Licznik nie kręcił kilometrów, co się okazało, linka w silniku przestała współpracować z licznikiem i narobiła sporo aluminiowych opiłków, a mogła się wkręcić pod łańcuch, Łajza
Po kilku km licznik ustawił się na magiczną liczbe, można powiedzieć, że zaczynamy liczyć kilometry.
Ciekawostka. Moto odpala od strzała, ale jak kopnę za lekko to silnik kręci do tyłu - w motorowni zapłon Saviera ustawiany na lampę - ale chyba jest lekko za wczesny?