Widzę arku że idziesz za ciosem. Każdy kierunek jest dobry jak prowadzi do celu. Ja wczoraj pol dnia męczyłem kominy w capku klepanie prostowanie po wypadku wyszło średnio, z bliznami mu do twarzy ale aż tyle nie naskrobałem co ty.
Spojrzcie na fotkę Arka i pomyślcie ze silnik 2T w rezo wciąga częściowo to co jest w wydechu spowrotem do komory spalania. Czym sie to kończy? sami sobie dopiszcie.