Nie próżnuję, zrobiłem już porządek z tą elektryką, stacyjka zaśniedziała i nie łączyła pinów 15, 54 z 30, no to co, ktoś bystry zmostkował te piny i zamontował magiczny pstryczek pod siedzeniem odcinający prąd ... Przymierzyłem chromowany tylny błotniczek z chlapaczem z logo JAWA i wygląda rewelacyjnie.
Silnik na stole, środkowe łożysko przeszło już swoje, ale pojeździ jeszcze, korby po 28tys nadal bez luzów promieniowych, boczne łożyska świeże, skrzynia naprawdę ładna, ogólnie nie ma na co narzekać, skończył mi się silikon, bo zamknąłbym dzisiaj piec, apropo silikonu, poprzedni właściciel znał chyba dobrze Czorta, domyślcie się, o co mi chodzi




