Przegoniłem wkońcu "nowy" nabytek. Pojechałem z kumplami na japanach i wyszło jakieś 190km.

Niestety nie obyło się bez niespodzianek.

Mocowanie cewki, które pękło udało się zastąpić taśmą izolacyjną.


No i jawa znów rozebrana, ale już tylko dopieścić kilka detali żeby jeździła niezawodnie.