Próba na kadzidełka, tytoniu, ręcznikach papierowych poległem. Zrolowałem kartkę papieru z zeszytu córki ciężko bo rozpalić ale zaskoczyło. Zrobione próby szczelności na lewym i prawym garze, zero jakiejkolwiek nieszczelności. Gaźnik od 640 przejrzany wyczyszczony, poziom paliwa ustawiony na 10mm. Ładowanie 14v nowe świeczki. Odpalone w garażu, wstępna regulacja gaźnika. Puki nie wyjadę przegonić jej nie będę wiedział czy moje zabiegi cokolwiek poprawiły . Takie pyrkanie garażowe to psu na budę. Może niedzielę jak pogoda dopiszę to zrobię jazdy testowe.