Żeby nie było,że nic nie działam
Dzisiaj wykreśliłem kolejne pozycje z listy.
Kupiłem za całe 10zł przerywacz współpracujący z żarówkami 12V 10W.
Nie miał 3 pinu na kontrolkę więc musiałem podpiąć ją analogicznie jak jest w jawie 350.
Założyłem nowe manetki -amelinium czarne i guma- rozkręcane z wbudownymi końcówkami kierownicy. Org były niewygodne z racji tego,że pozycja wymusza podparcie się na kierownicy niekiedy a poza tym te org są ogólnie mało wygodne i wżynają się w łapy.
I wreszcie- zakupiłem kopię lampy Lukas z lat 70-80. Jest mniejsza i zgrabniejsza od tej z Mustanga. Jest na normalną żarówkę 21/5W a nie te latające rurkowe. No i taki trochę inglisz stajl



Teraz tylko do rowerowego po jakieś lusterka i owijam kolanka... i naklejki. I do wiosny