Ceny u Ruszczyka zaczynają coraz bardziej powalać...
Co do jakości wykonywanych usług (szlif, wał) to nie robi już Pan Ruszczyk sam tylko zleca komuś.
Mój wał wysłałem krótki czas po Mofeixie i przyszedł źle poskładany, (prawa przeciwwaga była krzywo nabita).
Odesłałem, miałem dopłacić 50zł za wyczyszczenie nadmiaru kleju (przedobrzyłem przy czole, to fakt) a wyszło 3 razy tyle...
Więcej nic nigdzie nie wysyłam tylko robię w (sprawdzonych już) miejscach w moich okolicach...
Zawsze przy odbiorze mogę wszystko sprawdzić i nikt mi nie wmówi, że w przesyłce się uszkodziło...
A po części chyba zacznę jeździć do czech...