Cześć

Postanowiłem założyć ten wątek z myślą o pomocy szanownych kolegów, gdyż sam pewnie nie dam sobie z tym wszystkim rady, a plan jest dość ambitny - kompletna renowacja jawy

Kupiłem sobie Jawę 350 TS typ 638, zarejestrowana na chodzie, zarejestrowana itp. ogólnie całkiem całkiem, ale i wyglądu jej brakuje i technicznie nie jest idealna:
- silnika coś puka, stuka i muli na niskich obrotach,
- biegi nie chcą wchodzić jak trzeba,
- wyglądem nie szokuje,
- itp..
Dbam o wszystkie pojazdy jakie mam i lubię mieć wszystko na tip top w granicach rozsądku, aby w trasie mnie nic nie zaskoczyło. Z drugiej strony lubię coś działać, a nie siedzieć w domu przed telewizorem
Plan jest mocno ambitny na zimę i w sumie pierwszy raz zabieram się za coś takiego tak ostro, zawsze były to jakieś drobne, częściowe naprawy Dniepra MT-11 którego posiadam i starszą Yamahe XJ 900F.
A więc tak po kolei:
- rozebrać wszystko,
- rama do piaskowania lub sodowania(akurat u mnie to robią), później malowanie proszkowe na RAL 9005, czarny połysk - chyba może być ?
- silnik do remontu, sprawdzenie wału, wszystkiego i wymiana na nowe dobre części, nie chińskie, jestem zdania zrobić raz a dobrze,
- tak samo skrzynia biegów do poprawek, sprzęgło zastanawiam się nad przeróbka na sprzęgło z CZ350 aby rozwiązać problemy z oryginalnym sprzęgłem, zgodnie z tym opisem
http://www.bitstudio.pl/milimetr/warsztat5.htm- cała reszta gratów do przejrzenia, naprawy lub wymiany,
- malowanie przeprowadzę samemu:
* błotnik przedni(szukam idealnego?), bak, boczki, plastik pod siedzeniem(szukam nowego?) i może przednie lagi do malowania na oryginalny biały lakierem akrylowym RAL 9003
* osłona łańcucha, błotnik tylny i może jakieś drobne elementy lakier akrylowy RAL 9005
- elementy aluminiowe jak stopka centralna, kartery silnika wypoleruje na ile mi się uda,
- elektrykę albo dam całą nową kupioną z allegro albo powymieniam nie które nie ciekawe przewody,
- mocowania silnika w ramię mam ułamane to zawiozę wcześnie ramę do pospawania i czy jest sens przy okazji jakiegoś wzmocnienia czy nie ? jeździć będę raczej na pewno sam.
- śruby w większości pójdą nowe, nie które może zastąpie śrubami imbusowymi,
- gaźnik albo doprowadzę do ideału ten co mam albo pokuszę się o nowy oryginalny, cena mnie tylko powstrzymuje,
- półka zegarów do odświeżenia, może do odmalowania, naprawa obrotomierza bo źle pokazywał obroty, prędkość w sumie nie wiem czy była ok,
- wiadomo okładziny hamulców nowe,
- opony nowe, szprychy fajnie by było nowe ocynkowane ale jakieś strasznie drogie są, do Dniepra kupował w ocynku po 1zł albo 1,2 zł za sztukę,
- łańcuch i zębatka do sprawdzenia, ja bym je wymienił aby mieć spokój na lata, kwestia pieniędzy,
- akumulatory nowy, bo ten na wykończeniu jest,
To tak w skrócie, jest tego multum zaczynam od ramy aby mieć podstawę jakąś i powoli wszystko składać i z drugiej strony jak przyjdzie zima to nie będę miał warunków na malowanie.
Zdjęcia jak na razie tylko z rozbiórki umieszczam na bieżąco pod tym linkiem:
http://wicio.eu/jawa/rozbiorka/Zastanawiam się docelowo czy zostawić mocowanie na boczne kufry, czy występowało coś takiego oryginalnie czy to samoróbka ? Ja osobiście lubię mieć miejsce gdzie mogę schować trochę gratów, narzędzia do napraw w trasie itp. a motocykl typowo rekreacyjno-turystycznie będzie mi służył.
Na poniższych zdjęciach widać jak wygląda te mocowanie, oryginalne ? zostawić ?
http://wicio.eu/jawa/rozbiorka/imagepages/image2.html