Witam, Cezete kupiłem w marcu 2006r. Mieszkałem wtedy na wsi a do pracy trzeba było czymś dojechać. Jeździłem nią nie całe 3 miesiące i co?

?? szlak trafił skrzynie biegów.
Z racji tego, że zaraz po awarii brałem ślub, to

Cezetka poszła w kąt garażu na 5 lat.
W końcu się wszystko poukładało i mogłem ją naprawić ( Nieoceniona była tutaj pomoc naszego forum) Potem mój pierwszy zlot na Motocyklu w Kani.
4 września 2011r jakiś ktoś spalił Czesie, co okazało się dla Niej całkiem dobrą kuracją odmładzającą.
Kilka fotek z procesu REWITALIZACJI MOTOCYKLKA: