Gratulacje!!! <worship> <worship> <worship>Ja bym sie na to nie zdecydował :] Napisz coś o awariach jakie miałeś po drodze <yes>
Czemu? Sie siada i jedzie... Prawdziwa przygoda zaczyna sie za horyzontem...
Awarie? <lol>
80 km od od domu. Tunel pod spodkiem w katowicach. Coś stuka.... Kilka km dalej coś zaczyna WALIć na wyższych obrotach! No to koniec wycieczki??? Na stacje paliw w Chorzowie.... Co jest? Dodaje gazu na ludzie... Bije jak diabli!!! Odkręcił sie dekiel alternatora! <lol>
W Szwecji na autostradzie chyba po raz pierwszy mi spuchły tłoki. Silnik od gorąca sie zatrzymał. Myślałem że zatarłem. Ale po ostygnięciu pojechał dajej...
Suszenie filtra powietrza... Na pełnym wody sie nie dało jechać bo silnik był słaby...
Przepalone kable wysokiego napięcia... Spalone platynki... Zniszczona krzywka...
£añcuch sie naciągnął. Nawet raz sobie spadł...
Od drgañ odkręcała sie stacyjka <lol>
Coś czasem zgrzytało. Ale do dziś nie wiem co to było...
Upalił sie konektor na akumulatorze...
W sumie wszytsko sie dało zrobić po drodze....
Chwila dłubania... I znów na drogę.... Znów zakręt za zakrętem... <punk>