Wolna Strefa Jawa - CZ

  • Kwietnia 21, 2026, 16:51:57
  • Witamy, Gość
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Autor Wątek: szybki przegląd :)  (Przeczytany 2167 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Piotr G

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 263
  • Jawa TS 350 90r.
szybki przegląd :)
« dnia: Kwietnia 11, 2009, 19:11:33 »

Byłem dzisiaj na przeglądzie swoim sprzętem choć wygląd nie zachwyca odbyło się to następująco. Podjechałem pod stację kontroli, wychodzi starszy gość prosi o dowód sprawdza nr nadwozia spogląda na tablice rejestracyjną pyta ile za to cacko i dla czego tak drogo  :D odpowiedz nie jest na sprzedaż, pyta pali od kopa a ja na to oczywiście, odpaliłem dał trochę gazu i stwierdził wszystko sprawne :D podbił dowód i  mówi jak taki sprzęt pali na dotyk to cała reszta musi być sprawna <thumbup> Wszystko w temacie wjechał i w drogę  w pełni legalnie  :>
Zapisane

grom

  • Gość
Odp: szybki przegląd :)
« Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 11, 2009, 19:24:38 »

Dobrze że nie podałeś gdzie to było bo jeszcze jakiś urzędnik by się zainteresował i kolego stację by mieli na oku. Lepiej nie chwalić się takimi rzeczami.
Zapisane

Piotr G

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 263
  • Jawa TS 350 90r.
Odp: szybki przegląd :)
« Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 12, 2009, 09:36:47 »

Jak by nie było pojechałem na przegląd a nie wiedziałem że tak szybko to się zakoñczy, jakiś czas temu byłem quadem w tej samej stacji i przetrzepali wszystko,łącznie z tym czy opony są wporządku.
Zapisane

Jawsim

  • Gość
Odp: szybki przegląd :)
« Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 12, 2009, 10:16:01 »

Bo quad pewnie chiñski?
Zapisane

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: szybki przegląd :)
« Odpowiedź #4 dnia: Kwietnia 12, 2009, 10:38:32 »

Ku pokrzepieniu serc w sprawie przeglądów  <lol>

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/nielegalne-stacje-kontrolowaly-tysiace-pojazdow_94722.html

http://www.emetro.pl/emetro/1,85648,6482594,Kierowcy_nabici_w_lewe_stacje_diagnostyczne.html


p.s

no i przynajmniej raz ten biedny zaściankowy Zamość czymś się wyróżnił na tle całej Polski... :>
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)

Hubertus

  • Użytkownik techniki
  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 456
  • Srdcem a rozumem
    • rumble garage
Odp: szybki przegląd :)
« Odpowiedź #5 dnia: Kwietnia 12, 2009, 11:46:32 »

Jak ja robiłem przegląd, to dziadek na stacji rozmarzył się na temat "Jak był młody i miał Junaka...",; potem nastąpiła opowieść o tym co on robił, jak miał tego Junaka (drobne szczegóły techniczne sprawiły, że moje powątpiewanie w prawdziwość opowieści przerodziło się w pewność że Junaka to on widział, ale ze znacznego oddalenia:) ale nie przerywałem dziadkowi, niech się wygada.
Wreszcie, po około 20min podjechał samochód na badanie, dziadek stwierdził, że miło się gawędziło (według mnie monologowało) ale niestety obowiązki wzywają, wbił pieczęć i kazał jechać.
Swoją drogą ciekawe, że każdy dziadek miał kiedyś albo Junaka, Jawę, MZ lub CZ. WFM-ki, WSK-i to wygląda na to że nikt nie miał;)
Ciekawe, kogo trzeba będzie skarżyć, jak okaże się że stacja która robiła nam badanie techniczne nie miała do tego prawa?
Zapisane
Jawa typ 634; 12Volt-VAPE + Velorex 562
Kawasaki GPz 750 KZ 750E
Kawasaki GPz 900 R

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: szybki przegląd :)
« Odpowiedź #6 dnia: Kwietnia 12, 2009, 12:06:46 »

poczytałem te tematy o tych lewych stacjach i mam pewne obiekcje....

-po pierwsze to skąd ja(i każda inna osoba) mam wiedzieć ze dana stacja jest legalna czy nie ?
-po drugie jak mogę odpowiadać za "ważny-nie ważny" przegląd skoro sam sobie go nie robię tylko zlecam jego wykonanie urzędnikowi który ma uprawnienia nadane z ramienia państwa  ?
-po trzecie skąd ten policjant co mnie zatrzyma ma wiedzieć kto mi ten przegląd zrobił skoro w dowodzie jest tylko pieczątka bez adresu stacji (jest "kod" diagnosty który jest jego podpisem i jest indywidualny dla jednej osoby)
-po czwarte uważam że te artykuły są napisane na "wyrost" i są niejako straszeniem ludzi którzy "załatwiają"sobie gdzieś przeglądy bez wizyty samochodem....

generalnie zaś myślę że odpowiedzialność za nieważne przeglądy i koszty z wykonaniem ponownych przeglądów spada na stacje z nieważnymi kwitami - bo to oni w tej sprawie zawinili...
...ale z wypowiedzi w mediach wynika że zapłacić ma kierowca- jak zwykle zresztą... <evil>

idąc tym tokiem myślenia podwójnie można by płacić za wszystko począwszy od wydania tablic rejestracyjnych (za dwa miesiące mogli by wysłać pismo że jednak za mało się wpłaciło albo ktoś się "u nich" pomylił) a kończąc na ubezpieczeniach (bo ktoś tam nie miał uprawnień do czegoś i kwitek ubezpieczenia  nadaje się na "papier do twarzy").....

ehhhh ponoć gdzie kończy się logika zaczyna się wojsko...
....czasami mam jednak wrażenie że tam gdzie kończy się logika zaczyna się Polska     
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)

Lukass102

  • Gość
Odp: szybki przegląd :)
« Odpowiedź #7 dnia: Kwietnia 12, 2009, 13:28:42 »

Nie dalej jak w środę zaraz po złożeniu silnika do kupy pojechałem na przegląd. ¯eby się studził to od kasy na tyły do diagnosty przepchałem sprzęta. Ten widział jak do niego dopycham się tylko zapytał czy je¼dzi? To mu mówie o co chodzi. Sprawdził numery silnika, ramy, krótki monolog jak to Mz-tke miał, pieczątka i "szerokiej drogi". Wtedy dopiero usłyszał, że silnik chodzi ;) Czyli w mniejszych miastach szybko i bezproblemowo się odbywa "badanie".
Zapisane

Hubertus

  • Użytkownik techniki
  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 456
  • Srdcem a rozumem
    • rumble garage
Odp: szybki przegląd :)
« Odpowiedź #8 dnia: Kwietnia 12, 2009, 13:33:40 »

Mnie zastanawia cytat z artykułu:
"NIK ma także listę stacji nielegalnych, ale nie chce jej ujawnić"
Czyli znaczy się gramy nadal w rosyjską ruletkę-kto ma pecha ten płaci?
Zapisane
Jawa typ 634; 12Volt-VAPE + Velorex 562
Kawasaki GPz 750 KZ 750E
Kawasaki GPz 900 R

Piotr G

  • Starszy Jawer
  • ****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 263
  • Jawa TS 350 90r.
Odp: szybki przegląd :)
« Odpowiedź #9 dnia: Kwietnia 12, 2009, 13:42:44 »

Jeśli chodzi o quada to Yamaha, zdaniem niektórych bardzo niebezpieczny pojazd, a wedle mnie świetny sprzęt do wyszalenia się, a niebezpieczni są ludzie.
A tak swoją drogą to gdyby w Polsce mieli trzepać szczegółowo każdy pojazd to ilość pojazdów z aktualnym badaniem technicznym by spadła i to znacznie.
 
Zapisane

_Wujek samo Zło_

  • Mistrz Zła...
  • Jawer Weteran
  • *****
  • Offline Offline
  • Wiadomości: 1345
  • przekażcie mu że Belzebubik się o niego pytał....
Odp: szybki przegląd :)
« Odpowiedź #10 dnia: Kwietnia 12, 2009, 15:34:26 »

Niebezpieczne to jest ....
...życie i ludzie 

a cała reszta jest jak najbardziej bezpieczna tylko trzeba zdrowy rozsądek zachować.

Piotrek zgadzam się w 100%. Tylko, że problem leży w naszej mentalności- kupi se chłopaczyna staruszka: golfa/bmw/audi/mercedesa/......-dopisać wedle uznania i szaleje jak by wyjechał samochodem nowiutkim sprawnym mocnym itp...     Aż się nie zabije (pól biedy jak sam się zabije- gorzej jak kogoś jeszcze na tamten świat wyśle)
Starsze osoby to samo: "Panie a ile i gdzie ja jeżdżę", "Szybko nie jeżdżę- przepisowe 60to nie dużo". Ok zgodzę się że dla "kapelusznika" stan tylnego prawego amortyzatora w cieniasie nie gra żadnej roli przy przemieszczaniu się po mieście/ miasteczku/wsi. A np dla mnie ponad 1000 km na zimówkach przy temp 20'C to lekki dyskomfort psychiczny. Tak samo argument wieku i prędkości: "wolno jeżdżę" "Panie ja mam 50 lat prawo jazdy" (powiedział to facet po 70-tce policjantowi po tym jak wjechał mi w bok; na pytanie dlaczego nie hamował powiedział że mnie nie widział  <scared>).  Wolno 60km/h.... może i to jest wolno ale ja jako pieszy nie chciałbym sprawdzać jakie skutki niesie spotkanie z samochodem jadącym 60km/h- a przecież ja wolno panie jeżdżę (w myśl tego hamulce można mieć nie sprawne albo mało sprawne)   

Mam znajomego ma kupę kasy, ma jakieś bmw (M6 czy jakieś takie - nowe w każdym razie  i ze dwa widziałem na żywca) Ma też samolot ..... I ma co ciekawe bardzo mądre podejście do tematu napraw (prawdopodobnie wzięte z lotnictwa)... Lubi po zapierdzielać samochodami (2stówy z im to żadna nowość- nowość to jest jak jedzie poniżej setki) Amortyzatory "only new" i max 2 lata w samochodzie, reszta zawieszenia to samo jakiś określony okres czasu i wymiana na nowe - nie ważne czy stuka czy puka, akumulator 3 lata i nowy....
i tak jest ze wszystkim u tego znajomka

i tak w sumie powinno być u każdego. Zaraz mi się dostanie, że "kolo ma kase to wymienia - nie wszystkich stać" zgadzam się w 100%, że nie każdego stać na takie wymiany powiedział bym "resursowe" ale z drugiej strony ile jest takich osób że je¼dzi aż będzie: latać, piszczeć, skrzypieć, tłuc, stukać, pukać, walić, napierdalać, bić po kierownicy, itp itd A pó¼niej jeszcze stwierdzenie : "no tłucze ale na razie je¼dzi - jak się całkiem zniszczy to wymienię" A ile znacie osób które kupują używane: opony, amorki, inne elementy zawieszenia, silentblocki, tulejki do wahaczy, opony a nawet klocki hamulcowe (ja akurat znam przynajmniej dwóch takich specjalistów od używanych hamulców)  Ale rynek części nie oryginalnych mamy już tak dobrze rozwinięty że każdy coś ze swojego przedziału cenowych możliwości powinien znale¼ć...Ewentualnie mieć świadomość tego czym i na jakich częściach je¼dzi- ale z jakąkolwiek świadomością  to akurat u nas w narodzie nie za dobrze                 
Zapisane
"Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" ;)