Witam. Opiszę trochę historię mojej Jawki :] Kupiłem ją nie pamiętam kiedy, ale przed wakacjami jeszcze ubiegłego roku. Stan nie był opłakany, ale po przetransportowaniu jej kilka ulic dalej na drugi dzieñ nie chciała palić. Nie wiedziałem co się stało, a wcześniej działała. Był to mój pierwszy pojazd na własność, więc nie wiedziałem co to może być. Kilka tygodni pó¼niej zaprowadziłem ją do pana Janka. Wymienił platynki i ustawił na nich przerwę oraz zapłon. Odpaliła i działała potem cały czas. Naprawiłem światła, potem zrobiłem kartę motorowerową, więc mogłem śmigać legalnie sobie

Wymieniłem w niej pokrowiec siedzenia u tapicera. Jeżdżąc, jeżdżąc coś mi się wydawało, że koło krzywe i łañcuch spadał ciągle. Potem mi się koło rozleciało i dętka pękła. Kupiłem nowe koło wraz z zębatką i łañcuch czeski. Zamontowałem i śmigało jak ta lala. Potem gdzieś pod koniec sezonu biegi zaczęły wypadać i tylko 3-ka działała poprawnie. Postanowiłem rozpołowić silnik i wymienić co zużyte. Kupiłem nowy automat zmiany biegów, tarcze sprzęgła, łożyska, uszczelniacze itd. W tej chwili jestem na etapie składania sprzęgła, dlatego że nie mogę nigdzie kupić zabezpieczeñ to prace się zatrzymały. Oczywiście będę ją lakierował u lakiernika i będzie pięknie <photo>
Tak to przejechałem na Jawce jakieś 700 km. Dotarłem ładnie, bo była na dotarciu wcześniej. Byłem na Paradzie Niepodległości 2010 w Gdyni. Je¼dziłem nad Rewę (Zatoka Pucka), byłem w Wejherowie, Gdyni. I ogólnie wszędzie gdzie się dało to je¼dziłem. Maksymalne osiągi to 75km/h ale to już było chyba maksimum. Chociaż może da radę się bardziej rozbujać i poleci 76km/h :>
Na moim profilu na PJ można zobaczyć zdjęcia jak wyglądała po zakupie i naprawie zapłonu:
http://www.polskajazda.pl/Motocykle/Jawa/Mustang_50/103670Oraz podaję filmiki z youtube:
http://www.youtube.com/user/MlodyPudzianQParada Niepodległości:
http://www.youtube.com/watch?v=ZcWQY2jF1I8 Po 1 minucie można mnie zobaczyć i to jak mi zgasła Czesia. <oops>