Dzisiaj Jawka była na przeglądzie. Oczywiście test zdany pozytywnie.
Musiałem ją zawieźć w bagażniku bo dziadek zgubił kwitek z PZU a duplikat dostanę jak ją przerejestruję. Bez przeglądu nie przerejestruję wiec pojechała w Galaxie w bagażniku. Jak niektórzy forumowicze pamiętają , Galax ma duuużżyyy bagażnik, bo do Kamieńska Dowiózł praktycznie całą Jawę 638 - trzeba było tylko zegary odkręcić.
Na przglądzie Pan obejrzał sobie Jawkę w bagażniku i stwierdził, że skoro w takim stanie to musi działać, a nr z tabliczki nie mógł sie doczytać bo za głęboko było i się nie dopatrzył. Jednak moje zapewnienia o stanie technicznym motorka i zgodności nr wystarczyło.
Teraz tylko WK i niestety dostanie białe balchy - chociaż teraz też ma białe ale wydawane do 1976 roku
