Mam okazje nabyc maraudera 125cc 2000r 13k przebiegu, bardzo tanio z uk.
Czesie mam pod znakiem zapytania poniewaz musze zrobic min. labirynt walu i nie wiem w jakim jest oprucz tego stanie silnik, od zakupu nie byl odpalany, 16k najechane .Napewno by sie przydala i tak generalka + nowy lakier itp..
Jak sadzicie z pkt widzenia praktycznego co lepiej posluzy cz czy suzuki, jak sie ma suzuki do jawy pod wzgledem awaryjnosci bo nigdy nie posiadalem zadnego.
Wiem ze w jawach trzeba cos ciagle grzebac ponoc bo to niestety juz wiek i starsza technologia, ale bardziej chodzi mi o trwalosc podzespolow tez...
Prosze o sensowna pomoc i z gory dziekuje..