedzcie mi czy ułożenie stopek i tej dźwigni jest w miarę poprawne. Związek z wywrotką może mieć również wyząbkowanie przedniej opony - dosyć dziwne i nie wiem jak to tłumaczyć - jakieś sugestie?



Dodatkowo jeśli ma ktoś pod ręką tylny błotnik dolną część, mógłbym prosić o ocenę czy moja nie jest czasem pokrzywiona?

Na dzisiaj tyle. Ale jutro też jest dzień
Pozdrówki Jawersi!