Zobaczcie jak ładnie się przycierał lewy tłok , a prawy szlif był lużniejszy i przepuszczał ( pierścienie były całe i na zamkach miały 0,25) . Rozebrałem silnik gdyż często miałem problem z odpalaniem ciepłego silnika .Jak odpalił to było cichutko i ładnie pracował .Zrobione było jakieś 700 km i nigdy nie złapał tłok. Oczywiście użytkowany zgodnie z docieraniem (smarowanie i spokojnie) Remont był robiony wcześniej i ja go nie robiłem. Tłoki widać zamienniki , wał idealny . Silnik cały do rozbiórki , sprawdzenie i potrzebne wymiany . Cylindry znalazłem z epoki nowe nominały + kpl tłoków oryginały i będzie znów żyła .