Spędziłem weekend na torze w Biłgoraju, caaałe 2 dni jeżdżenia za grosze, co się bardzo ceni. W klasie do 250ccm dojechałem drugi, 3m za MZ TS 250 brrrrrrrrrrrrr, gdyby nie wystający troche wydech który odbił mnie od asfaltu w głebokim zlozeniu (przez co mało bym się nie spotkał z ziemią) ziomek na MZ wcisnął się pod łokieć, ale cóż, wygrał lepszy.
W najszybszym biegu "motoykli po modyfikacjach" jako jeden z dwóch jechałem "demoludem", reszta na japonii, typu ymaha rd 350 2t (ok 40KM mocy) Hondy cb 350, yamaha xs 400.
Tutaj udało mi się dojechać na 3ciej pozycji z 9 startujących z czego bardzo się cieszę, bo jak na taką maszynę o niewielkiej pojemności objechałem solidne japońce. Jak ukażą się foty na stronie automobilklubu to coś podrzucę.