Panowie nie tragizujmy . To nie ostatnia sztuka w moim garażu . Czoperka postanowiłem zostawić ale resztę też będę sprzedawał . Jeżeli chodzi o Saszkę to pomogłem chłopakowi spełnić marzenie i cieszę się z tego . Myślę że będzie mi dane wiele razy ją spotkać na naszych imprezach.
Doszedłem do wniosku że za dużo tych sprzętów mam a czterema na raz nie potrafię jeździć , koszty utrzymania rocznie też się robią spore .