Ja opieram Cześke o ścianę, na pół leżąco, żeby oleum nie spuszczać, trzonek od młotka przykładam do sprzęgła, a brzuchem (czytaj klatą

) naciskam na młotek, zawleczki wyciągam palcami

, cały zabieg, przy dobrych wiatrach tez trwa nie dłużej jak 5 min

Radek, coś ta Twoja Sonia nie lubi dłuższych tras

, ale do zlotu zdążysz chyba ją wyrychtować, czy prujesz
skosem ?
